Posadź kwiaty w tym kolorze na balkonie. Pszczoły zwracają na nie mniejszą uwagę niż na niebieskie i żółte

Latem balkon, taras czy ogród stają się naturalnym przedłużeniem domu. To właśnie tam pijemy poranną kawę, jemy posiłki i odpoczywamy po pracy. W środku sezonu letniego relaks często przerywa natrętne bzyczenie pszczół i innych owadów odwiedzających kwiaty. Nie każdy z nas chce spędzać czas z takimi gośćmi. Nie trzeba sięgać po chemiczne środki odstraszające. O tym, które rośliny przyciągają zapylacze, decyduje nie tylko zapach czy ilość nektaru, ale również ich kolor.

Jaki kolor kwiatów wybrać, gdy nie chcesz odwiedzin pszczół na balkonie i tarasie?

Ludzkie oko odbiera trzy podstawowe zakresy barw: niebieski, zielony i czerwony. U pszczół wygląda to inaczej. Ich wzrok jest przystosowany do widzenia światła ultrafioletowego (UV), niebieskiego i zielonego. Nie posiadają natomiast receptorów odpowiedzialnych za odbiór czerwonej części widma.

Nie oznacza to jednak, że czerwone kwiaty są dla nich całkowicie niewidzialne. Pszczoły nadal mogą dostrzegać ich kształt, kontrast czy ruch. Intensywnie czerwone płatki są jednak dla nich znacznie mniej wyraziste niż kwiaty niebieskie, fioletowe lub żółte, które należą do najlepiej widocznych.

Polecamy: Jak odgrodzić się od sąsiada na balkonie? Tanie i piękne rośliny, które stworzą w bloku zieloną ścianę

Czerwone kwiaty często przyciągają mniej pszczół

Rośliny o intensywnie czerwonych kwiatach bywają odwiedzane przez pszczoły rzadziej niż gatunki kwitnące na niebiesko czy fioletowo. Wynika to właśnie z odmiennego sposobu postrzegania barw przez zapylacze.

Do takich roślin należą między innymi:

  • Pelargonia rabatowa (czerwone odmiany)

Wiele odmian cieszy się niewielkim zainteresowaniem pszczół, a jednocześnie dobrze znosi upały i okresowe przesuszenie.

  • Begonia stale kwitnąca

Popularna roślina balkonowa, której kwiaty zwykle nie należą do najbardziej atrakcyjnych dla zapylaczy.

  • Dipladenia (mandewila)

Długo kwitnące pnącze, często wybierane na tarasy i balkony.

  • Ciemnoczerwone petunie i surfinie

Mogą być odwiedzane rzadziej niż odmiany niebieskie lub fioletowe, choć zależy to od konkretnej odmiany i ilości produkowanego nektaru.Warto pamiętać, że pojedyncze pszczoły nadal mogą pojawić się na tych roślinach. Kolor jest ważnym sygnałem, ale nie jedynym.

Dlaczego mimo to czasem widzimy pszczoły na czerwonych kwiatach?

Kolor to tylko część układanki. Pszczoły podczas poszukiwania pokarmu pszczoły wykorzystują jednocześnie kilka zmysłów. Znaczenie mają między innymi:

  • ilość nektaru,
  • zapach kwiatów,
  • wzory odbijające promieniowanie ultrafioletowe,
  • kształt kwiatu,
  • wcześniejsze doświadczenia owada z danym gatunkiem roślin.

To dlatego nie istnieje kolor, który całkowicie odstraszy pszczoły lub sprawi, że całkowicie przestaną odwiedzać balkon – można jednak próbować ograniczyć częstotliwość ich wizyt.

Polecamy: Jego zapach uzależnia. Poznaj pnącze, który odmieni Twój balkon

Jakie kolory najbardziej przyciągają pszczoły?

Badania nad widzeniem owadów pokazują, że pszczoły najłatwiej dostrzegają kwiaty:

  • niebieskie,
  • fioletowe,
  • żółte,
  • biało-żółte, silnie odbijające światło.

To właśnie dlatego lawenda, szałwia omszona, facelia czy wiele odmian budlei często tętnią życiem przez całe lato. Jeśli zależy Ci na wspieraniu zapylaczy, warto sadzić je w ogrodzie lub w bardziej oddalonej części działki. Jeżeli natomiast urządzasz balkon przede wszystkim jako miejsce wypoczynku, możesz ograniczyć liczbę takich roślin bezpośrednio przy stole, leżaku czy zestawie wypoczynkowym.

Polecamy: Masz dość surfinii? Posadź ten „motyli magnes”, a twój balkon rozkwitnie życiem

Jak stworzyć bardziej komfortowy balkon?

Jeżeli zależy Ci na spokojniejszym wypoczynku, najlepsze efekty daje połączenie kilku prostych zasad.

Najbardziej miododajne gatunki, takie jak lawenda czy szałwia, warto posadzić dalej od miejsca, w którym najczęściej jesz lub odpoczywasz. Natomiast w bezpośrednim sąsiedztwie stołu czy leżaków można wykorzystać rośliny o czerwonych kwiatach, które często wzbudzają mniejsze zainteresowanie pszczół.

Takie rozwiązanie nie eliminuje obecności zapylaczy, ale może sprawić, że owady będą częściej wybierały inne, bardziej atrakcyjne dla nich rośliny. To korzystne zarówno dla domowników, jak i dla samych pszczół, które nadal będą mogły pełnić swoją niezwykle ważną rolę w ogrodzie i środowisku.

Artykuł opracowano na podstawie badań dotyczących widzenia barw przez pszczoły oraz publikacji poświęconych biologii zapylaczy. Wnioski odnoszą się do typowych zachowań pszczół i nie oznaczają, że pojedyncze owady nigdy nie odwiedzą roślin o czerwonych kwiatach.