Przy biokominku nie poczujemy się jak pierwsi ludzie, którzy właśnie wrócili z jaskini prezesa szablozębnego albo szykują się do starcia z wrogim plemieniem z działu IT, nie rozbudzi on w nas zapomnianych, pierwotnych instynktów. Wyłączywszy emisję CO2 do atmosfery, to chyba główny, choć niebagatelny minus ognia rozpalanego biopaliwem. Poza tym biokominek ma same plusy. W centralnie ogrzewanych wnętrzach zaletą jest to, że tylko w niewielkim stopniu podnosi temperaturę. Nie wymaga przewodu kominowego, a jedynie dobrze wywietrzonych pomieszczeń. Daje ogromną swobodę aranżacji i wykończenia: w szkle, stali nierdzewnej, kortenowskiej, skórze, lakierowanym MDF-ie czy drewnie.