Meble modernistyczne – jak rozpoznać styl modernistyczny? [MODERNIZM - GALERIA ZDJĘĆ]

Meble modernistyczne, czyli jakie? Przede wszystkim – zgodnie z nazwą modernizm – nowoczesne. Nie wszyscy jednak zdajemy sobie sprawę, że nowoczesność przynajmniej w sztuce czystej i użytkowej ma już ponad sto lat, a najsłynniejsze meble modernistyczne zaprojektowano w latach 30. i 40. XX wieku.

Modernizmem bywa nazywana secesja, która oznaczała zerwanie z tradycjami estetycznymi poprzednich wieków. Określa się tak też styl art deco, klasyczną nowoczesność, czerpiącą i z secesji (w jej wiedeńskiej, geometrycznej odmianie), i ze spuścizny klasycyzmu. Meblami modernistycznymi nazywamy jednak przede wszystkim te, które powstawały w Niemczech i w innych krajach przede wszystkim Europy Zachodniej od lat 20. – gdy pierwsze plony wydał słynny Bauhaus.

Jak rodził się modernizm?

Już wcześniej jednak, mianowicie w pierwszej dekadzie XX w. było w zasadzie jasne, że secesja, którą jej twórcy chcieli uczynić stylem uniwersalnym (obejmującym wszystkie dziedziny projektowania, od architektury gmachów publicznych i domów mieszkalnych, przez meble i inne obiekty wyposażenia wnętrz, po przedmioty codziennego użytku), powszechnym (dostępnym dla każdego, nie tylko dla zamożnych) i międzynarodowym, tych postulatów nie spełni. Jakkolwiek bowiem secesja miała charakter uniwersalny, to w każdym kraju ukazywała inne oblicze stylistyczne. Przede wszystkim jednak realizacje naprawdę dobre pozostawały w zasadzie zarezerwowane dla warstw zamożnych, podczas gdy biednym pozostawały złe, brzydkie, często po prostu kiczowate wyroby świadczące o bezmyślności, z jaką fabrykanci czy wykonawcy sięgali po nowe formy estetyczne.

Obejrzyj także ikonę modernizmu - willę Tugendhatów w czeskim Brnie:

Wobec tego część twórców wysunęła nowe, opozycyjne wobec secesji postulaty, które później zaczęto określać jako program funkcjonalizmu. Sprzeciw wobec brzydoty masowej, przemysłowej produkcji zaczęto łączyć z pragnieniem dostosowania stylistyki do istniejących warunków ekonomicznych i społecznych; innymi słowy celem miało być tworzenie przedmiotów estetycznych, lecz funkcjonalnych i powszechnie dostępnych. Bez wątpienia pewną rolę w ukształtowaniu tego podejścia odegrał rozwijający się ruch socjalistyczny (bynajmniej nietożsamy z komunizmem, który w kilkanaście lat później przyniósł krwawą rewolucję październikową), choć sami projektanci sytuowali swe projekty wyłącznie w kontekstach społecznych, a nie politycznych.

>> Styl modernistyczny we wnętrzu >>

Meble funkcjonalistyczne – a także wszystkie inne obiekty utrzymane w tym duchu, od wszelkiego typu gmachów po najróżniejsze codziennie używane drobiazgi – projektowano przede wszystkim z myślą o użyteczności, z której miał wynikać wybór materiałów oraz konstrukcji. To właśnie te trzy elementy – przeznaczenie, tworzywo i konstrukcja – zdeterminowały następnie wygląd mebli modernistycznych. Jakikolwiek ozdoby uważano za rzecz całkowicie zbędną – a w głośnym artykule pod wiele mówiącym tytułem Ornament i zbrodnia z 1908 r. znany wiedeński architekt Adolf Loos przedstawił je wręcz jako wyraz złego smaku, wręcz intelektualnego prymitywizmu.

Choć mówić mamy o meblach modernistycznych, pojawia się tu architekt, bo właśnie na niwie architektury narodziły się nowe tendencje. Zaczęło się od Amerykanina Franka Lloyda Wrighta, którego projekty miały silny oddźwięk w Europie. Jego prace inspirowały m.in. Niemców – Petera Behrensa i Waltera Gropiusa, autorów funkcjonalistycznych obiektów przemysłowych. Już jednak w latach 1911-1913 powstał we Wrocławiu utrzymany w tym samym duchu obiekt reprezentacyjny – imponująca nie tylko rozmiarami Hala Stulecia. Dzieło młodego wówczas Maksa Bergaunaoczniało tysiącom ludzi odwiedzających to miejsce, że surowa forma uwidaczniająca konstrukcję i tworzywo obiektu może być nie tylko na wskroś nowoczesna, ale i piękna.

Architektem był również Hermann Mutesius, z którego inicjatywy w 1907 r. powołano Deutscher Werkbund (Niemiecki Związek Twórczy) – stowarzyszenie postępowych artystów wszelkich dziedzin, projektantów, rzemieślników i przemysłowców. Ideą związku była ścisła współpraca w zakresie wprowadzania nowej estetyki i nowego myślenia o przedmiotach użytkowych do seryjnej produkcji. I wojna światowa, która krótko po tym zmiotła stary ład świata i stworzyła podwaliny nowej, demokratycznej Europy, otworzyła drogę do tego, by koncepcje rozwijane dotąd w elitarnym kręgu wcielać w życie na prawdziwie masową skalę. Dzięki temu właśnie meble modernistyczne mogły zrobić zawrotną karierę.

Bauhaus, szkoła modernizmu

Aby jednak triumf modernizmu był możliwy, należało wyszkolić zastępy twórców i rzesze rzemieślników, którzy by nie tylko znali się na swoim fachu, ale też rozumieli zasady nowoczesnego projektowania. Z tego powodu Walter Gropius w 1919 r. w Weimarze powołał do istnienia słynny Bauhaus – uczelnię artystyczno-rzemieślniczą, w której nauczyciele o międzynarodowym autorytecie mieli pracować ze studentami na zasadach przypominających średniowieczne strzechy budowlane, czyli wspólnot rzemieślników różnych specjalności, zawiązujących się w celu zrealizowania budowy określonego obiektu, np. kościoła, zamku czy klasztoru. Nauczycieli – zaledwie dziesięciu – zwano tu więc mistrzami, a nie profesorami, szereg zajęć prowadzili zaś studenci wyższych lat.

Choć Bauhaus działał tylko do 1933 roku, gdy z polecenia Hitlera został zlikwidowany, odcisnął na meblarstwie europejskim głębokie piętno. Jak bardzo głębokie – stało się jasne już po drugiej wojnie światowej. Rozproszeni w 1933 roku mistrzowie i adepci Bauhausu rozjechali się bowiem po całym świecie zachodnim, a z sobą nieśli nowy sposób myślenia o projektowaniu. Bo tym właśnie, a nie np. jednorodną stylistyką, był w istocie Bauhaus.

Sprawdź też: Charles i Ray Eames: gwiazdy designu XX wieku >>

Filozofia Bauhausu opierała się na kilku założeniach kluczowych dla projektowania mebli modernistycznych zarówno przed II wojną światową, jak i po niej. Bazowała na dążeniu do funkcjonalności, którą rozumiano jako nie tylko pragmatyczną użyteczność danego obiektu, ale też jako odpowiedź na psychiczne i społeczne potrzeby człowieka. Liczyła się tu więc np. nie tylko ergonomia mebla, ale też jego zakorzenienie w tradycji kulturowej, z którą utożsamiał się odbiorca. Rolą projektanta miało przy tym być jednocześnie wychowywanie ludzi do odpowiedniego odbioru dzieła, a więc m.in. objaśnianie formy – komentowanie własnego dzieła.

Obok Gropiusa do filarów Bauhausu należeli m.in. malarze Paul Klee i Wassily Kandinski, specjalizujący się w projektowaniu mebli Marcel Breuer, autor m.in. krzesła Bauhaus (1924) oraz fotela Wassily (z giętych stalowych rurek i skóry, oraz Ludwig Mies van der Rohe – architekt, lecz także projektant Krzesła zawieszonego (1929) i kultowego fotela Barcelona (1929). Fotele Wassily i Barcelona oraz Krzesło zawieszone to dziś klasyka mebli modernistycznych.

De Stijl, Le Corbusier i meble modernistyczne

Istotną rolę w kształtowaniu obrazu mebli modernistycznych, wpływającego na design również współczesny, obok Bauhausu odegrała holenderska grupa artystyczna De Stijl. Jednym z jej przedstawicieli był Gerrit Rietveld, autor m.in. awangardowych foteli z płyt laminowanych (pod wpływem założeń neoplastycyzmu Pieta Modriana malowanych na kolory podstawowe – czerwony, żółty, niebieski, czarny), ale też klasycznego już drewnianego krzesła Zyzgak (1924).

Do największych twórców mebli modernistycznych należał też Charles-Édouard Jeanneret-Gris. Le Corbusier – bo pod takim pseudonimem zapisał się w historii sztuki – był przede wszystkim architektem. Nie mniej słynne niż Villa Savoye (a z lat późniejszych – kaplica w Ronchamp oraz Unitéd'Habitation) są niezwykle eleganckie fotele i krzesła le Corbusiera, podobnie jak jego legendarny szezlong wykonane z chromowanych rurek i miękkich skórzanych poduch.

Meble modernistyczne – co dalej?

II wojna światowa stała się fundamentalną cezurą w rozwoju wszystkich dziedzin życia społecznego, także we wzornictwie, zwanym teraz designem. O czym już była mowa, modernizm, który zrodził się u progu XX wieku, w połowie stulecia rozwijał się dalej – choć przede wszystkim w świecie zachodnim. Po wschodniej stronie żelaznej kurtyny istotną rolę wciąż odgrywały wpływy meblarskiej tradycji, w Polsce był to m.in. skromniejszy wariant art deco – reminiscencje tego stylu przejawiały się w kształtach mebli z państwowych fabryk jeszcze w latach 60.

I u nas jednak obecny był styl międzynarodowy. Realizacje architektoniczne i meblarskie utrzymane w jego funkcjonalistycznych formach powstawały zwłaszcza przed rokiem 1949, gdy wprowadzono w Polsce doktrynę socrealizmu, i od połowy lat 50., kiedy po odwilży październikowej 1956 r. W estetyce stylu międzynarodowego mieści się m.in. symbol polskiego wzornictwa doby PRL-u, fotel 366 projektu Józefa Chierowskiego.

Powojenne meble modernistyczne to m.in. takie ikony designu jak wykonane z tworzywa fotele: Tulipan Eera Saarinena (1956) i Łabędź Arne Jacobsena (1958), amerykański klasyk Lounge Chair Charlesa i Ray Eamesów (1956), ażurowy fotel Diament Harry'ego Bertoi (1952) i znane dosłownie każdemu składane krzesełko Plia Giancarla Pirettiego (1969). Każdy z tych obiektów różni się od pozostałych formą, będącą pochodną i osobowości twórczej autora, i zmieniających się z czasem mód. Wszystkie one jednak wcielają najważniejsze założenia modernizmu, tj. funkcjonalność oraz estetykę prostej formy. Im właśnie meble modernistyczne zawdzięczają niezmienną popularność.

NOWY NUMER

W kwietniowym numerze M jak Mieszkanie szykujemy się do Wielkanocy. Porządki? Gotowanie? Nie tym razem. Tegoroczne święta witamy pięknie udekorowanym domem.

Kup dostęp od 1 zł
M jak Mieszkanie - Kwiecień 2021