Minimalistyczne mieszkanie ocieplone kroplą koloru

2020-09-03 17:05 Zofia Malicka

Jak najwięcej gładkich powierzchni, stonowany, minimalistyczny styl ozdobiony plamami barw i dużo miejsca do przechowywania – na tym najbardziej zależało Agnieszce i Pawłowi. Architektkom udało się stworzyć przytulne, funkcjonalne mieszkanie spełniające wszystkie te założenia.

Trzysta metrów – dokładnie tyle wynosi odległość między poprzednim i obecnym mieszkaniem Agnieszki i Pawła. – Kilka lat temu wprowadziłam się do męża, do bloku na warszawskich Siekierkach. Kiedy zaczęliśmy rozważać zakup większego mieszkania, wspólnie stwierdziliśmy, że chcemy zostać w tej części miasta. I tak się stało. Przez okna widzimy nasze stare osiedle – opowiada Agnieszka.

Wygoda i funckjonalność – zmiana układu mieszkania

Poszukiwania zaczęli od rynku wtórnego. Okazało się, że nic im się nie podoba, więc postanowili wziąć pod uwagę również stan deweloperski. W końcu trafili na 93-metrowe mieszkanie ze świetnym układem. Projekt wnętrz powierzyli Agacie Ambrożewskiej i Agacie Krzemińskiej z Pracowni A+A. Ponieważ parze zależało na przestronnych wnętrzach, architektki zaproponowały zmianę idealnego układu na… jeszcze bardziej idealny. Wyburzyły ścianę między salonem a kuchnią, sypialnię powiększyły o fragment przedpokoju i przyłączyły do niej łazienkę, z dwóch pokojów zrobiły jeden duży – dla czteroletniej Ani, córki właścicieli.

..  Zobacz 15 pomysłów na otwartą przestrzeń dzienną >>>

Pomysł na kolor – ciepłe barwy w minimalistycznym wnętrzu

Kolorystyka jest stonowana, biel i szarości urozmaicono plamami różu, czerwieni i czerni. Architektki poprosiły właścicieli o przysłanie zdjęć z aranżacjami, które im się podobają. – Wysłałam fotografię bardzo prostej, różowej garderoby, dlatego na wizualizacjach pojawiły się szafki w różnych odcieniach tego koloru. Co dziwne, Paweł nie protestował – mówi Agnieszka. Niewiele tu dekoracji, wszystko schowano w obszernych zabudowach. Jedynie książki stoją na widoku. – Ich się nie ukrywa! To naturalne, że w domu jest regał – dodaje ze śmiechem Agnieszka.

..  Modne kolory 2018. Jakie barwy będą królować we wnętrzach w tym roku? >>>

Drzwi przesuwane – sposób na zaoszczędzenie przestrzeni

Zajmują mniej miejsca niż tradycyjne skrzydła na zawiasach, dlatego sprawdzają się w niedużych pomieszczeniach. Mogą optycznie powiększyć i doświetlić wnętrze. Garderoba czy łazienka wydzielone z innego pomieszczenia, np. sypialni, na ogół nie mają okien. Aby zapewnić dostęp światła, warto zdecydować się na drzwi przesuwane z jasnego, przejrzystego lub przydymionego szkła. Najlepiej wybrać model składający się z minimum dwóch skrzydeł – im większa szklana powierzchnia, tym więcej promieni słonecznych przepuści ona do wnętrza. Taki model drzwi pozwala również zaoszczędzić przestrzeń potrzebną do otworzenia tradycyjnych drzwi na zawiasach. W małym pomieszczeniu warto wybrać wizualnie lekkie drzwi, np. szklane, w kolorze ścian (nie wprowadzają optycznego podziału). Jeśli ruchome skrzydło drzwi chowa się w specjalnej kasecie w ścianie – zyskujemy dodatkowe miejsce na postawienie mebla czy powieszenie na ścianie lustra.

Sypialnia z łazienką

Autor: Martyna Rudnicka

Sypialnia z łazienką tylko dla gospodarzy – zdaniem wielu osób urządzających mieszkanie – jest kusząca. Aranżując taką przestrzeń, należy przeanalizować układ instalacji. Sprawdzić odległości od pionów wodno-kanalizacyjnych i możliwość stworzenia nowych przyłączy. Ważna w takiej małej przysypialnianej łazience jest także wentylacja. To czy strefę sanitarną zamkniemy szybą matową, przezroczystą czy zostawimy zupełnie otwartą, zależy od granicy naszego komfortu. Każde z tych rozwiązań pozwala na wpuszczenie do łazienki naturalnego światła, optycznie ją powiększa. Można też zaplanować dodatkowe lampy lub oprawy LED, które sprawią, że wieczorem łazienka będzie przypominać rozświetlony kubik.

Więcej nowoczesnych wnętrz – GALERIE ZDJĘĆ