Ponieważ maluchy, bawiąc się, większość czasu spędzają na podłodze, w ich pokoju musi być zainstalowane światło górne: jasne i padające równomierne, o intensywności przypominającej natężenie światła słonecznego. Specjaliści zalecają żarówki, dające światło w kolorze niebieskim. Warto zdecydować się na montaż kontaktu z funkcją ściemniacza, co umożliwi regulowanie natężenia w zależności od potrzeb. Innym rozwiązaniem są oprawy dotykowe, dzięki którym dziecko może samo łatwo włączyć i wyłączyć światło. Lampy ułatwiające poruszanie się po pokoju, kiedy jest ciemno, mają wbudowane czujniki ruchu, które włączają oświetlenie w momencie, gdy np. maluszek wstaje w nocy z łóżka, a także czujniki zmierzchu, automatycznie wyłączające światło, gdy robi się widno. Żarówka stanowi jedynie uzupełnienie oświetlenia naturalnego, nie może go jednak zastąpić całkowicie. Długotrwałe korzystanie wyłącznie z oświetlenia sztucznego może doprowadzić do przemęczenia wzroku. Podczas pracy przy biurku w pomieszczeniu musi być włączone oświetlenie główne. Lampki (najlepiej z ruchomym ramieniem lub główką bądź podwieszane) trzeba umiejscowić tak, aby światło w przypadku dziecka praworęcznego padało z lewej strony, zaś leworęcznego - z prawej.

Lampka na biurko

Źródło światła powinno znajdować się ok. 40 cm od środka zasadniczego pola pracy, ok. 40 cm przed dzieckiem (licząc od przedniej krawędzi blatu) oraz ok. 35 cm nad płaszczyzną stołu. Nie wolno ustawiać go za plecami siedzącego przy biurku. Światło nie może powodować odblasków na monitorze. Z tego powodu należy też dopilnować, by ekran nie był skierowany w stronę okna. Podczas pracy przy komputerze oświetlenie powinno być włączone, aby świecący monitor nie kontrastował z ciemną częścią pokoju.