Skoczogonki, czyli białe skaczące robaczki w doniczkach. Jak je zwalczać?

2020-11-03 9:50 Barbara Ruppel
Skoczogonki w roślinach doniczkowych
Autor: Henrik_L/gettyimages

Dbanie o rośliny to nie taka prosta sprawa – nie tylko musimy regularnie je podlewać, ale również chronić przed chorobami i szkodnikami. Co zrobić, gdy pewnego dnia zauważymy białe robaki w ziemi, skaczące za każdym razem, gdy poruszymy donicą? Skąd biorą się skoczogonki w roślinach doniczkowych? Jak się ich pozbyć? Oto wszystko, co warto wiedzieć o tych malutkich stawonogach.

Jak rozpoznać skoczogonki? Wygląd i występowanie

Skoczogonki (łac. collembola) to grupa stawonogów, w której skład wchodzi kilka tysięcy gatunków. W Polsce odnotowano obecność przynajmniej 300 rodzajów skoczogonków. Te niewielkie żyjątka osiągają wielkość 2-3 mm i najczęściej przyjmują białe, kremowe i szare ubarwienie. Skoczogonki nie mają ani oczu, ani skrzydeł, za to na ich odwłoku znajdują się widełki skokowe, które umożliwiają im poruszanie. Odpowiadają one również za charakterystyczne „skakanie” tych stawonogów, co można zaobserwować, np. gdy poruszy się donicę, w której aktualnie się znajdują.

Skoczogonki najbardziej aktywne są wieczorem i nocą. Uwielbiają wilgoć, dlatego doskonale czuja się w żyznych, wilgotnych glebach, często spotkać je można w szklarniach, leśnym mchu, a nawet śniegu. Czy skoczogonki są szkodnikami? Z natury skoczogonki nie są szkodnikami, wręcz przeciwnie – odgrywają rolę podobną do dżdżownic: żywią się materia organiczną i pomagają w produkcji próchnicy (dlatego często można spotkać je w naturalnych nawozach). Skoczogonki mogą sprawiać problemy, gdy zaczną się masowo rozmnażać na niewielkiej przestrzeni, np. w doniczce z rośliną domową. Wtedy z powodu niewystarczającej ilości pożywienia mogą podgryzać liście i korzenie roślin, doprowadzając do jej uschnięcia.

Skoczogonki w roślinach doniczkowych - objawy

Skoczogonki występują naturalnie w glebie, dlatego ich pojawienie się w doniczce z kwiatem domowym jest praktycznie niemożliwe. Niestety, w niektórych przypadkach dochodzi do niezamierzonej migracji skoczogonków. Jak się to dzieje? Skoczogonki możemy „zaprosić” do domu np. używając ziemi z ogrodu do sadzenia roślin doniczkowych – taka ziemia zazwyczaj ma w sobie grupę skoczogonków. Czasami, gdy kupimy w sklepie ogrodniczym mieszkankę podłoża, może mieć ona w sobie skoczogonki. Podobnie będzie z naturalnym kompostem, który sprzedawcy mogą dodawać do roślin. Dlatego, zanim kupimy roślinę doniczkową warto upewnić się, że nie ma w niej skoczogonków.

Warto pamiętać, że idealnymi warunkami dla rozwoju tych stawonogów jest wilgotne podłoże, a także chłodne, zaciemnione miejsce, w którym gleba wysycha dużo wolniej. Jak rozpoznać, że nasza roślina została zaatakowana przez skoczogonki? Podobnie jak inne stawonogi, skoczogonki żerują głównie na korzeniach, ale również na nadziemnych częściach rośliny, np. liściach. Jest to dość niebezpieczne dla rośliny, ponieważ przez uszkodzenie korzeni jej wzrost może zostać zahamowany, co może doprowadzić do wyschnięcia. Czasami skoczogonki lubią żywić się kiełkującymi roślinami i nasionami, więc warto otoczyć młode rośliny szczególną opieką, jeśli podejrzewamy, że mamy do czynienia ze skoczogonkami. Oprócz żerowania na roślinach skoczogonki mogą przenosić choroby, np. phytophthorę.

Jak pozbyć się skoczogonków?

Zwalczanie skoczogonków warto rozpocząć od kąpieli wodnych. Do głębokiego wiaderka lub wanny nalewamy wodę i zanurzamy doniczkę (należy ja obciążyć, by nie wyparła jej woda). Zostawiamy na kilka godzin. Po tym czasie skoczogonki powinny samoistnie wypłynąć na powierzchnię. Ten sposób sprawdzi się niestety tylko w przypadku dorosłych osobników – jaja skoczogonków pozostaną w glebie. Dlatego po kąpieli roślinę należy postawić w suchym i słonecznym miejscu, wyschła. Nie podlewajmy jej przez tydzień, aż gleba będzie dość sucha – skoczogonki nie mogą przetrwać w tak suchym środowisku. Dobrym sposobem na pozbycie się skoczogonków jest także przesadzenie rośliny do nowej ziemi. Pamiętajmy wtedy o dokładnym oczyszczeniu korzeni.

Powyższe sposoby mogą niekorzystnie wpłynąć na stan rośliny: jeśli zaatakowany przez skoczogonki gatunek nie lubi wilgoci, może źle znieść kilkugodzinną kąpiel w wodzie. Podobnie z roślinami, które lubią obfite podlewanie – przesuszenie może im zaszkodzić.

Dlatego, by zwalczyć skoczogonki, możemy uciec się do środków chemicznych lub ekologicznych, które wykazują dużą skuteczność w pozbywaniu się szkodników z gleby. Ponieważ skoczogonki uaktywniają się nocą, wybierając opryski zdecydujmy się na produkty, których działanie rozłożone jest w czasie (np. opryski układowo-systemiczne). Dobrym pomysłem będą także pałeczki owadobójcze umieszczane w glebie.