Feniks z terakoty. Kolorowe mieszkanie w Barcelonie

2020-11-25 12:04 Jag
WEZWANIE NA DYWANIK
Autor: Roberto Ruiz / kettal.com WEZWANIE NA DYWANIK. Stare cementowe płytki hidraulico tworzą w części dziennej „dywanik”, użyczają też kolorów ścianom i sufitom – wszystkie pomalowano farbami Benjamin Moore. Barwa terakoty to odcień o nazwie „Coral Bells”, lamperię pokrywa „Chocolate Mousse”, a sufit „New London Burgundy”. Sofa z kolekcji „Landscape” marki Kettal, donica Ferm Living, czarny stolik – IKEA, ceramiczna głowa z bencinibarcelona.com

Niewiele brakowało, by wielki ogień zniszczył marzenia Marty Klinker o spędzaniu wakacji w rodzinnym mieście. Na szczęście w odpowiednim momencie na scenę wkroczyli architekci z Colombo and Serboli Architecture, którzy zaopiekowali się strawionym przez pożar mieszkaniem.

A było tak: mieszkający w Kalifornii Marta i David Klinkerowie kupili niewielkie mieszkanie (75 metrów kwadratowych) na ostatnim piętrze secesyjnej kamienicy w El Born, jednej z najmodniejszych dzielnic Barcelony, która od czasów wczesnego średniowiecza nieprzerwanie tętni życiem. Marta, która zawodowo zajmuje się aranżacją wnętrz, sama zrobiła projekt, a prace remontowe powierzyła lokalnemu wykonawcy. Gdy wszystko było prawie gotowe, nastąpiło zwarcie, a w jego efekcie – pożar. Klinkerowie stracili płynność finansową, ale nie zapał. Kilkanaście miesięcy później zgłosili się do pracowni CaSA z prośbą o nowy projekt oraz nadzór nad pracami remontowymi.

dw sys 1
Autor: Roberto Ruiz / kettal.com NAD MORZEM I OCEANEM Marta Klinker jest projektantką wnętrz, jej mąż David to przedsiębiorca działający w sektorze morskim, który ma dość nietypowe hobby – w wolnych chwilach prowadzi studio projektowe Orange & Park, w którym powstają dekoracje i koszulki z kalifornijskimi motywami. Z synami Lukiem (4 lata) i Milo (3 lata) często odwiedzają Barcelonę, w której wychowała się Marta

Architekci Matteo Colombo i Andrea Serboli mieli trudne zadanie: zniszczeniu uległa nie tylko inwestycja poczyniona przed rokiem, ale też historyczna tkanka mieszkania. Co więcej, budżet był już mocno ograniczony, więc postanowili nie zmieniać istniejącego układu wnętrz i zastosować niedrogie rozwiązania. A jeśli tak, to najmocniejszym punktem musiał być sam projekt! Szczególnej troski wymagały poczerniałe od ognia ściany i sufity. Skuto je do żywej cegły, położono nowe instalacje, secesyjne sztukaterie naprawiono, a tam, gdzie nie udało się ich uratować – odtworzono.

dw sys 3
Autor: Roberto Ruiz / kettal.com KUCHENNY MOST Wyspę kuchenną umieszczono prostopadle w świetle okna, dzięki czemu wygląda – jeśli spojrzeć na nią z właściwej strony – jak kładka łącząca wnętrze z pocztówkowym widokiem na zewnątrz. Blaty robocze marki Formica, okap Electrolux, czarna lampa podłogowa „Handvark” ze Studio Floor

W efekcie wcześniejszych rozbiórek w centralnej części mieszkania powstała spora otwarta przestrzeń z pięcioma różnymi posadzkami – pięknymi osobno, ale sumującymi się do trudnego do zniesienia bałaganu. Architekci uznali, że zaprowadzą porządek, przecinając mieszkanie wąskim pasem wyrazistego koloru i chowając część płytek pod mikrocementem. Barwne są więc ściany, podłoga i częściowo także sufity – od kuchni przez maleńki gabinet aż po garderobę, a także wyposażenie kuchni – wyspa i zabudowa przyścienna. Ruchome wyposażenie zostało ograniczone do minimum, gwiazdą jest tu architektura. I kolor terakoty – gliny wypalanej w wysokiej temperaturze.

dw sys 4
Autor: Roberto Ruiz / kettal.com KUCHNIA POD BALDACHIMEM Sufit nad kuchnią został obniżony, by ukryć kanały wentylacyjne i belkę dodaną dla wzmocnienia nadwyrężonej pożarem konstrukcji. Pokryty wyrazistym kolorem stał się częścią porządkującej przestrzeń osi, podobnie jak podłoga z mikrocementu, pod którą ukryto stare płytki – te o najmniej ciekawych wzorach. Architekci zaprojektowali wyspę przedłużoną o blat do spożywania posiłków. Dzięki temu w miejscu jadalni można było urządzić strefę wypoczynkową z małą, ale wygodną sofą
dw sys 6
Autor: Roberto Ruiz / kettal.com ZAUŁEK PRACOHOLIKA Gabinet zajmuje wnękę naprzeciwko kuchni. Biurko i półki zostały wykonane na zamówienie – są tak podcięte, by w rogu pomieszczenia mogła zawisnąć lampa na długim kablu. Przez okienko w kształcie bulaja dociera tu odrobina naturalnego światła z sypialni. Krzesło „Wishbone” projektu Hansa Wegnera, lustro „Arles” od made.com
dw sys 9
Autor: Roberto Ruiz / kettal.com LUKE I MILO ZAPRASZAJĄ Do sypialni chłopców (mniejsze zdjęcie) prowadzą drzwi pomalowane na kolor czekoladowego musu i opatrzone wykonaną na zamówienie klamką w tym samym kolorze. Wisząca w rogu kulista lampa, jak wszystkie w mieszkaniu, została również wykonana na zamówienie według projektu architektów
dw sys 7
Autor: Roberto Ruiz / kettal.com PASY NAŚCIENNE Lamperie w obu sypialniach pomalowano w kolorze „Scenic Drive”, sufity są ciemnoturkusowe – odcień „Yorktowne Green” marki Benjamin Moore. W pokoju rodziców (większe zdjęcie) warto zwrócić uwagę na murowany zagłówek z symetrycznie umieszczonymi kulistymi kinkietami oraz włącznikami i kontaktami po bokach. Zielony stolik nocny – IKEA
dw sys 10
Autor: Roberto Ruiz / kettal.com MIKROŁAZIENKA Nablatowa umywalka „Sicilia” hiszpańskiej marki Bathco, armatura „L20” Roca. Szafka i lustro wykonane na zamówienie według projektu CaSA. W lustrze odbija się wnęka, w której umieszczono prysznic. Podobnie jak w kuchni do wykończenia ścian i podłóg wykorzystano barwiony w masie mikrocement – materiał o bardzo dużej odporności, zwykle stosowany w przestrzeniach użyteczności publicznej
dw sys 12
Autor: Roberto Ruiz / kettal.com CO TAM U SĄSIADÓW? Zerknięcie do wnętrza z klatki schodowej ujawnia jeszcze jeden ciekawy element wystroju – białą ceramiczną niszę w kształcie odwróconej misy zatopioną w suficie nad wyspą kuchenną. Wygląda, jakby świeciła całą powierzchnią, w rzeczywistości to maskownica oświetlenia punktowego