Ochrona przeciwpożarowa w domu: wybieramy zabezpieczenia

2024-04-08 13:04

Budynek musi być zaprojektowany i zbudowany tak, żeby w razie pożaru nie poszedł błyskawicznie z dymem. Jedna iskra wystarczy, by rozpętał się pożar. W trosce o własne życie, zdrowie i mienie wznośmy domy, które nie będą się bały ognia. My śpijmy spokojniej, a strażacy niech drzemią w przytulnych remizach.

Dom odporny na ogień
Autor: Andrzej T. Papliński Budynek musi być zaprojektowany i zbudowany tak, żeby w razie pożaru nie poszedł błyskawicznie z dymem

Budując i wyposażając dom, zwłaszcza murowany, z reguły nie zastanawiasz się za bardzo nad kwestią bezpieczeństwa pożarowego. Już prędzej obawiasz się złodziei niż ognia, wierząc, że wystarczy dobre ubezpieczenie, by spać spokojnie. Korzystna polisa, rzecz jasna, jest rozsądnym posunięciem, ale nie uratuje zdrowia lub życia ani nie ocali cennych rzeczy i pamiątek. Lepiej więc zapewnić budynkowi wysoki, ponadstandardowy poziom ochrony przeciwpożarowej. Co w tym celu zrobić?

Zagrożenie pożarowe

Pożar to zdarzenie, w wyniku którego zniszczeniu może ulec cały dom. Częściej jednak powoduje daleko posuniętą dewastację, która i tak uniemożliwia jego dalsze zamieszkiwanie, póki nie wykona się licznych prac renowacyjnych. Nie każdy to wie, że akcja strażacka w budynku, który stanął w płomieniach, ma przede wszystkim umożliwić skuteczną ewakuację osób w nim przebywających i ochronić sąsiednie obiekty przed rozprzestrzenianiem się ognia. Ratowaniem mienia nikt się wtedy nie przejmuje, strażacy nie obchodzą się też delikatnie z tym, co staje im na drodze. Po ich odjeździe w domu pełno jest rzeczy spalonych, połamanych, zniszczonych w efekcie działania wysokiej temperatury i strażaków. Wszystko jest doszczętnie zalane wodą. Panuje też trudny do wytrzymania smród – miks dymu i rozmaitych toksycznych oparów uwolnionych w trakcie pożaru. Czy zastosowanie rozwiązań ogniochronnych dużo zmieni? Tak. Przede wszystkim wpłyną na wydłużenie czasu potrzebnego, by bezpiecznie opuścić dom, a może nawet wynieść najcenniejsze przedmioty. Ponadto im dłużej ogień będzie miał odciętą drogę do tego, czym się karmi, tym większa szansa, że uda się go ugasić, zanim poczyni większe spustoszenie. Nawet dom z drewna, czyli materiału konstrukcyjnego, ale jednocześnie opałowego, można zbudować tak, by nieprędko skapitulował w starciu z tym żywiołem.

Konstrukcja stalowa
Autor: TPFT Stal wydaje się materiałem odpornym na ogień. Faktycznie nie płonie, ale w trakcie pożaru zaczyna tracić nośność i się wyginać. Wymaga izolacji i ogniochronnej obudowy

Bezpieczne usytuowanie domu

Jeśli dom, a nawet tylko jego dach, są sklasyfikowane jako rozprzestrzeniające ogień, powinien być oddalony co najmniej o 12 m od sąsiednich budynków. Odległość ta wzrasta do 16 m, jeśli także sąsiadujące budynki mają tak samo niekorzystną klasyfikację. Trzeba też pamiętać, że obowiązuje 4-metrowa odległość takiego domu od granicy lasu znajdującego się na sąsiedniej działce. Przy czym zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, za las uznaje się w tym przypadku grunt leśny Lś (ale nie Lz) lub teren leśny (według zapisu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego). Jeżeli znajduje się on na naszej działce, a budynek powstaje z elementów rozprzestrzeniających ogień, czyli mających klasę odporności pożarowej nie większą niż R60, odległość od granicy lasu powinna wynieść 12 m.

Przepisy przeciwpożarowe

Większość budowanych u nas mieszkalnych domów jednorodzinnych ma nie więcej niż trzy kondygnacje naziemne. W związku z tym, zgodnie z warunkami technicznymi, nie dotyczą ich szczegółowe wymagania odnoszące się do ochrony pożarowej. Przepisy te nie obowiązują również w przypadku domów, które mają nie więcej niż dwie kondygnacje naziemne, kubaturę brutto do 1000 m3 i są przeznaczone na prowadzenie działalności usługowej, wytwórczej lub handlowej, nawet gdy są połączone z częścią mieszkalną, a także dla podobnych budynków o kubaturze do 1500 m3 przeznaczonych do celów turystyki i wypoczynku. Równie łagodnie prawodawcy potraktowali wolno stojące garaże ze stanowiskami dla nie więcej niż dwóch aut. Taka sytuacja może uśpić naszą czujność i sprawić, że zbagatelizujemy zagrożenie. To błąd. Powinieneś mieć świadomość, że niektóre elementy domu i pewne jego pomieszczenia wymagają specjalnych rozwiązań przeciwpożarowych i nie warto szczędzić na nie środków.

Kominek
Autor: Andrzej Szandomirski Kominki z zamykanym wkładem są znacznie bezpieczniejsze niż te z otwartym paleniskiem. Posadzka przed kominkiem nie powinna być palna, chyba że przed działaniem iskier chroni ją dodatkowa niepalna płyta – szklana albo metalowa

Przepisy dla domów jednorodzinnych

Mimo że domy jednorodzinne nie są klasyfikowane pod kątem odporności przeciwpożarowej, to jednak obowiązują je pewne przepisy, których nie wolno zbagatelizować ani na etapie projektowania, ani w trakcie budowy i wykańczania. Dotyczą one:

  • kotłowni – jeśli ma w niej stanąć kocioł na paliwo stałe o mocy powyżej 25 kW albo gazowy lub olejowy o mocy powyżej 30 kW, wtedy jej ściany powinny mieć klasę odporności ogniowej minimum EI 60, a strop REI 60;
  • ścian między domami szeregowymi i bliźniakami – muszą mieć klasę odporności ogniowej minimum REI 60;
  • kominków – muszą być ulokowane w odległości nie mniejszej niż 0,6 m od łatwo zapalnych części budynku. To samo dotyczy rur przyłączeniowych, piecyków metalowych (kóz) oraz otworów do czyszczenia przewodów kominowych. Odległość ta nie jest wymagana, gdy elementy powyższe są wykończone tynkiem grubości minimum 25 mm lub zabudowane płytami gipsowo-kartonowymi. Palenisko kominka otwartego w pomieszczeniu ze stropem drewnianym musi mieć okap szerokości minimum 30 cm. Tej samej szerokości pas ochronny z niepalnego materiału jest wymagany przed każdym kominkiem, jeśli podłoga jest z drewna lub innego łatwo zapalnego materiału. Pas ten musi sięgać po 30 cm na lewo i prawo poza krawędzie drzwiczek kominka;
  • pieców kaflowych oraz przewodów spalinowych i dymowych – muszą być oddalone od elementów łatwo zapalnych o minimum 30 cm, a jeśli te są otynkowane lub zabudowane na przykład płytami g-k – o 15 cm;
  • saun – zainstalowane w nich piecyki gazowe lub elektryczne muszą być oddalone od drewnianych elementów o minimum 30 cm. W saunie wykończonej drewnem nie wolno instalować pieców na paliwo stałe.

Izolacja ogniowa

Czym jest izolacyjność ogniowa? Zdolnością do zachowania własności użytkowych w czasie pożaru ustalaną w warunkach laboratoryjnych podczas nagrzewania jednej strony elementu i obserwowania, co się dzieje po stronie nienagrzewanej. Wynikiem przeprowadzonych badań jest czas (tF) w minutach, jaki mija od rozpoczęcia eksperymentu do osiągnięcia przez dany materiał lub element stanu granicznego. W przypadku izolacyjności ogniowej za stan graniczny uznaje się moment, w którym badany obiekt przestaje pełnić funkcje oddzielające i następuje przekroczenie temperatury powierzchni nienagrzewanej. Stan graniczny określa się również dla szczelności ogniowej i zostaje on osiągnięty, gdy tylko obiekt przestaje pełnić funkcje oddzielające, w efekcie czego na powierzchni nienagrzewanej obserwowane są płomienie lub szczeliny. Jeśli badany obiekt straci wytrzymałość mechaniczną i ulegnie zniszczeniu, można uznać, że osiągnął stan graniczny w zakresie swojej nośności.

Klasy palności

Pominąwszy kamień, gres lub beton, nie znajdziemy zbyt wielu materiałów budowlanych w zupełności odpornych na działanie ognia. Różne produkty budowlane w różnym stopniu znoszą pożar. Jedne stają w płomieniach, inne ulegają jedynie zwęgleniu, a część z nich topi się w kontakcie z ogniem lub wysoką temperaturą. Pewne z nich mają wówczas tendencję do tzw. droppingu. To zjawisko odrywania się lub skapywania płonących lub żarzących się kawałków, mogące powodować poparzenie osób przebywających w pobliżu oraz prowadzące do rozprzestrzeniania się pożaru. Z wielu elementów domowego wyposażenia po silnym rozgrzaniu zaczynają się wydzielać toksyczne substancje, których wdychanie jest niebezpieczne dla zdrowia i życia. Materiały metalowe, o których z pewnością nie można powiedzieć, że są palne, w wyniku przekroczenia dopuszczalnej temperatury zaczynają tracić nośność i gną się jak plastelina. Część produktów mineralnych, także nieulegających zapaleniu, może stracić spoistość i ulec uszkodzeniu lub zniszczeniu, gdy pożar trwa za długo.

Przeczytaj też:

Reakcja na ogień i odporność ogniowa materiałów budowlanych >>>

Klasyfikację materiałów na niepalne, niezapalne, trudno zapalne, łatwo zapalne, niekapiące, samogasnące, intensywnie dymiące wprowadza norma PN-EN 13501-1. Przykładowo – materiał niepalny może mieć klasę A1; A2-s1,d0; A2-s2,d1 lub A2-s3,d2, a łatwo zapalny – D-s2,d0-d2; D-s3,d0-d2; E-d2; E lub F. A, B, C, D, E i F to klasa palności, z czego najwyższa to A1 oznaczająca materiał niepalny, niebiorący udziału w pożarze. Symbol s oznacza klasę emisji dymu – od s0 (brak dymu) do s3 (intensywna emisja dymu). Litera d informuje o droppingu, a d0 oznacza brak płonących kropli.

Wełna mineralna
Autor: ROCKWOOL Produktem chroniącym drewno lub stal przed działaniem ognia jest między innymi wełna mineralna

Materiały izolujące przed ogniem

Jeśli zamierzasz budować dom i leży ci na sercu zachowanie bezpieczeństwa ogniowego, zastosuj materiały, które mają jak najwyższą odporność na działanie ognia i wysokiej temperatury. Potwierdza to klasa odporności ogniowej, określana nie tylko dla materiałów budowlanych, ale też całych elementów budynku – np. ścian. Wiadomo, że najbezpieczniejsza będzie konstrukcja murowana, choć da się zadbać o to, żeby również domy drewniane i szkieletowe zyskały wyższy poziom ochrony przeciwpożarowej, o czym jeszcze wspomnimy. W bezpiecznym budynku należy ograniczyć ilość drewna jako materiału wykończeniowego. Jeśli okładziny ścienne, to z płyt gipsowych lub cementowych albo w formie tynku. Zamiast schodów drewnianych – betonowe, w miejsce parkietu, desek lub paneli płytki ceramiczne. Wszelkie konstrukcje z drewna przeznaczone do zabudowy powinny być zaimpregnowane preparatem ograniczającym ich palność, chyba że wzniesiono je z elementów czterostronnie struganych, o sfazowanych krawędziach. Ogień potrzebuje tu więcej czasu, by doprowadzić do zapłonu, niż ma to miejsce w przypadku zwykłej tarcicy. Jedne i drugie powinny być obudowane płytami gipsowymi, cementowymi lub gipsowo-kartonowymi. Izolacja cieplna lub akustyczna z wełny mineralnej, umieszczona pomiędzy drewnianymi belkami, dodatkowo odizoluje je od ognia. Do krycia dachu, zamiast produktów naturalnych – takich jak gont lub strzecha – lepiej wybrać dachówkę bądź blachę dachową.

Impregnacja komorowa
Autor: AMERICAN WOOD TECHNOLOGY Najskuteczniejsza jest impregnacja komorowa odbywająca się w specjalnych autoklawach

Czy drewno jest bezpieczne

O najbardziej drewnianych z drewnianych domów, czyli o domach z bali, mówi się, że są równie bezpieczne co murowane. Można się z tym zgodzić, pod warunkiem że powstały z grubych, litych bali. Te bowiem trudno podpalić, a jeśli już do tego dojdzie, palą się długo, zanim konstrukcja utraci nośność. Mimo wszystko są uznawane za rozprzestrzeniające ogień. Istnieje wiele sprawdzonych sposobów zabezpieczenia drewna przed pożarem. Pierwszy i najbardziej tradycyjny to impregnacja, czyli nasączenie go solnymi substancjami chemicznymi (na bazie fosforanu amonu, siarczanu amonu, kwasu borowego) ograniczającymi palność. Najlepiej kupić drewno impregnowane ciśnieniowo. Jest wtedy skuteczniej zabezpieczone niż po pomalowaniu impregnatem. Nie każdy wie, że drewno suszone komorowo, o struganych bokach i fazowanych krawędziach, także zyskuje wyższą odporność ogniową. W razie pożaru płomienie ślizgają się bowiem po jego powierzchni i musi minąć dużo czasu, żeby doszło do zapalenia. Drewniane konstrukcje szkieletowe wykonane z takiego właśnie drewna trzeba w odpowiedni sposób wykończyć. Od zewnątrz domu obudowuje się je zatem płytami usztywniającymi. Dobrze użyć do tego płyt cementowo-włóknowych – sztywnych, a do tego niepalnych. Elewację z desek lepiej zastąpić tynkiem cienkowarstwowym układanym na izolacji termicznej z wełny mineralnej lub styropianu samogasnącego. Można też obudować ocieplenie klinkierem lub okleić płytkami ceglanymi. Od wewnątrz domu szkielet najlepiej i najtaniej osłonić płytami gipsowymi. Stanowią one bardzo dobrą barierę powstrzymującą ogień. Pojedyncza, standardowa płyta grubości 12,5 mm chroni belki przez mniej więcej 15 minut. Czas ten można podwoić, montując płyty w dwóch warstwach. Najwyższą odporność na ogień wykazują płyty gipsowo-kartonowe typu F, DF, FH2 i DFH2 oraz płyty gipsowo-włóknowe. Wszystkie one mogą być stosowane jako poszycie nośnych i działowych ścian szkieletowych, sufitów o konstrukcji podwieszanej i okładzina skosów dachowych. Niebagatelne znaczenie ma umieszczenie w ścianach szkieletowych lub pod gipsowymi okładzinami płyt lub mat z wełny mineralnej, która również jest niepalna i dodatkowo zabezpiecza drewno przed ogniem. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że podobne środki ochronne stosuje się w przypadku szkieletowych konstrukcji ze stali lub aluminium.

Drzwi przeciwpożarowe

Ich działanie polega na tym, że w razie pojawienia się ognia odgradzają pewne pomieszczenia od pozostałych. Ułatwiają w ten sposób bezpieczną ewakuację ludzi poza budynek. Ich funkcja nie kończy się na tym. Umożliwiają bowiem odgrodzenie pomieszczeń, w których znajdują się substancje łatwopalne lub wybuchowe od tej strefy budynku, w której pojawiły się płomienie i wysoka temperatura. Zapewniają więc więcej czasu na bezpieczną ewakuację. Najpopularniejsze są drzwi metalowe. Ich skrzydła są najczęściej zrobione z dwóch płatów blachy stalowej grubości 1 mm. Tworzą one rodzaj skrzynki wypełnionej wełną mineralną, ognioodpornymi płytami wiórowymi lub innym niepalnym materiałem termoizolacyjnym. Niekiedy skrzydło takie jest od środka wzmocnione stalowymi kształtownikami. Drzwi takie mają zamontowane na obwodzie uszczelki przeciwdymowe lub pęczniejące. Pierwsze sprawiają, że szczeliną między skrzydłem a ościeżnicą nie przedostaje się dym. Drugie pęcznieją pod wpływem wysokiej temperatury i wtedy uszczelniają obwód skrzydła, żeby nie dopuścić do przedostawania się płomieni. Niektórzy producenci montują w dolnej części skrzydła dodatkową uszczelkę przeciwogniową, która samoczynnie wysuwa się przy zamykaniu drzwi. Każde drzwi przeciwpożarowe powinny być wyposażone w zamek odporny na wysoką temperaturę i takąż klamkę. Drzwi odporne na ogień stosuje się przede wszystkim w budynkach przemysłowych i obiektach użyteczności publicznej. W domach jednorodzinnych są potrzebne w kotłowniach z kotłem na paliwo stałe o mocy powyżej 25 kW, kotłem gazowym albo olejowym o mocy powyżej 30 kW. Muszą to być drzwi klasy minimum EI 30. Warto je też zainstalować między wiatrołapem a garażem, choć nie jest to obowiązkowe. Można się też zastanowić, czy nie wyposażyć w nie pomieszczeń, w których są przechowywane wartościowe przedmioty – kolekcje dzieł sztuki, dokumenty, księgozbiory. Trzeba przy tym brać pod uwagę, że montaż takich drzwi ma sens tylko w ścianach, których konstrukcja ma nie mniejszą odporność na ogień niż one.

Drzwi w kotłowni
Autor: DOMOFERM Do kotłowni w domach jednorodzinnych wystarczą drzwi przeciwpożarowe klasy EI 30 lub EI 45

Instalacje chroniące przed pożarem

Przyczyną pożarów są często niewłaściwie zamontowane lub niekontrolowane instalacje elektryczne i gazowe. Jeśli chodzi o prąd, wystarczy niewielkie iskrzenie, by doprowadzić do zapłonu. Dlatego instalację w domu powinien rozprowadzać doświadczony, uprawniony do tego elektryk. Jemu też należy powierzać wszelkie, nawet drobne naprawy. W budynku powinny być przewidziane bezpieczniki różnicowoprądowe. Specyficzny przypadek stanowią domy szkieletowe i domy z bali. Tu instalacja elektryczna powinna być zaprojektowana na większe obciążenie niż w domach z materiałów murowych. Dzięki temu przy chwilowym przeciążeniu instalacji nie dojdzie do nadmiernego rozgrzania przewodów. Pamiętaj, że niezaizolowane kable nie powinny się stykać z drewnianymi elementami, bo w razie ewentualnego iskrzenia może dojść do pożaru. Osprzęt elektryczny powinien być montowany w puszkach przeznaczonych do ścian gipsowo-kartonowych. W przypadku instalacji grzewczej głównym czynnikiem zagrożenia jest gaz zasilający kocioł czy piecyk. Jeśli zmiesza się on z powietrzem w proporcji 5-15% (gaz ziemny), 2,1-9,5% (propan), 1,5-13,5% (propan-butan), to wystarczy jedna iskra, aby doszło do detonacji. Ważne więc, żeby wszelkimi pracami przy instalacji gazowej zajmowali się uprawnieni specjaliści. Na zakończenie prac muszą przeprowadzić próbę jej szczelności i wydać stosowny protokół potwierdzający ją. Powinni też regularnie dokonywać jej przeglądu i konserwacji. Urządzenia będące składową takiej instalacji muszą być atestowane. Gdy do domu doprowadzony jest gaz, musisz zadbać o skuteczny system wentylacyjny. Nie może być mowy o zatykaniu kratek wentylacyjnych lub zamykaniu na stałe nawiewników w oknach. Sprawna wentylacja może uratować przed zatruciem czadem (tlenkiem węgla) lub dymem. Domy drewniane, zwłaszcza budynki z bali, najlepiej ogrzewać nowoczesnymi, bezpiecznymi kotłami na gaz bądź olej lub urządzeniami elektrycznymi. Zainstalowanie kotła na paliwa stałe (węgiel lub drewno) wiąże się z większym ryzykiem powstania pożaru.

Ochrona instalacji elektrycznej przed skutkami uderzenia pioruna

Piorunochron

Piorun to wyładowanie o natężeniu 100 000 A i temperaturze powietrza około 30 000oC. Niestety, nie da się uniknąć uderzenia pioruna w dom, choć ryzyko takie nie jest duże. Da się natomiast zadbać o to, aby jego skutki były jak najmniej dotkliwe. W domu powinno się zatem zainstalować piorunochron stanowiący zewnętrzną ochronę odgromową. Przejmuje on prąd piorunowy i kieruje go do ziemi. Jego głównym elementem są tak zwane zwody instalowane w obrębie dachu. Łączą się z przewodami odprowadzającymi biegnącymi przy ścianach budynku i połączonymi z uziomem, czyli podziemną instalacją odprowadzającą prąd do gruntu. Są także zabezpieczenia wewnętrzne. To tak zwane połączenia wyrównawcze i aparatura odgromowa (ograniczniki przepięć umieszczane przeważnie w rozdzielnicy głównej). Chronią one instalację elektryczną i podłączone do niej sprzęty przed skutkami wyładowania atmosferycznego. Zabezpieczenia odgromowe w większości domów jednorodzinnych nie są wymagane i wielu ludzi z nich rezygnuje. W niektórych przypadkach faktycznie można pominąć taką instalację, np. wtedy, gdy dom sąsiaduje z budynkiem znacznie wyższym. Podstawowa ochrona odgromowa jest potrzebna w budynkach jednorodzinnych, które nie stoją w zwartej zabudowie, ich wysokość przekracza 15 m, a powierzchnia jest większa niż 500 m2 oraz w budynkach wzniesionych z materiałów łatwo zapalnych. Stopień zagrożenia, od którego zależy sposób ochrony, precyzyjnie ustala odpowiednia norma, wskazująca też, które budynki powinny mieć instalację odgromową. Jest ona potrzebna zwłaszcza w przypadku domów, których wartość tolerowanego wskaźnika ryzyka wynosi 10-5. Wskaźnik taki ustala się na podstawie czynników takich jak częstotliwość występowania burz na danym obszarze, powierzchnia i konstrukcja dachu, wysokość budynku, jego położenie w terenie i usytuowanie względem innych obiektów, liczba osób przebywających w nim naraz, wysokość strat, które mogłoby przynieść uderzenie pioruna. Ocenę ryzyka, projekt instalacji i jej wykonanie trzeba powierzyć specjaliście.

Gaśnica w domu

Drobiazgiem, który w razie pożaru może uratować życie i dobytek, jest gaśnica. W kotłowni gazowej powinna się znaleźć gaśnica typu C, przeznaczona do gaszenia płonącego gazu. W garażu lepsza będzie gaśnica typu B, dobra do gaszenia cieczy i materiałów topliwych. Gaśnica typu A (do materiałów stałych), AB lub ABC przyda się w pobliżu salonu z kominkiem i w kotłowni węglowej. Gaśnicę F, do płonących tłuszczów, warto mieć w kuchni. Wystarczą modele o ciężarze od 2 do 6 kg, w liczbie jedna na 100 m2 powierzchni użytkowej i przynajmniej jedna na każdej kondygnacji. Pamiętaj, że gaśnice po pewnym czasie ulegają przeterminowaniu i wtedy trzeba je wymienić. Gaśnicę możesz kupić w markecie budowlanym lub zamówić przez internet.

Kontrola instalacji
Autor: Andrzej T. Papliński Szczególnie podstępny jest gaz, więc nie wolno zaniedbywać regularnych kontroli instalacji gazowych w budynku

Czujniki wykrywające dym lub gaz

Wartymi polecenia urządzeniami są elektroniczne czujki wykrywające dym lub gaz, zintegrowane z instalacją alarmową lub instalacją domu inteligentnego. Detektor gazu wykryje ulatniający się metan, propan, propan- -butan lub tlenek węgla i zaalarmuje system, zanim dojdzie do tragedii. Odetnie też dopływ gazu i uruchomi zintegrowaną z systemem wentylację mechaniczną. Optyczny czujnik dymu lub jonizacyjny czujnik ognia i dymu ostrzeże, zanim z małego zwarcia zrobi się wielki pożar. Czujki instaluj w pomieszczeniach, w których mogą się pojawić gaz, czad, dym lub ogień, i umieszczaj je najczęściej pod sufitem. Nie powinny się znajdować zbyt blisko kuchenki lub kominka (minimum 1 m), żeby nie reagowały na fałszywe sygnały. Muszą się znajdować daleko od okien, klimatyzatorów, kratek wentylacyjnych. Nie powinny być niczym zastawione. Współpracujący z nimi system domu inteligentnego można skonfigurować tak, żeby wydał polecenie oświetlenia zagrożonych pomieszczeń, otworzył rolety, odblokował zamki i tym samym ułatwił akcję ratunkową. Podłączony do monitoringu może automatycznie zaalarmować odpowiednie służby.

Regularne kontrole: ochrona przeciwpożarowa budynków

W myśl rozporządzenia w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów właściciel domu jednorodzinnego, w którym nie prowadzi się działalności gospodarczej, jest zobligowany do cyklicznego kontrolowania instalacji grzewczej, spalinowej (komin i kominek), wentylacyjnej, gazowej i elektrycznej. Kontrole powinny się odbywać nie rzadziej niż raz do roku. Kontrola kominiarska powinna się odbywać przynajmniej dwa razy w roku, a najlepiej co trzy miesiące. Teoretycznie nikt nie wyciągnie konsekwencji, jeśli zaniechasz takich kontroli, natomiast w razie pożaru, gdy zechcesz upomnieć się o odszkodowanie, ubezpieczyciel może go nie wypłacić, stwierdziwszy, że dom nie był należycie kontrolowany. Kontrolerami mogą być wyłącznie osoby do tego uprawnione – elektrycy, gazownicy, kominiarze. Kończąc swoją wizytę, muszą pozostawić pisemny protokół. Jeśli stwierdzą, że coś funkcjonuje nie tak, jak powinno, masz obowiązek niezwłocznie to naprawić.

Ubezpieczenie: zabezpieczenia domu przed ogniem

Niezależnie od stopnia zabezpieczenia domu przed ogniem warto na wszelki wypadek wykupić polisę ubezpieczeniową. Gdy płomienie zniszczą twoją siedzibę, dostaniesz odszkodowanie, które ułatwi jej odbudowę. Ubezpiecz nie tylko sam budynek, czyli jego elementy stałe, ale też to co w środku, czyli ruchomości. Suma ubezpieczenia, czyli maksymalna kwota odszkodowania, powinna odpowiadać wartości chronionego mienia. Jeśli kwota ta przekracza wysokość wyznaczoną przez ubezpieczyciela, można uzgodnić wizytę agenta, który sprawdzi, co naprawdę w nim masz i czy są w nim odpowiednie zabezpieczenia. Za ubezpieczenie płacisz składkę roczną w wysokości od około 0,7 do 1,5% sumy ubezpieczenia. Wysokość składek w dużym stopniu zależy od konstrukcji budynku. Na pewno więcej zapłacisz za dom z bali lub dom szkieletowy niż za budynek murowany. Różnica ta będzie wynosić od 20 do 40%. Jednak nie wszystkie firmy ubezpieczeniowe podnoszą składki na domy drewniane. Warto się zatem zapoznać z ofertą kilku ubezpieczycieli.

Źródło: Ochrona przeciwpożarowa w domu: wybieramy zabezpieczenia