Aranżacja salonu z kuchnią i jadalnią zaprojektowana z przymrużeniem oka. Nietypowy projekt był możliwy dzięki temu, że pomiędzy artystką, architektem i inwestorami od początku coś iskrzyło. Jedni i drudzy chcieli żeby powstało wnętrze wyjątkowe ale bardzo prawdziwe. Może czasem zaprzecza konwencjom, ale użyte prawdziwe, szlachetne materiały  niczego nie udają. Artystka i architekt umiejętnie i z wielkim wyczuciem bawią się formą. Aleksandra Laska tworząc scenografię w tym salonie z kuchnią przedstawia nową koncepcję salonu, pewnie nawet trochę obrazoburczą, zaprzeczającą powszechnemu przekonaniu o tym czym dla Polaków jest luksus we wnętrzu. Designerskie meble znakomicie odnajdują się w doskonałej architekturze, opierającej się na szlachetnych materiałach, które niczego nie udają. Architekt Jacek Tryc z pracowni Grupa Żoliborz mówi, że po prostu lubi projektować! Uwielbia swój zawód i w pełni korzysta z jego uroków. Jacek Tryc wierzy, że w projektowaniu najważniejsza jest funkcja, estetyka jest tylko smacznym dodatkiem. Stara teza znalazła tu potwierdzenie: najlepsze projekty powstają przy obustronnym zaufaniu. Inwestorzy wybrali parę architekt – artystka, gwarantującą wymykające się konwencji ubranie funkcji.

Aranżacja salonu z kuchnią: po pierwsze funkcja

Ideą projektowania Jacka Tryca jest zachowanie lub stworzenie właściwej funkcjonalności wnętrza. Podstawowym założeniem tej inwestycji było zaprojektowanie wnętrza będącego tłem dla kolekcji niestandardowych mebli, wybranych przez Aleksandrę Laskę. Pod względem funkcji powstał apartament z czytelnym układem przestrzeni – większą część, reprezentacyjną, stanowi salon z główną kuchnią, którą z sypialnią, biblioteką, garderobą i łazienką oraz kuchnią roboczą łączy korytarz. Obłożenie głównych ścian miedzią wprowadziło harmonię i zaakcentowało podział na strefy funkcjonalne. Miedziana blacha jest jak żywy obraz. Nigdy nie będzie wyglądała tak samo, będzie się także zmieniała wraz z upływem czasu pod wpływem czynników atmosferycznych, nawet we wnętrzu.

Aranżacja salonu z artystycznym przymrużeniem oka

Właściciele są koneserami pięknych mebli i lubią je zmieniać. Nie dla nich więc typowe meble, kupowane na zawsze. Funkcjonalnie zaprojektowany salon łatwo poddaje się więc niecodziennym wizjom. Jest idealnym tłem dla ekspozycji pięknych mebli – takiej kolekcji nie powstydziłaby się zresztą niejedna galeria. Aleksandra Laska mogła tu pokazać dowcipną, z humorem, wbrew standardom koncepcję aranżacji salonu. Artystka zdaje sobie sprawę, że dla większości osób pewnie nieco obrazoburczą, bo zaprzeczającą powszechnemu przekonaniu o tym, czym dla Polaków jest luksus we wnętrzu. Zamiast tradycyjnej, mieszczańskiej,  brązowej sofy na przeciwko telewizora zobaczymy tu model redefiniujący ideę sofy. Nietypowy w formie, pastelowy, trochę infantylny jest zaprzeczeniem mebla uważanego przez Polaków za luksusowy. Ale o to właśnie chodzi też właścicielom mieszkania. Nietypowy, przeskalowany, jest także biały regał. Wykonano go, według projektu architekta Jacka Tryca, ze stali lakierowanej proszkowo. Regał stał się miejscem ekspozycji polskiej ceramiki i porcelany. Pojęciu powszechnie przyjętego luksusu wymykają się także miedziane płaszczyzny. Jedna z miedzianych ścian stała się nawet tłem dla rzeźby Magdaleny Abakanowicz. Zazwyczaj takie dzieła eksponuje się na tle białej ściany, tutaj artystka uczyniła wyjątek. Rzeźba jest lekka, sprawia wrażenie jakby unosiła się nad  podłogą. Zderzenie jej z mocną i wyrazistą miedzią okazało się udanym eksperymentem.

Czytaj też: 9 kroków by Twój dom wygladał ekskluzywnie