Telewizor 40 cali 4K – czy ma to sens?

Praktycznie wszystkie telewizory 40 cali to telewizory LED, czyli ekrany wykonane w technologii LCD z podświetlaniem diodami LED na krawędziach lub z tyłu (odpowiednio z angielskiego EDGE LED lub Direct LED). W przypadku przekątnej 40 cali nie znajdziemy topowych telewizorów. Producenci wycofali się już z produkcji swoich flagowych modeli w takich rozmiarach. Nowe telewizory prezentowane są w przekątnych 55, 65 cali lub większych. To pokazuje, że ekrany 40-calowe są już poza rynkowymi trendami. Ma to swoje plusy w postaci atrakcyjnej ceny, ale też minusy. Ekrany te omijane są bowiem przez większość rynkowych nowości, jak HDR, Dolby Vision czy wysoka częstotliwość odświeżania matrycy, a także nowoczesne technologie obrazu OLED czy kropki kwantowe (QLED).

Co prawda na rynku są telewizory 40 cali 4K, ale rozdzielczość 4K przy tak niewielkich rozmiarach jest zbyteczna. Dopóki nie będziemy traktować ekranu 40-calowego jak monitora komputerowego i siedzieć 40-60 cm przed nim, dopóty nie dostrzeżemy szczególnych zalet wynikających z rozdzielczości 4K. Kwestia tego, czy nasz nowy 40-calowy telewizor będzie FullHD, czy 4K, jest więc drugorzędna. Bardziej liczą się ogólne parametry telewizora, design, jakość wykonania, interfejs, producent i oczywiście cena.

..  Telewizor 32 cale – czy warto? Poradnik zakupowy >>>

Tanie telewizory 40 cali – na co uważać?

Podstawowe modele 40-calowych telewizorów kupimy już za 699 zł. W rzeczywistości jednak pierwszy model, którego nie balibyśmy się zarekomendować, kosztuje około 990 zł. A telewizory 40 cali godne uwagi to wydatek 1300-1700 zł, czyli praktycznie tyle samo co w przypadku modeli 50- i 55-calowych. Co więcej, wielu producentów w ogóle nie oferuje telewizorów 40 cali. Nie znajdziemy telewizorów 40 cali LG, a także Philips. Od Samsunga, Sony i Sharpa będą to pojedyncze modele z najniższych serii i często sprzed kilku lat. Tu powinna jeszcze raz zapalić nam się żółta lampka ostrzegawcza i nasz zakup powinniśmy przemyśleć i zastanowić się nad tym, czy jednak nie kupić większego ekranu. Jeśli nadal zależy nam na małym telewizorze 40 cali od LG czy Philipsa, to te firmy oferują ekrany 43-calowe również w cenie od niecałego tysiąca złotych.

Unikajmy zakupu telewizorów mało znanych marek, firm z Chin i podejrzanie atrakcyjnych cenowo modeli od takich nierenomowanych producentów. Telewizory te często mają matryce o niskim kontraście i jasności, co sprawia, że oglądanie w nasłonecznionym pokoju jest niemal niemożliwe. Menu często jest trudne w obsłudze i niepoprawnie przetłumaczone, instrukcja obsługi niekompletna, nie można też liczyć na telefoniczne wsparcie klienta. To drobnostki, które jednak wpływają na nasze doświadczenia z użytkowania sprzętu. Warto wydać nieco więcej, by cieszyć się na przykład wygodnym pilotem i menu, które obsłuży nawet starsza i mniej „techniczna” osoba. Mało rozpoznawalne firmy mają też bardzo ograniczone platformy Smart TV lub zupełnie ich nie posiadają.

..  Wybieramy głośniki do telewizora i soundbary >>>

Najciekawsze telewizory 40 cali

Najtańszym telewizorem 40 cali, który można rozważyć jako zakup, jest TCL F40D4021 – prosty model Full HD w cenie poniżej 900 zł. W podobnej cenie jest też 43-calowa Toshiba 43L1733DG. Do 1000 zł warte uwagi są jeszcze 43-calowe ekrany LG 43LK5000PLA i Philips 43PFT5503.

Najlepszym wyborem, jeśli chodzi o telewizor 40 cali będzie Samsung ze Smart TV Tizen i rozdzielczością 4K UE40NU7192. To bardzo udany model z 2018 roku ze smukłą formą, trybem dla graczy i znaczną liczbą aplikacji. Przy czym wciąż za niewiele większą kwotę możemy mieć jego wariant 50- lub 55-calowy. Fani marki Sony powinni natomiast zwrócić uwagę na Sony KDL-43RF455, a zwolennicy systemu WebOS – na LG 43UK6500. Ciekawą propozycją jest też Philips 43PUS6703 z technologią Ambilight.