W tej kuchni minimalizm spotyka się z funkcjonalnością. "Zależało mi na wnętrzu łatwym w obsłudze"

2022-10-19 12:57

Pierwsze spotkanie właścicieli z architektką potwierdziło, że cała trójka nadaje na tych samych falach. Wystarczyło kilka ustaleń, parę fotografii wnętrz bliskich marzeniom i było pewne, że o projekt nie ma co się martwić. Rzeczywiście, powstała kuchnia, która sprawdza się pod każdym względem. I to codziennie!

Kuchnia
Autor: Mariusz Bykowski

Remont całego mieszkania trwał krótko, bo niespełna dwa miesiące. Wpływ na jego szybki przebieg w znacznej mierze miała decyzja właścicieli o zatrudnieniu nie kilku firm remontowo-wykończeniowych, lecz jednej dużej, która działa kompleksowo – od położenia podłóg i płytek po montaż zabudów według projektu architektki.

– Były dni, kiedy jednocześnie pracowało dwunastu fachowców! Przychodziliśmy z Damianem na plac budowy wieczorami, by na spokojnie odebrać kolejne etapy robót. Potem dzwoniliśmy lub pisaliśmy e-maile do szefa firmy, by coś uzgodnić, doprecyzować – wspomina Monika. – A wcześniej kuchnię, która jest otwarta na salon, nieco powiększyliśmy – wyjaśnia architektka Gabriela Bartczak, właścicielka pracowni Design My Deer.

- Osiągnęliśmy cel, trochę pomniejszając sąsiadujący z kuchnią gabinet, ale nic nie stracił przez to na funkcjonalności – mówi. Dzięki powiększeniu aneksu kuchennego zmieściła się pojemna zabudowa z wyspą zlicowaną z ościeżem okna balkonowego. – Gotuję non stop, dlatego zależało mi na wnętrzu komfortowym, „łatwym w obsłudze”. I takie właśnie mam! – podkreśla z zadowoleniem Monika.

MONIKA

Zawodowo jest związana z branżą budowlaną. Zaznacza z uśmiechem, że to jej doświadczenie przydało się również przy wykończeniu własnego mieszkania. Razem z mężem Damianem preferują aktywne spędzanie czasu. Oboje uprawiają sporty zimowe, wiosną i latem jeżdżą z dwójką dzieci na rowerach. Starszy z rodzeństwa Jaś chodzi do szkoły, młodsza Marysia do przedszkola.

Z PEWNOŚCIĄ

– Dokładnie wiedzieliśmy z mężem, czego chcemy – opowiada Monika. Przede wszystkim gospodarzom zależało na zabudowie z białymi frontami. Gładkimi, neutralnymi, by nie narzucały swojego stylu salonowi, z którym kuchnia jest połączona. Właściciele zrezygnowali z uchwytów, fronty otwierają się po ich naciśnięciu. Mają matową powierzchnię, dzięki czemu nie widać na nich śladów palców. – Praktycznie każdego dnia gotuję. Lubię, gdy wszystko szybko można schować, ale zawsze jest pod ręką – tłumaczy pani domu.

Kuchnia
Autor: Mariusz Bykowski

FORMA MINIMALNA

Prosta, geometryczna zabudowa, żadnych frezowań, dekoracji. Elegancja wynika z estetycznej oszczędności. Blat z konglomeratu stanowi ze zlewem integralną całość, „stapia się” optycznie z korpusami szafek. Czy biel i brak ekranu ukrywającego blaty nie jest przeszkodą w utrzymaniu porządku? – Absolutnie nie! To było życzenie Moniki. Ale muszę przyznać, że należy ona do osób wyjątkowo dobrze zorganizowanych – odpowiada architektka.

Kuchnia
Autor: Mariusz Bykowski Garnki mosiężne, torba, lniana ścierka – NAP; lniane worki – H&M Home; drewniane podkładki pod talerze – DutchHouse; deska ceramiczna – BM Housing

CIEPŁO – ZIMNO

Ściany powyżej dolnych szafek pokryto taflami mlecznego szkła. Jedynie połysk zdradza ich obecność. Na blacie roboczym Monika trzyma tylko rzeczy najpotrzebniejsze w danej chwili. Naczynia, garnki, drobiazgi to nie kwestia przypadku. Ich kolory i tworzywa doskonale ocieplają aranżację.

Kuchnia
Autor: Mariusz Bykowski Bukiet – DutchHouse; szklanki – lapomme.pl

W ZABUDOWIE

W jej wysokiej części ukryto chłodziarkę z zamrażarką, a także zainstalowano kuchenkę mikrofalową i kawiarkę z białymi frontami. Architektka wygospodarowała sporo miejsca do przechowywania. Dwa rzędy szafek wiszących sięgają do sufitu, ciąg szafek stojących został wydłużony o pojemną wyspę.

Kuchnia
Autor: Mariusz Bykowski Musztardowe i żółte naczynia – lapomme.pl; deski – HK Living
Sposób na biel
Gabriela Bartczak, Design My Deer, designmydeer.pl
Gabriela Bartczak, Design My Deer, designmydeer.pl

Jeśli zdecydujemy się na wnętrze, w którym ma ona dominować, koniecznie zróżnicujmy faktury powierzchni okładzin, mebli i przedmiotów. Dzięki temu zapobiegniemy monotonii, pomieszczenie stanie się bardziej intrygujące. Śmiało bawmy się kontrastowaniem ze sobą stopni połysku, miękkości i szorstkości tworzyw oraz temperatur odcieni koloru. Duże znaczenie ma tu dobrze zaprojektowane oświetlenie. Poza swoim podstawowym zadaniem pomoże nam ono wyeksponować wybrane fragmenty wnętrza i podbić fakturę każdego elementu.

Plan kuchni
Autor: Norbert Suchorzewski
Nasi Partnerzy polecają
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE