Odpowiednio dobrana aranżacja ścian to jeden z najłatwiejszych i najbardziej efektywnych sposobów na optyczne powiększenie małego mieszkania. Pomalowanie (lub przemalowanie) ścian na dany kolor lub pokrycie niektórych powierzchni tapetą jest proste i niedrogie, a efekty potrafią być zdumiewające!

Aranżacja ścian: biel, szarość, pastele, ale i mocniejsze akcenty!

Do małego mieszkania najodpowiedniejsze są oczywiście jasne kolory ścian, a zdecydowanym zwycięzcą jest biel. Używając białego jako podstawowego koloru ścian, rozświetlisz i powiększysz optycznie pokój, a przy okazji stworzysz odpowiednie tło dla innych barw, które pozwoli ci efektownie wyeksponować meble i dodatki dekoracyjne. Jeśli nie przepadasz za wnętrzami tonącymi w śnieżnej bieli, przełam ją pastelami (najlepiej w zimnym odcieniu) lub szarością. Żonglując 2-3 odcieniami tej samej palety, uzyskasz złudzenie głębi i przestronności. Marzy ci się jedna ściana pomalowana na ciemniejszy lub żywszy kolor? Nie rezygnuj z tego pomysłu! Czerwień podniesie temperaturę wnętrza, ciemnoszary uspokoi, brąz ociepli atmosferę... Którą płaszczyznę wybrać? Proponujemy postawić na szerszą ścianę pomieszczenia. Pomalowana na bardziej nasycony kolor, „odsunie” się od nas, stworzy wrażenie głębi i nada wnętrzu lepsze proporcje.

Aranżacja ścian: fototapeta i inne triki optyczne

Doskonałym wyjściem jest również pokrycie jednej ze ścian w pomieszczeniu fototapetą. Stworzy ona iluzję głębi, a co za tym idzie – większej przestrzeni. Ważne jest tylko, by nie była ona zbyt kolorowa, bo taka może spowodować odwrotny skutek – zacieśnić optycznie wnętrze. Ponadto najlepiej jest wybrać motyw pogłębiający perspektywę, na przykład zdjęcie uliczki lub widoku z okna. Aby wnętrze wydawało się wyższe, sufit warto pomalować na biało, odcinając do kilkucentymetrowym paskiem od nieco ciemniejszych ścian. Alternatywą jest użycie tapety w pionowe pasy, nie stosuj jednak tego triku na wszystkich ścianach, bo zacieśni to pomieszczenie. Chłodne kolory ścian optycznie oddalają patrzącego od pokrytych nimi powierzchni, warto więc wykorzystać to złudzenie, jeśli chcesz na przykład wydłużyć lub poszerzyć dane wnętrze. Wystarczy pomalować jedną z bocznych ścian albo ścianę na wprost na kolor szary, niebieski czy turkusowy (najlepiej w pastelowych odcieniach!).