Rękodzieło towarzyszy mi odkąd pamiętam. W dzieciństwie szyłam ubranka dla lalek, wymyślałam historie i opowiadałam je, produkując własne książeczki z ilustracjami – opowiada Joanna Michalska-Brzezińska. – Kilka lat temu zaczęłam robić biżuterię i zajęłam się ceramiką. Fascynuje mnie papier i wszystko, co jest związane z kaligrafią. Tworzę tak naprawdę, co się da i z czego się da, po prostu wymyślam i robię (ostatnio np. metamorfozę słoików czy wesołe zakładki do książek). Największą moją miłością jest jednak szycie ręczne. Pomaga mi ono zebrać myśli i wsłuchać się w siebie. Od niedawna działam w blogosferze. Marzy mi się, by mój blog (Rekodziennik.pl) stał się miejscem inspirującym dla osób, które jak ja lubią twórczo wykorzystywać wolne chwile.