Nowoczesne wnętrze w kamienicy z XII wieku! Efekt WOW od wejścia!

2024-06-07 12:01

W Norwegii mieszkała w 250-letnim białym drewnianym domu, tradycyjnej „sveitservilli”. – To najbardziej przytulne miejsce, jakie można sobie wyobrazić – mówi. Choć obecne nowoczesne mieszkanie jest jego całkowitym przeciwieństwem, też go uwielbia. Za klimat i spokój. Aż trudno uwierzyć, że ten dwupoziomowy apartament powstał w kamienicy z XII wieku!

Każdy, kto odwiedza Vivian po raz pierwszy, reaguje tak samo. Wielkim WOW. Nikt nie spodziewa się w oficynie kamienicy w sercu Krakowa tak nowoczesnego apartamentu. Historia kamienicy sięga XII/XIII wieku. Podobno w budynku znajdującym się na jej miejscu mieszkał Jacek Odrowąż – późniejszy święty Jacek.

- Początkowo styl apartamentu miał być inny, z mocnymi akcentami nawiązującymi do historii miejsca. Jednak w trakcie ustaleń z właścicielami (rodzicami Vivian) wprowadzono szereg zmian celem ocieplenia projektu i próby połączenia stylów: nowoczesnego, new hampton (to była wytyczna ze strony córki) oraz delikatniejszych w wyrazie akcentów historyzujących – opowiada projektantka Ewelina Niemczyk–Łoza.

Totalna metamorfoza

Zmienił się też pierwotny projekt budowlany. Gruntownie przebudowany został dół. Pomieszczenie gospodarcze w obrębie obecnego salonu zamieniono na sypialnię, a nowe usytuowano w strefie wejściowej, wydzielono aneks kuchenny. – Zastane poddasze nie było w ogóle zaaranżowane. Cały układ był wykonywany na nowo – wyjaśnia projektantka. – Ograniczał nas szacht wypadający nieszczęśliwie na środku powierzchni, a musieliśmy spełnić wytyczne właścicieli, czyli zmieścić dwie sypialnie, łazienkę.

Vivian i jej rodzice byli zaangażowani w projekt. – Poświęcili sporo uwagi, by wspólnie z nami dobrać kamień na ściany i podłogi, a także dębową deskę. Zabawna historia wiąże się ze schodami. – Mój ojciec i ja szukaliśmy schodów na własną rękę – opowiada Vivian. – On w sklepach, a ja oglądałam rozmaite zdjęcia, na przykład na Instagramie. Kiedy zaczęliśmy dyskutować nad pomysłami, okazało się, że zdecydowaliśmy się dokładnie na takie same schody!

Nowocześnie i przytulnie

Zapytana o ulubione miejsca w domu nie może się zdecydować. – Lubię brać długi prysznic – opowiada.– Pamiętam, że w pierwszych tygodniach tutaj, gdy woda płynęła po kamiennych płytkach, myślałam sobie, że ma naprawdę miły dźwięk. I zapach przywodzący na myśl deszcz uderzający o skały w lesie… Mieszkanie jest nowoczesne, piękne, ale i przytulne. – Jestem dumna z tego, że mogłam być częścią tego projektu – uśmiecha się Vivian.

Drewniane schody

Przepiękne schody na piętro są tak lekkie, że wyglądają jak wycięte z brystolu. – Początkowo miały być wykonane z materiału będącego połączeniem betonu i keramzytu – mówi projektantka. – Jednak po wyliczeniach konstrukcyjnych okazało się, że to zbyt duże obciążenie dla stropu. Ostatecznie są drewniane, pomalowane na biało.

Dwupoziomowe mieszkanie w Krakowie z efektem wow
Autor: Marcin Czechowicz

Kuchnia otwarta na salon

Vivian bardzo zależało na kuchni otwartej na salon (nie było jej w pierwotnym projekcie mieszkania). – Jest wyposażona w nowoczesne wypełnienia, np. szufladę podgrzewającą filiżanki. Od strony kuchni półwysep jest blatem roboczym z płytą indukcyjną, a od strony salonu wyniesiony do góry i służy jako blat barowy – wyjaśnia projektantka.

Jasno i cicho

– To, co mnie uwiodło w tym apartamencie, to jego wysokość oraz dachowe okna, przez które wpada mnóstwo światła – opowiada Vivian. Druga rzecz, za którą go kocham? Jest w samym sercu miasta, a mimo to, gdy otwieram drzwi balkonowe w sypialni, słyszę tylko śpiew ptaków. Żadnych hałasów, samochodów i tramwajów! Ta cisza jest zupełnie wyjątkowa…

Sypialnia z widokiem na niebo

Na piętrze, za szklaną ścianą, mieści się sypialnia współlokatorki Vivian, z wydzielonym miejscem do nauki. Szklana ściana była wspólnym pomysłem właścicieli i projektantów. – Podczas nieobecności dziewczyny jest odsłaniana i tym samym otwiera ogromną przestrzeń – zdradza Ewelina Niemczyk-Łoza. Łóżko i zagłówek według projektu architektów wykonała firma Maxdesign.

Biuro domowe
Autor: Marcin Czechowicz

– Właściciele chcieli i wannę, i prysznic. Musieliśmy ten wymóg spełnić. Usytuowanie pośrodku wanny wolnostojącej, a tuż za nią szyby prysznicowej pozwoliło na wprowadzenie obu elementów. Łazienka nie zmniejszyła się optycznie. Wielka tafla nie zamyka przestrzeni, wręcz przeciwnie, nawet ją delikatnie odbija i powiela. Jesteśmy z tego rozwiązania bardzo dumni – mówi projektantka. I dodaje: – W łazience pojawia się niewiele dodatków, ponieważ okładziny z kamienia są ozdobą samą w sobie. Na ścianach i podłodze – granit Azul Noche.

Fornir w łazience

W mniejszej łazience jedną ścianę zajął fornir. Tworzy wspaniały duet z chłodnym granitem. – Za nim jest duża szafka, w której można pomieścić zapasowe ręczniki, chemię, papier, wszystko to, co warto mieć pod ręką w toalecie dla gości – wyjaśnia architektka. Żadna z łazienek nie kryje pralki czy suszarki – na nie jest miejsce w pomieszczeniach gospodarczych w strefie wejścia.

Łazienka
Autor: Marcin Czechowicz
Inwestycja na lata
Ewelina Niemczyk-Łoza, Noye Studio, noye.pl
Ewelina Niemczyk-Łoza, Noye Studio, noye.pl

Urządzając łazienkę, pamiętajmy o zastosowaniu ponadczasowych materiałów i poświęćmy maksimum uwagi na jej funkcjonalne zagospodarowanie. Wybierając okładziny, postawmy na uniwersalne, naturalne kolory i materiały. Nie brnijmy w jednoroczne trendy. Ważnym aspektem urządzania łazienki jest przestrzeń do przechowywania. Często o niej zapominamy. Dobrym miejscem do tego może stać się zabudowa stelaża miski ustępowej. Często marnujemy ją, zamykając płytkami ścianę do samego sufitu. Warto pomyśleć o rozwiązaniu w postaci zabudowy meblowej, w której ukryjemy sporą szafkę. To rozwiązanie ma jeszcze jeden walor – w przypadku awarii spłuczki nie musimy demolować łazienki, wystarczy odkręcić płytę.

Styl francuski w warszawskiej kamienicy. 3 pokoje z aneksem kuchennym, 93 m²

Elegancka kuchnia w bieli, architekci WZ Studio