Mieszkać, kochać i podziwiać

 Mieszkać, kochać i podziwiać

Fot. Piotr Miazga

Zieleń w aranżacji to coś więcej niż tylko chwilowy trend – to barwa, która zawojowała wnętrzarski świat.

Motywy roślinne powracają do nas co roku, wraz z wiosennymi modowymi i wnętrzarskimi stylizacjami. Do niedawna zieleń szybko ustępowała miejsca innym wiodącym kolorom, jednak od kilku lat jest inaczej. Wpływa na to styl życia w duchu slow oraz idee nawołujące do powrotu do natury i zrównoważonej konsumpcji, które oddziałują na to, jak się ubieramy, co jemy czy dokąd podróżujemy. Te same zasady inspirują do zmian w aranżacji wnętrz. Po latach nieobecności do naszych mieszkań powróciły żywe rośliny, bardziej cenimy sobie naturalne materiały, na tapetach i tekstyliach królują wzory liści i kwiatów w wersji XL, a na ścianach i obiciach mebli coraz śmielej pojawia się zieleń we wszystkich odcieniach.

Trend powrotu do natury jest wyjątkowo różnorodny i wszechstronny. Nie trzeba wprowadzać spektakularnych zmian, by urządzić wnętrze inspirowane światem przyrody. Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na zasłony w kolorze limonki, pościel imitującą leśny mech, motyw liści palmy na poduszce lub prawdziwą palmę w doniczce, możemy stworzyć wnętrze urządzone w zgodzie z najnowszymi tendencjami.

 Mieszkać, kochać i podziwiać2

Fot. materiały prasowe Vox

Greenery

Zielony trend potwierdził słynny Instytut Pantone, ogłaszając kolorem roku 2017 Greenery – żółtozielony odcień, przywołujący na myśl soczyste barwy pierwszych dni wiosny. To kolor odświeżający i ożywczy, symbol nowego początku. Eksperci Instytutu proponują zestawiać go m.in. z pastelami (np. delikatnym różem) czy paletą błękitów – od granatu po srebrzyste tonacje. Naturalnym towarzystwem będą dla niego także wszelkie kolory ziemi – brązy i odcienie drewna. Jeżeli jednak dość trudny w aranżacji, soczysty Greenery nie przypadnie nam do gustu, możemy postawić na inny odcień.

Zieleń to barwa uniwersalna, dobrze komponująca się z każdą aranżacją, od minimalistycznego stylu skandynawskiego po bogato zdobione wnętrza inspirowane stylem art déco, zarówno jako akcent, jak i w dużych dawkach na ścianach czy meblach. Firma Dulux proponuje zieleń w wersji boho – wyciszonej, spokojnej, bliskiej naturze. Aby uzyskać taki efekt, naturalne, przygaszone zielenie można zestawić z liliowymi i fioletowymi tonacjami, szarościami lub rozwodnionymi błękitami i połączyć z motywami roślinnymi i organicznymi tkaninami. Liczy się kontakt z naturą, bujna roślinność i detale – naturalne, autentyczne materiały, wyprodukowane w etyczny sposób – takie jak wiklina i bambus. Stylistyka boho potrzebuje nieco artystycznej nonszalancji, swobodnej zabawy dodatkami, fakturami i deseniami.

 Mieszkać, kochać i podziwiać3

Fot. Materiały prasowe Dutchhouse HKliving

Gdy chcemy pozostać wierni neutralnym kolorom ścian, dobrym pomysłem będzie kanapa lub fotel w zielonym obiciu. Taki akcent ożywi salon i łatwiej go będzie uzupełnić pasującymi dodatkami, np. w innych odcieniach zieleni. Szczególnie modnym elementem aranżacji będą fotele z lat 50. i 60. w zielonej tapicerce.

Jeśli poszukujemy czegoś bardziej spektakularnego niż szmaragdowa ściana, warto pomyśleć o tapecie lub fototapecie w roślinny wzór. Bogactwo oferowanych na rynku motywów pozwala dobrać je idealnie do danego stylu. Szczególnie popularne są romantyczne, kwiatowe desenie, wzory inspirowane starymi atlasami botanicznymi i tropikalne motywy. W przypadku wyrazistych elementów aranżacji warto pamiętać o umiarze – jedna ściana z tak mocnym wzorem w zupełności wystarczy. (...)

 

Ciąg dalszy w katalogu "Urządzamy dom i mieszkanie" 2017/2018.

Ocena: 0
Autor: Katarzyna Figura Zdjęcia: Piotr Miazga

POLECANE ARTYKUŁY