Kupili ruinę z lat 80. i chcieli ją wyburzyć. Dziś ten kolorowy dom zachwyca wnętrzami i widokiem na zieleń

Dom z lat 80. miał zniknąć z krajobrazu. Był zdewastowany, opuszczony i wydawał się nie do uratowania. Wszystko zmieniła jedna życiowa decyzja. Po gruntownej przebudowie powstał pełen światła rodzinny dom z wyjątkowymi wnętrzami, które dziś inspirują miłośników designu.

Od ruiny do rodzinnego domu. Historia przebudowy, która zmieniła wszystko

Zaczęło się od pomyślnego przypadku. Błażej, który wraz z bratem prowadzi firmę odzieżową, kupił w okolicach Grójca halę produkcyjną. Na obrzeżach dużej, pięknie zadrzewionej działki stał dom poprzedniego właściciela, ukończony w połowie lat 80. XX wieku, a później opuszczony i obrócony w ruinę przez dzikich lokatorów.

– W środku zwracały uwagę marmurowe schody i resztki pałacowych parkietów. W latach świetności to musiał być istny pomnik epoki transformacji, a stał się smętną ruderą – relacjonuje Katarzyna.

Dom miał zostać wyburzony, ale okazało się, że para nowych właścicieli spodziewa się kolejnego dziecka. – Żeby Błażej nie tracił każdego dnia czasu na długie dojazdy do firmy i z powrotem, zdecydowaliśmy się tu zamieszkać.

Generalny remont zamiast rozbiórki

Niezbędny był jednak gruntowny remont, a właściwie przebudowa – opowiada gospodyni. Powstała więc nowa konstrukcja dachu. Wymieniono wszystkie instalacje. Przekształcono też układ funkcjonalny, m.in. kuchnia oraz gabinet zamieniły się miejscami, a główna sypialnia powstała w pomieszczeniu otwartym wcześniej na hol. Można by powiedzieć, że zmiany nie dotknęły tylko murów zewnętrznych, ale i w nich mocno powiększono okna. – Pokoje są tu duże, a wydawały się ciasne, wręcz klaustrofobiczne. Duże przeszklenia rozwiązały problem – wspomina Kasia.

Teraz i z parteru, i z poddasza roztacza się widok na bujną zieleń. Czy z dawnego domu cokolwiek pozostało? – Marmurowe schody oparły się dewastacji, dziś łączą nie tylko dwa poziomy, ale i dwie epoki – uśmiecha się Katarzyna.

Remont domu stał się początkiem nowej kariery

To miejsce ma dla niej wyjątkowe znaczenie z wielu powodów, również związanych z obecną pracą. – Zawsze chciałam tworzyć, a nie odtwarzać. Odzywały się we mnie geny, zamiłowanie do piękna po mamie i zmysł techniczny po tacie. Nieraz rysowałam do szuflady wzory mebli. Skończyłam też dwustopniowy kurs projektowania wnętrz, a remont domu stał się dla mnie prawdziwym poligonem. Później odbyłam krótką, lecz bardzo rozwijającą, praktykę w jednej z warszawskich pracowni. Dziś prowadzę firmę projektującą wnętrza. Nie z konieczności, ale z prawdziwego zamiłowania – podkreśla. Nie mamy co do tego wątpliwości!

Kuchnia

i

Autor: Monika Filipiuk-Obałek

Jak wykorzystać przestrzeń wokół okna? 5 praktycznych pomysłów

Zamiast grzejnika, albo obok niego, mogą się pojawić przydatne meble

1. Strefa relaksu. Siedzisko w zabudowie, kilka poduszek na wieku skrzyni lub fotel, stolik i lampa – tyle wystarczy, by w pokoju dzieci, sypialni lub gabinecie powstał kąt do lektury czy słuchania muzyki.

2. Pracownia. Zgrabne biurko z pięknym widokiem stanie się ulubionym miejscem wykonywania obowiązków zawodowych lub rozwijania hobby. Na sezon grzewczy stolik warto nieco odsunąć od okna, aby zapewnić swobodną cyrkulację powietrza.

3. Gabinet urody. Toaletka (wolnostojąca lub w zabudowie, jak na kolejnej stronie) też będzie świetnym wyborem. Trzeba jedynie zadbać, by twarz osoby siedzącej przed lustrem o każdej porze dnia była równomiernie oświetlona z obu stron

4. Garderoba podręczna. Liczne szuflady pomogą w uporządkowaniu i przechowywaniu bielizny, koszulek, swetrów czy bluz. Taka komoda może znacznie powiększyć strefę przechowywania w mieszkaniu, warto o niej pomyśleć zwłaszcza przy małym metrażu.

5. Domowy magazyn. Dodatkowe półki i szafki, nawet niezbyt łatwo dostępne, bez wątpienia ułatwią rozlokowanie potrzebnych, choć np. nieco rzadziej wykorzystywanych, rzeczy.

pokój dziecka

i

Autor: Monika Filipiuk-Obałek
Katarzyna Strus Design By Kasia Strus, fb.com/KasiaStrusDesign
Katarzyna Strus, Design By Kasia Strus, fb.com/KasiaStrusDesign

Wnętrza powinny odpowiadać stylowi życia domowników

Ktoś mógłby się zastanawiać, czy ceramiczne stoliki przy łóżku są praktyczne, wygodne. Odpowiedź na to pytanie trzeba jednak powiązać z oczekiwaniami czy, szerzej, ze stylem życia użytkowników. Wiele osób potrzebuje mieć tuż przy łóżku np. krem do rąk, ładującą się komórkę, coś do picia. Mnie wystarczy tu książka do czytania przed snem. Nie lubię obkładać się przedmiotami. Myślę, że ten detal wystroju sypialni to dobra ilustracja uniwersalnej prawdy, że gdy ma się na coś wielką ochotę, gdy ma się pomysł, jak określone pomieszczenie powinno wyglądać – warto odejść od stereotypu.

Zasady funkcjonalności i ergonomii, szczególnie mocno rozwijane w ostatnich latach, bez wątpienia pomagają podejmować trafne decyzje projektowe. Skoro jednak celem jest zadowolenie użytkownika, nie trzeba ich traktować jak bezwzględnych nakazów. W podobny sposób podchodzę do wnętrz, które aranżuję dla swoich klientów. Projektuję je na miarę ich konkretnych potrzeb.

sypialnia

i

Autor: Monika Filipiuk-Obałek
Murator Remontuje: Jaką podłogę wybrać?
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany