Dom urządzony z klimatem

2021-02-04 16:08
Salon
Autor: Mariusz Bykowski ZUPEŁNIE INACZEJ Architektka zrezygnowała z zamkniętych pomieszczeń na parterze i stworzyła przestronną strefę dzienną. Dom od razu zalało światło słoneczne, stał się bardziej pogodny. Część rzeczy i mebli właściciele zabrali z poprzedniego mieszkania. Było już za ciasne dla mającej się powiększyć rodziny.

Decyzję o zakupie tego domu właściciele podjęli… zanim obejrzeli go w środku. Oczarował ich klimat ulicy i widok elewacji budynku wśród zieleni. Wizyta we wnętrzu była właściwie formalnością. Wiedzieli, że bez względu na to, co w nim zastaną, poradzą sobie z aranżacją. Składają się na nią różne style - meble i dodatki "z metryką" oraz współczesne, które ładnie wpasowały się w historię wnętrza.

Projekt Dorota Janusiewicz/Alternatywne.Studio

Bliźniak, który w połowie należy do naszych właścicieli, zbudowano w latach 60. przy urokliwej ulicy w starej Oliwie. Przed wojną znajdował się w tym miejscu dom zdrojowy, ale doszczętnie spłonął w dniach wyzwolenia. Potem większość gruzu po nim wywieziono, pozostałości wykorzystano zaś do wzmocnienia fundamentów i ścian obecnego budynku. Historia przypomniała o sobie w czasie, gdy dzisiejsi nowi gospodarze modernizowali wnętrza. Po wyburzeniu murów co i rusz zaskakiwały ich pośród cegieł pojedyncze sztućce z epoki reperujących tu zdrowie kuracjuszy.

Plan mieszkania
Autor: Norbert Suchorzewski

Choć remont był generalny, trwał jedynie od września do grudnia. – Podejmowaliśmy z mężem szybkie decyzje. Ja w ciąży, chciałam urodzić już w gotowym domu – wspomina architektka. Tymczasem instalacje elektryczna i wodno-kanalizacyjna wymagały wymiany, na dodatek ściany nigdzie nie trzymały kątów prostych. Robienie więc zabudów, układanie posadzek i listew wiązało się z nadprogramową pracą. – Kilka rzeczy trzeba jeszcze dokończyć, ale stopniowo zbliżamy się do celu. Najważniejsze jednak, że całą piątką, razem z kotem, czujemy się w naszym domu bardzo szczęśliwi – mówi architektka.

Salon, kominek
Autor: Mariusz Bykowski GORĄCE SERCE DOMU W trzonie usytuowanym w centrum parteru – w salonie od strony sofy – zainstalowano wkład kominkowy. W mroźne dni można się cieszyć romantycznym spektaklem, jaki daje ogień.
Jadalnia
Autor: Mariusz Bykowski CENNE TROFEA – Uwielbiam starocie, często wykorzystuję je w swoich projektach – przyznaje gospodyni. Zestawia je z nowoczesnymi meblami. Regularnie odwiedza targi i galerie. Z jedną z nich już się zaprzyjaźniła i jako stała klientka dostaje powiadomienia: – Wpadaj, mamy nową dostawę.
Kuchnia
Autor: Mariusz Bykowski OTWARCIE – Nie przepadam za wiszącymi szafkami w kuchni. Dlatego oprócz niskiej zabudowy z blatem roboczym zaplanowałam wysokie szafy wnękowe. Staram się trzymać na wierzchu niewiele rzeczy. A to głównie z powodu moich trzech małych urwisów. Wszędzie jest ich pełno. Wnętrze ożywia kilka detali, jak obrazki, lampy. Mocnym elementem jest tylko posadzka z płytek z graficznymi wzorami (Peronda FS) – tłumaczy architektka.
Kuchnia
Autor: Mariusz Bykowski Z WIDOKAMI – Zaprojektowałam kuchnię w tym miejscu domu (pierwotnie znajdowała się w obecnym pokoju telewizyjnym), by powiązać ją z tarasem. W ciepłe dni można na nim jeść obiady i kolacje. Znaczenie miało też spore okno. Wkomponowałam je w zabudowę kuchenną. Dzięki temu blat jest świetnie doświetlony światłem dziennym. Okno natomiast stało się żywym obrazem. Przyjemnie się przy nim pracuje – uśmiecha się Dorota.
Sypialnia, biuro
Autor: Mariusz Bykowski DWIE STREFY Na piętrze Dorota usytuowała sypialnie domowników. Swoją i męża połączyła z drugim pokojem, który miał służyć im do pracy. – Jednak w praktyce, przy trójce dzieci, okazało się to dość trudne. Miejsce się przyda, gdy chłopcy trochę podrosną – mówi.
Sypialnia
Autor: Mariusz Bykowski MAŁE KOMPOZYCJE Nadają wnętrzu charakter, wzmacniają styl, podkręcają emocje związane ze wspomnieniami, skojarzeniami. I nie trzeba wiele, wystarczy parę zgrabnie zestawionych przedmiotów.
Łazienka
Autor: Mariusz Bykowski LEKKI BŁĘKIT Łazienka z prysznicem jest niewielka, ale wygodna. Kabinę z płaskim brodzikiem i deszczownią w suficie gospodyni umieściła przy oknie, które ładnie wyeksponowała. Jego jasna stolarka kontrastuje ze ścianą, wzrok przyciąga także naturalna firanka – zielona roślina na parapecie. Dorota wybrała przejrzystą, niemal niewidoczną kabinę, by nie zasłaniała okna i wpadającego do środka światła dziennego, a także nie zmniejszała pomieszczenia wizualnie. Ściany pomalowano na delikatny kolor szarobłękitny farbą przeznaczoną do łazienek, odporną na wilgoć, pleśń i szorowanie.
Łazienka, wanna
Autor: Mariusz Bykowski W RÓWNOWADZE Druga łazienka – z wanną, została podobnie zaaranżowana do tej z prysznicem. Bazę stanowią białe płytki, kolor szarobłękitny na ścianie i wzorzyste kafle (Vives, na podłodze i obudowie wanny). Tafla lustra w megaformacie doskonale powiększa przestrzeń optycznie. W szafkach z IKEA gospodyni zamocowała drewniane uchwyty kupione w Leroy Merlin.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE

NOWY NUMER

Z czerwcowym „M jak Mieszkanie” w sezon letni wkraczamy pełni optymizmu – z fantazją, lekkością i w kolorze! Pomogą w tym rozwiązania, meble i dodatki, które poprawią nasz komfort wypoczynku i pozwolą poczuć się jak na wakacjach.

Kup dostęp od 1 zł
M jak Mieszkanie - Czerwiec 2021