Wpadła na genialny pomysł, jak uciszyć głośnych sąsiadów. Wystarczy, że wypowiesz jedno zdanie

2023-03-17 13:45

Kiedy sąsiedzi organizują szaloną imprezę albo postanawiają głośno słuchać muzyki? Zawsze wtedy, kiedy potrzebujesz się wyspać albo kiedy musisz wcześnie wstać rano! Zazwyczaj cisza nocna obowiązuje od godziny 22.00, ale jak ją wyegzekwować? Kiedy grzeczne prośby nie działają, trzeba uciec się do sposobu!

Hałas w mieszkaniu
Autor: Getty Images/Andrii Iemelyanenko

Jak to jest, że najczęściej to osoba, która potrzebuje ciszy, kryguje się, aby zapukać do sąsiada i poprosić o ściszenie muzyki lub głosów? Z kolei ci, którzy wyprawiają imprezę i raczą cały pion w bloku swoim gustem muzycznym, nie mają zazwyczaj w sobie ani krzty empatii i nie zastanowią się, jak wpływają na kilkadziesiąt osób, które mieszkają z nimi w jednej klatce.

Godziny ciszy nocnej nie są regulowane przez polskie przepisy, jednak zwykle w regulaminie spółdzielni mieszkaniowej znajdziemy zapis, który stawia sprawę jasno. Najczęściej cisza nocna obowiązuje między 22.00 a 6.00, a czasami nawet między 21.00 a 7.00. W tym czasie mamy więc prawo oczekiwać ciszy i spokoju. 

Co jednak, kiedy nasz sąsiad nie przejmuje się regułami życia społecznego? Do wyboru mamy kilka rozwiązań. Najlepiej na samym początku nie eskalować problemu i spokojnie zapukać do osoby, z której mieszkania dochodzą zbyt głośne dźwięki, i poprosić ją o ściszenie muzyki. Zazwyczaj taka prośba skutkuje, przynajmniej na chwilę. 

Zakłócanie ciszy nocnej
Autor: Getty Images/Srdjanns74

Możemy również skorzystać z pomocy policji lub straży miejskiej, jednak te służby nie przyjeżdżają od razu, tylko po pewnym czasie. Zwykle chcą porozmawiać nie tylko osobą, która zakłóca ciszę nocną, ale też tym, kto po nich zadzwonił. Musisz zatem być w pełnej gotowości, aby z nimi porozmawiać.

Tiktokerka wpadła na szatański pomysł, jak uciszyć sąsiadów

Sam Dean wpadła jednak na nieco inny pomysł. Wymyśliła, że aby skutecznie uciszyć głośnych sąsiadów (np. w pokoju hotelowym czy nawet w samolocie), wystarczy wypowiedzieć jedno zdanie:

Przepraszam, czy mógłby Pan/Pani być nieco ciszej? Muszę jutro wcześnie wstać, bo idę na pogrzeb.

Tiktokerka twierdzi, że ten sposób nigdy jej nie zawiódł. Część jej obserwatorów stwierdziło, że ten pomysł jest wręcz genialny. Inni jednak uważali, że to przekroczenie pewnych granic, które może wręcz przynieść pecha. Niektórzy stwierdzili z kolei, że nie potrafią aż tak dobrze kłamać i te słowa zapewne nie przeszłyby im przez usta. 

Przeczytaj również:

Źródło: nypost.com