MM nr 01/2014 - Agnieszka Strycharska: "Jestem kolorystką całą duszą"

Fascynuje ją kolor. Widać to w jej wyjątkowym domu-skansenie oraz jej pracach. Na blogu Niebieska Chata dzieli się swoją miłością do barw, szydełkowania, staroci i polskiego folkloru. – Gdy szydełkuje, lubię eksperymentować z fakturą i kolorem, bo ciągle czegoś szukam i ciągle muszę coś wymyślać. Moje prace znalazły swoje miejsce w wielu polskich i europejskich domach, m.in trafiły do Francji, Danii, Belgii i Austrii. Zostały docenione za jakość, kolorystykę i unikatowość. Odnajduję swoje zdjęcia na międzynarodowych blogach i stronach o szydełkowaniu, gdzie przedstawiane są jako wzór do inspiracji – mówi Agnieszka.

MM 01/2014 - Agnieszka Strycharska
MM 01/2014 - Agnieszka Strycharska
MM 01/2014 - Agnieszka Strycharska

Moje Mieszkanie 01/2014-Tak mnie nazywała profesor malarstwa – mówi Agnieszka Strycharska. – Coś w tym jest! Kolor daje mi radość życia i energię do działania. Kolorem maluję, szydełkuję i kolorem żyję. To on mobilizuje mnie do działania i nadaje sens moim pracom. Dlatego też (i jako odpowiedź na panującą powszechnie w świecie blogowym modę na biel) powstał mój blog Niebieska Chata, w którym dzielę się swoją miłością do barw, szydełkowania, staroci i polskiego folkloru. 

Marzenia o chacie……

...pojawiły się, jeszcze zanim powstał blog. Miała to być galeria i pracownia, w której odbywałyby się warsztaty rękodzieła. Wybór lokalizacji był oczywisty – nie wyobrażałam sobie innego miejsca do życia i pracy niż wieś! Gdy tylko znalazłam odpowiedni „babciny domek” wśród łąk, pól i lasów w Parku Krajobrazowym Wzniesień Łódzkich, przekonałam męża i wraz z córeczkami Zosią i Marysią tu się przeprowadziliśmy. To był strzał w dziesiątkę! Poczuliśmy się znakomicie, a ja w pełni mogłam rozwinąć swoją pasję szydełkowania i nie tylko…

Codziennie jedno oczko

Żartuję, że każdego dnia muszę zrobić choć jedno oczko w robótce, bo nie potrafię bez tego żyć. Jeszcze maluję obrazy, wyszywam, robię ludowe kapliczki i odnawiam stare wiejskie meble, bo wieś pochłonęła mnie całkowicie. Powoli tworzę nasz własny mały skansen: zbieram stare emaliowane naczynia, serwetki, makatki, figurki i obrazy świętych. Kiedyś stały w każdej chacie, teraz można je zobaczyć jedynie w regionalnych muzeach i na śmietniku. Ratuję więc cały ten majdan przed zniszczeniem i zapomnieniem. W renowacji mebli pomaga mi doświadczenie wyniesione z pracy w teatrach i wiedza etnograficzna zdobyta po przeczytaniu tony książek. Przywracam sprzętom oryginalny wygląd. Niepowtarzalność cenię w swoich pracach szydełkowych. Lubię eksperymentować z fakturą i kolorem, bo ciągle czegoś szukam i ciągle muszę coś wymyślać. Moje prace znalazły swoje miejsce w wielu polskich i europejskich domach, m.in trafiły do Francji, Danii, Belgii i Austrii. Zostały docenione za jakość, kolorystykę i unikatowość. Odnajduję swoje zdjęcia na międzynarodowych blogach i stronach o szydełkowaniu, gdzie przedstawiane są jako wzór do inspiracji. Cieszę się z tego, bo już tylko krok dzieli mnie od pierwszych szydełkowych warsztatów w Niebieskiej Chacie.   

Zagłosuj i wygraj nagrodę!

Głosując na swoją faworytkę spośród 15 Kobiet z Pasją, pozostw komentarz poniżej artykułu, gdzie w kilku słowach uzasadnisz swój wybór. Najlepsze wypowiedzi nagrodzimy!

Sprawdź szczegóły konkursu!

Ocena: 0
Zdjęcia: Marcin Czechowicz

POLECANE ARTYKUŁY