Nasz tegoroczny świąteczny pokój dzienny będzie inspirowany filmowym salonem Klary z Dziadka do orzechów! – oświadczyła niestrudzona dekoratorka Kasia po powrocie z kina. Choć często zmienia coś w domu, nie lubi zmian kosztownych. Bazowała więc na tym, co już miała lub mogła wykonać samodzielnie albo z pomocą męża, Radka. Niektóre elementy obecnej aranżacji były podobne: jej ulubione tapety z klasycznej kolekcji Trianion marki Rasch miały odpowiednią kolorystykę i styl, idealnie pasował też ozdobny portal kominka (dodała do niego lustro w gipsowej ramie). W pracowni Żakard-styl zamówiła ciężkie zasłony z chwostami i wybrała się z Radkiem na targ staroci, by upolować dodatki, takie jak złocone ramy czy mosiężne kandelabry. Część ram wypełniła własną
twórczością malarską, część – fotografiami.

Pałacowe pożegnanie

Ubieranie choinki u Kasi i Radka zaczyna się zwykle kilka dni przed świętami i jest to ceremonia, w której uczestniczą wszyscy domownicy. Zawsze też poprzedza ją tzw. wyprawa po bombkę, ponieważ co roku rodzina dokupuje jedną, wyjątkową. Zwykle są to postaci z kolekcji AlmiDécor. By drzewko przypominało to filmowe, girlandy świetlne zastąpione zostały lampkami świecowymi (Markslöjd), a całość skąpano w złocie (niektóre bombki Kasia przemalowała). Ta wyjątkowa scenografia powstała, jak wspominaliśmy, na pożegnanie mieszkanka na głogowskiej starówce. Teraz spełnia się największe marzenie rodziny. Nowo kupiony przedwojenny dom ma powierzchnię na miarę dekoratorskiego temperamentu Kasi i jest w nim miejsce na własną pracownię
rękodzielniczą.