Prysznic bez granic

 Prysznic bez granic

Fot. materiały prasowe Rifra

Projektanci nowoczesnych wnętrz uznali, że zarówno dla naszej wygody, jak i urody łazienki, z kabin prysznicowych mogą zniknąć tradycyjne brodziki, a ich funkcję przejąć podłogi lub specjalne panele.

Gdy przyjrzymy się współczesnym łazienkom, dostrzeżemy wyraźną tendencję: podłogi są bardziej wyeksponowane niż kiedyś, a piękne, zazwyczaj duże płytki muszą być widoczne. Sprzyjają temu wiszące miski ustępowe i bidety, umywalki bez „słupków”, zawieszone szafki zamiast stojących, blaty umieszczone wysoko ponad poziomem posadzki. Przez szklane ściany kabin prysznicowych też musi przenikać obraz podłogi. Miejsce tradycyjnych brodzików zajmują albo niecki prysznicowe w postaci płytkich baseników niewystających ponad poziom płytek, albo same płytki.

WYSTARCZY PODŁOGA

Podłoga zamiast brodzika nie jest niczym specjalnie nowatorskim. Od dawien dawna w ten sposób wykańczano pomieszczenia tak zwanych zbiorowych natrysków – w łaźniach, klubach sportowych, jednostkach wojskowych, szkołach czy nawet więzieniach. Wodę z wykafelkowanej podłogi zbierał odpływ zamontowany w jej najniższym punkcie. Pod tym względem niewiele się zmieniło. Pod prysznicem najczęściej układane są te same płytki, co na pozostałej powierzchni łazienkowej podłogi, ale dopuszczalna jest też odmienna ich barwa lub inny format, co może mniej lub bardziej zaakcentować odrębność tej płaszczyzny. Alternatywą dla płytek ceramicznych jest wodoodporna odmiana betonu, często w wersji barwionej, lub płytki z naturalnego kamienia.

Aby nie poślizgnąć się pod prysznicem, do wykończenia podłogi nie wybierajmy płytek o powierzchni szkliwionej lub gładko polerowanej. Ważne jest również, żeby do ich spoinowania użyć fugi odpornej na wodę, koniecznie wzbogaconej dodatkiem biocydów, czyli środków chroniących przed rozwojem pleśni. Warte polecenia są wodoodporne fugi epoksydowe, droższe i trudniejsze w układaniu, ale odporne na chemikalia, łatwe w czyszczeniu i nielubiane przez pleśnie.

Część brodzików zeszła do podziemia. Są to specjalne elementy z twardego polistyrenu XPS, układane pod posadzką z płytek ceramicznych. Mają wyprofilowany spadek, a w zestawie kompletną instalację odpływową. Podczas montażu nie trzeba robić spadku w warstwie podkładu podłogowego, a jedynie pamiętać, żeby pod brodzikiem podkład miał obniżoną grubość. Zanim na niewidzialnym brodziku ułożymy płytki trzeba na nim zrobić hydroizolację z płynnej folii.

 Prysznic bez granic2

Fot. Materiały prasowe Kaldewei

KĄPIEL W NIECCE

Niecka prysznicowa, mówiąc w największym skrócie, wygląda jak brodzik, po którym przejechał walec. Po zamontowaniu nie wystaje ponad powierzchnię posadzki. Tworzący ją panel, o grubości od 3,5 do 48 mm, jest pozbawiony fug, dzięki czemu świetnie współgra z posadzką. Panele są zazwyczaj wykonane ze stali emaliowanej, ale istnieją też modele akrylowe lub przyjmujące postać elastycznej maty silikonowej (Elax firmy Fiora). Niecki najczęściej mają wymiary 120 x 120 cm lub 100 x 180 cm. Odznaczają się wysoką wytrzymałością mechaniczną – ich dopuszczalne obciążenie może wynosić nawet 1000 kg (XETIS firmy Kaldewei, Roca Terran).

WSZYSTKO SPŁYNIE!

Ścianki i drzwi szklanej kabiny nie powstrzymają wody płynącej z prysznica przed zalaniem całej łazienki. Trzeba temu zaradzić w inny sposób. Potrzebny jest mianowicie odpływ umiejscowiony w podłodze lub w ścianie tuż nad podłogą przestrzeni natryskowej. Może to być odpływ liniowy, czyli podłogowa rynienka (osłonięta od góry kratką lub taflą szkła bezpiecznego), dzięki której woda spływa do systemu kanalizacji. Niektóre odpływy po zamontowaniu w ogóle nie rzucają się w oczy. W ich przypadku kratki zastępuje się specjalnymi nasadkami, wypełnianymi dociętymi płytkami – tymi samymi, z których jest wykonana posadzka łazienki. Długość odpływów liniowych może sięgać nawet 3 m (skracanie jest dozwolone). Nie mniej popularne i skuteczne są odpływy punktowe, podobne do tych na dnie wanien i brodzików. Stosunkowo nowym produktem są odpływy ścienne, lokalizowane tuż nad podłogą. To rozwiązanie szczególnie polecane wtedy, gdy nie da się wykonać odpływu w podłodze. Ma to na przykład miejsce podczas remontu łazienki, kiedy nie chcemy usuwać płytek podłogowych i wraz z nimi podkładu podłogowego, aby móc poprowadzić instalację wodną. W przypadku odpływu ściennego syfon i rury kanalizacyjne można ukryć za okładziną z płyt gipsowo-kartonowych. Z pewnością łatwiej dobudować do istniejącej ściany ruszt z obudową z takich płyt niż skuwać podkład podłogowy, a później układać w jego miejsce nowy. Odpływy ścienne mają ciekawe wzornictwo. Nowoczesne modele są wyposażone w dyskretne, kolorowe podświetlenie (odpływ Scada z pokrywą Wave i podświetleniem LED firmy Kessel). (...)

Ciąg dalszy w katalogu "Urządzamy dom i mieszkanie" 2017/2018.

Ocena: 0
Tekst: Radosław Murat Zdjęcia: materiały prasowe Rifra

POLECANE ARTYKUŁY