Przez stylowe sztukaterie rozumiemy najczęściej stiukowe elementy dekoracyjne, stosowane już w odległej starożytności, a rozpowszechnione przez epoki renesansu i baroku. Wykonywane z koronczarską precyzją rzeźbiarskie odlewy z gipsu lub żywicy poliestrowej, zachwycały swą dekoracyjną naturą. Współcześnie sztukaterie we wnętrzu - często wynaturzane i źle dobierane, kojarzą się częściej z kiczem niż wartością dodaną wnętrza. Jak temu zapobiec i jak dobrać sztukaterię do wnętrza, aby móc w pełni czerpać z bogatych, ekskluzywnych możliwości współczesnych produktów sztukatorskich?

Jak dobrać sztukaterię: prawdziwe piękno pozostaje w ukryciu

Współczesne sztukaterie posiadają formy zarówno stylizowane, jak i skrajnie nowoczesne – smukłe i proste. Często na pierwszy rzut oka zupełnie niezauważalne we wnętrzu. Sztukaterie wpływają natomiast na wrażenie ogólne pomieszczenia – wchodząc do wnętrza precyzyjnie wykończonego białą, delikatną listwą (w miejscu na granicy styku koloru ścian i białego sufitu), z analogiczną, węższą listwą wokół otworu okiennego i szerszą wzdłuż podłogi, czujemy świetnie zharmonizowaną przestrzeń. I oto nam chodzi. Efekt finalny właściwego doboru sztukaterii do wnętrza przypomina sytuację właściwą dla dziedziny sztuki makijażu – najlepszy makijaż to taki, którego nie widać, a efektem zachwyca.

Jak dobrać sztukaterię: wyodrębniamy przestrzenie

Bardziej nowatorskie zastosowanie sztukaterii (choć nie oderwane zupełnie od wpływów przeszłości) pozwala nam wyodrębnić pewne przestrzenie (płyciny) poprzez subtelne ich obramowanie i wyróżnienie wnętrza innym kolorem, niż kolor ścian pomieszczenia. W zależności od rodzaju stylizacji, kolor wnętrza takiej płaszczyzny może być stonowany, pudrowy lub w odcieniu nawiązującym do tonacji barw we wnętrzu, lub wprost odmiennie – krzykliwy intensywny i lekko drażniący, jako dominanta „gładko zaczesanego” uprzednio wnętrza. Wyodrębnienie takiej płaszczyzny poprzez właściwe dobranie sztukaterii do wnętrza może mieć miejsce albo w środkowej partii ścian, we wzajemnym sąsiedztwie „pod linijkę”, albo w artystycznym rozproszeniu, różnych wielkościach choć skupione w ściśle określonym obrębie np. w granicach wybranej ściany. Wyodrębnić sztukaterią można również, powtarzając rozwiązania klasyki elegancji, dolną partię ściany do ok. 1/3 jej wysokości. Wówczas podkreślić ją warto ciemniejszą barwą wypełnienia (zabieg bardzo popularny na przełomie XIX/XX w. z zastosowaniem okładzin drewnianych we wnętrzu, co – prócz oczywistych walorów estetycznych – zapobiegało zabrudzeniom ściany). Wyodrębnianie przestrzeni ściennych fakturami sztukaterii da znakomity efekt w modnym stylu vintage, przy zastosowaniu jednolitej kolorystyki całego wnętrza. Gdy główną rolę gra faktura, pstrokacizna kolorów nie powinna przeszkadzać.