Mieszkanie w stylu minimalistycznym. Dla wszystkich, którzy lubią proste rozwiązania. GALERIA ZDJĘĆ

2021-01-05 17:00 Patrycja Gruman
Kuchnia, wyspa kuchenna
Autor: Maria Miklaszewska WEDŁUG PLANU. Kuchnię właścicielka zaprojektowała sama, rozrysowała ją stolarzowi w najdrobniejszych szczegółach. Wyspa to monolit, jej blat połączony jest ze zlewozmywakiem. – Lubimy minimalizm, więc jednym z podstawowych założeń projektu była podłoga z żywicy – opowiadają właściciele. Jej bezspoinowa gładka powierzchnia optycznie powiększa wnętrza. GDZIE KUPIĆ: AGD – Bosch; krzesła – Iker, BoConcept; hokery – kinarps.pl

Właściciele zdecydowali się na to mieszkanie, ponieważ mieli możliwość zaaranżowania go pod własne potrzeby jeszcze na etapie projektu. Ich 89 metrów kwadratowych uwodzi prostotą i przestrzenią.

To już drugie mieszkanie właścicieli. Pierwsze było utrzymane w podobnym stylu co obecne, miało jednak inną podłogę (bieloną deskę) i układ – dla pary bez dzieci, otwarta przestrzeń z sypialną na antresoli – wyjaśniają. Gdy urodziła się im córka, zaczęli rozglądać się za nowym lokum. Zdecydowali się przenieść trochę bliżej centrum Wrocławia. Mieszkają w mieście, ale jest jak na wsi. Osiedle ma niską zabudowę, wokół dużo zieleni. Rodzina zajmuje parter budynku, do którego przynależy też ogródek. – Co prawda nieco zacieniony, ponieważ za działką rośnie dużo drzew, ale ma to swoje plusy – mówią. – Choinek sąsiada jest naprawdę dużo. Gdy córka była jeszcze mała i zdarzyło nam się postawić jej leżaczek za blisko ogrodzenia, zaczęła krzyczeć, żebyśmy nie zostawiali jej w tym lesie – śmieje się gospodyni. W nowym domu każdy ma swój pokój, udało się nawet wygospodarować niewielki gabinet do pracy.

Styl minimalistyczny

Właściciele dobrze wiedzieli, czego chcą, więc remont przebiegał bez zarzutów. Od początku było ustalone, że na podłodze pojawi się żywica. – Trzeba być jednak perfekcyjną panią domu, by wyglądała idealnie. Niestety, wystarczy, że dzieci przebiegną, coś zjedzą – i już mam co robić – wzdycha właścicielka. – Ale wciąż jestem nią zachwycona – dodaje. Jasna żywiczna podłoga świetnie wpisuje się w minimalistyczny charakter mieszkania. W wnętrzach rządzą przestrzeń, światło, proste geometryczne formy i stonowana paleta barw. Dodatków jest niewiele. Wszystkie przemyślane. Uwagę w sypialni zwraca odważna, dekoracyjna lamperia.

Sypialnia
Autor: Maria Miklaszewska PAS ZIELENI. Oryginalna lamperia powstała spontanicznie na parę dni przed sesją fotograficzną. Pani domu spojrzała na sypialnię „z boku” i stwierdziła, że czegoś jej brakuje. Chwyciła więc za pędzel i puszkę farby (w kolorze spopielałej zieleni) i całkowicie odmieniła wnętrze. Łóżko (sklejka plus części malowane) to też jej autorski projekt. GDZIE KUPIĆ: farba – Flügger; wieszaki – nuki.pl
Nowoczesna lamperia

 Już nie kojarzy się z korytarzem w urzędzie. Lamperia to efektowny sposób na szybkie odświeżenie wnętrza.

1. Wysokość. Standardowo maluje się ją do wysokości 120 cm, ale wszystko zależy od pomieszczenia. Gdy chcesz je optycznie podwyższyć, pas lamperii powinien być niższy. Wyższa „obniży” sufit i nieco pomniejszy wnętrze.

2. Materiał. Najłatwiej ją pomalować – wybór farby zależy od pomieszczenia. W miejscach narażonych na zabrudzenia (np. w przedpokoju) zastosuj farbą lateksową lub matową olejną. W pokoju dziecka ciekawym rozwiązaniem będzie farba tablicowa. W salonie czy sypialni dobrze będzie wyglądać lamperia z tapety.