Metamorfozy wnętrz to całkowite odmienienie wnętrz mieszkania i nadanie im nowego looku. Kojarzy się ona z wielką rewolucją i drastycznymi zmianami we wnętrzu. Często jednak, dzięki detalom aranżacji, odpowiednio dobranym tekstyliom czy oświetleniu we wnętrzu, możemy zdziałać cuda. Wówczas zbędne okażą się generalne remonty, a my w prosty sposób przywrócimy świetność wnętrzu. Planując metamorfozę wnętrza warto pamiętać o czterech podstawowych elementach. Jakich?

Metamorfoza wnętrz: po pierwsze – tekstylia

Często niedocenianym elementem w dekoracji wnętrz są właśnie tkaniny. W rzeczywistości to one nadają aranżacjom ostatecznego wyrazu, ocieplają wizualnie przestrzeń i sprawiają, że w wykreowanej aranżacji możemy poczuć się jak w domu. „Tyle krawiec kraje, ile materiału staje" - stare ludowe przysłowie wydaje się wciąż niezwykle aktualne. Jeśli marzy nam się odmiana wystroju mieszkania, nowe elementy w jego wyposażeniu, ale nie możemy pozwolić sobie na przykład na wymianę mebli wypoczynkowych – ratunkiem dla nas okażą się dekoracyjne tkaniny, które za niewielką cenę pozwolą na całkowite odmienienie wysłużonych mebli. Wisienką na torcie będą stare poduszki w nowych poszewkach. Bogata oferta tkanin sprawi, że każdy z pewnością znajdzie coś, co idealnie wpisze się w pomyślaną estetykę wnętrza.

Metamorfoza wnętrz: po drugie – detale aranżacji

Detal w aranżacji „robi" całość – tak to prawda. Czasem niewielki akcent aranżacji sprawia, że wnętrze zyskuje zupełnie nowy charakter. Rozpoczynając jednak metamorfozę wnętrza od dekoracyjnych detali, na początek zróbmy „reset" swojego mieszkania. Z półek zdejmijmy wszelkie bibeloty, wazony i świeczniki. Przyjrzyjmy się uważnie opustoszałym przestrzeniom i zadecydujmy w jakim otoczeniu lepiej się odnajdujemy. Czy służy nam bogactwo i przepych w dodatkach, czy może lepiej czujemy minimalizm? Często okazuje się, że i w naszym przypadku odzwierciedlenie ma powiedzenie „mniej znaczy więcej". Pamiętajmy, że niekiedy jeden estetyczny dodatek potrafi zdziałać we wnętrzu więcej niż kilka drobnych bibelotów rozstawionych po kątach.

Metamorfoza wnętrz: po trzecie – światło

Jak powszechnie wiadomo, oświetlenie we wnętrzu ma ogromną moc. Buduje ono we wnętrzu mieszkaniu niepowtarzalny klimat, a dodatkowo pozwoli nam efektownie zakamuflować niewielkie niedociągnięcia i wyeksponować największe zalety mieszkania. Centralne źródło światła to absolutny obowiązek. Oprócz tego pamiętajmy także o oświetleniu dodatkowym, które pozwoli tak naprawdę wykreować klimat aranżowanej przestrzeni. Nieoceniona okaże się możliwość swobodnego regulowania natężenia światła. Jeśli dysponujemy rozszerzoną instalacją elektryczną z kablami wyprowadzonymi pod kinkiety, wówczas możemy przyczepić dowolną lampę.

Metamorfoza wnętrz: po czwarte - spray, farba, itd...

Odnawianie i odmienianie wnętrza poprzez malowanie wydaje się być już wyższą szkołą jazdy. A gdyby tak klasyczną farbę zastąpić sprayem? Farba w sprayu okaże się niezwykle wdzięcznym narzędziem podczas przeprowadzania naszej mini metamorfozy. Dzięki niej możemy odmienić każdą powierzchnię, a sam zabieg nie wymaga specjalnych umiejętności. Jeśli chcemy osiągnąć wyjątkowo spektakularny efekt, możemy także pokusić się o wykorzystanie szablonów już gotowych lub przygotowanych samodzielnie.