Drugie życie PRL-u - mieszkanie w stylu vintage na warszawskim Żoliborzu

2018-12-21 13:14
Salon w stylu vintage
Autor: Celestyna Król Agnieszka i Marcin znają się na rodzimym wzornictwie. Kredens z lat 60., wyprodukowany we Włocławskich Fabrykach Mebli, kupili za bezcen przez serwis ogłoszeniowy OLX i odnowili. Legendarne krzesła PRL-u projektu prof. Rajmunda Teofila Hałasa pochodzą z domu rodzinnego Marcina. Dostały nowe życie dzięki firmie Dwie Baby. Odrestaurowanie oryginalnej, bardzo zniszczonej podłogi było trudne, ale ostatecznie zakończyło się sukcesem. Nie udało się natomiast zachować okien ani parapetów, ale wykonano na zamówienie (przy użyciu nowych technologii) ich repliki. Punktem wyjścia do zabawy z kolorami był akryl gdańszczanina Macieja Zabawy „Buziaczek”, wariacja na temat słynnego pocałunku komunistycznych dygnitarzy Leonida Breżniewa i Ericha Honeckera. Na kredensie stanęła NRD-owska lampka w nurcie space age (futuryzm lat 60. XX w. nawiązujący do wyścigu kosmicznego między USA a ZSRR)

W tym domu, w sercu Starego Żoliborza, działa się historia. Agnieszka i Marcin, urządzając tu mieszkanie, zadbali o kontekst, a perły polskiego wzornictwa lat 60. rozbłysły jeszcze mocnej w towarzystwie współczesnych obrazów i popowej kolorystyki. Ile smaczków kryją te wnętrza!

Mało który dom może się pochwalić tak wieloma osobistościami: politykami, naukowcami i artystami. I taką liczbą ukrywających się w czasie wojny Żydów. Żoliborskie »szklane domy« WSM-u w nieludzkich czasach z człowieczeństwa zdały egzamin na piątkę” – pisał w 2000 r. w „Lwach mojego podwórka” Jarosław Abramow-Newerly, pisarz, kompozytor, dziennikarz. We wspomnieniach utrwalił historię swojej rodziny (jego ojcem był Igor Newerly, autor między innymi „Pamiątki z Celulozy” i „Zostało z uczty bogów”), tego domu i Żoliborza.

Więcej o tym, jak Agnieszka i Marcin urządzili mieszkanie w duchu PRL, przeczytasz w styczniowym numerze Dobrego Wnętrza!

Kup miesięcznik DOBRE WNĘTRZE w naszym sklepie>>>