Szpitalną biel zamieniła na multum kolorów. Chciała, by jej dom znacząco różnił się od pracy

2023-08-08 10:52

Kiedy pracujesz w służbie zdrowia, biel może się opatrzyć. Tak było i w tym przypadku. Inwestorka, urządzając swoje mieszkanie, chciała, aby zupełnie nie przypominało jej miejsca pracy. Postawiła na maksymalnie kolorowe i energetyczne wnętrza, które po przekroczeniu progu drzwi od razu wywołują uśmiech.

67,5-metrowe mieszkanie o czterech pokojach znajduje się na olsztyńskim osiedlu Aurora. Jego właścicielka marzyła, aby było ono nie tylko wygodne i funkcjonalne, ale też kolorowe. 

Całkowicie odżegnała się od bieli i monochromatycznych, jasnych wnętrz utrzymanych w jasnych kolorach, bo te kojarzą się jej wyłącznie z pracą. Inwestorka pracuje bowiem w służbie zdrowia. Kolorowe wnętrza to także zapewne ukłon w stronę jej kilkuletniej córeczki.

Inwestorka od początku miała wizję, jak ma prezentować się jej nowe mieszkanie. Szukając biura projektowego, poszukiwała jednocześnie kogoś, kto zrozumie jej estetykę. Ponieważ w jej rodzinnym mieście nie udało się nikogo takiego znaleźć, postanowiła szukać dalej, tym razem na terenie całej Polski.W końcu natrafiła na gdańską Pracownię Bueno, która słynie z kolorowych, eklektycznych wnętrz nawiązujących do estetyki domów z Maroka, Hiszpanii i Portugalii. 

Podczas gdy w teoretycznie kolorowych mieszkaniach występują dwa albo trzy kolory, tutaj zarówno właścicielka, jak i architektki poszli na całość! Połączyły błękit, butelkową zieleń, kolor morski, żółć, złoto i pudrowy róż, a klienta dorzuciła jeszcze do tego czerwone akcenty. Ściany dodatkowo wzbogaciły wielobarwne plakaty.

Salon

Salon jest połączony z aneksem kuchennym. Podłogę wyłożono tam drewnianą podłogą ułożoną we francuską jodełkę. W tym pomieszczeniu najbardziej przykuwają wzrok sofa (Elio, marka Sweet Sit) oraz zielone meble kuchenne zestawione z różową lodówką w stylu retro. Na tle klasycznych białych płytek oraz drewnianego blatu wyróżniają się jeszcze bardziej!

67-metrowe, kolorowe mieszkanie w Olsztynie
Autor: Projekt: Martyna Szulis i Klaudię Paradowska, (Pracownia Bueno), zdjęcia: Martyna Szulist (Pracownia Bueno)

Inwestorzy zdecydowali się, aby część szafek kuchennych przeszklić. To pozwoliło im wyeksponować ich ceramikę z Bolesławca. 

Obok kuchni znalazło się miejsce na jadalnię. Współczesne, przemalowane przez inwestorkę na kolor błękitny krzesła ustawiono obok prawdziwego antyku, liczącego sto lat stołu! 

Sypialnia

Jak na tak kolorowe mieszkanie, to można powiedzieć, że sypialnia jest ciut bardziej stonowana. Urządzono ją w bielach i zieleniach, aczkolwiek nie zabrakło tam kolorowych akcentów w postaci wielobarwnych plakatów czy czerwonego stolika, ale również… żółtych drzwi. Do tego pomieszczenia wprowadzono nieco natury w postaci roślin, ale i naturalnych materiałów: drewno i rattan.

Pokój córeczki

Pokój córeczki właścicielki mieszkania jest chyba najbardziej kolorowy ze wszystkich pomieszczeń. Ściany pomalowano na miętowo, a meble z sieciówki inwestorka osobiście przemalowała na różne kolory. 

Gabinet

Dodatkowy pokój został zamieniony w gabinet. Pod oknem stanęło biurko, a na prostopadłej do niego ścianie regał, w którym poukładano obrazy, książki, ale także rośliny. Wszystkie meble w tym pomieszczeniu wykonano na wymiar. Aby dodać im jeszcze nieco kolorów, ozdobiono je kolorowymi, satynowymi chwostami.

67-metrowe, kolorowe mieszkanie w Olsztynie
Autor: Projekt: Martyna Szulis i Klaudię Paradowska, (Pracownia Bueno), zdjęcia: Martyna Szulist (Pracownia Bueno)

Łazienka

Łazienka zamieniła się w egzotyczny las deszczowy dzięki tapecie z motywem papug, anturium i liści. Ułożono ją na ścianie nad umywalką, a pozostałe ściany pomalowano na soczysty zielony kolor, który kontrastuje z różową podłogą. Na ścianach do wysokości około 1,5 m ułożono proste, kwadratowe białe płytki. W tym wnętrzu nie zabrakło akcentów retro w postaci wanny na lwich łapach.  

  • Projekt: Martyna Szulis i Klaudię Paradowska, (Pracownia Bueno)
  • Zdjęcia: Martyna Szulist

Przeczytaj również:

Kolorowe mieszkanie we Wrocławiu. Połączenie nieoczywistych barw dało spektakularny efekt