Porzuciła architekturę, by malować. Artystyczna droga Magdaleny

2026-02-12 11:11

Magdalena z powodzeniem łączyła karierę architektki z malarstwem, pracując na etacie i tworząc obrazy inspirowane naturą oraz osobistymi emocjami. Choć przez długi okres obie pasje współistniały w jej życiu, z biegiem czasu to malarstwo stało się dla niej priorytetem. Co sprawiło, że ostatecznie podjęła decyzję o porzuceniu zawodu architektki?

Architektka i malarka w jednym. Odważna decyzja Magdaleny

Magdalena (ig:magdalena_czopka_art) przez wiele lat łączyła malarstwo z pracą architektki, a jej historia to przykład, jak z sukcesem można godzić dwie odrębne dziedziny. 

Pasja do malarstwa towarzyszyła Magdzie od najmłodszych lat. Dorastała w rodzinie, w której sztaluga była obecna na co dzień – jej starsza siostra Kasia również maluje, a rodzice od zawsze wspierali pasje swoich dzieci. Jednak w pewnym momencie artystyczne zainteresowania zeszły na drugi plan, gdyż Magdalena podjęła decyzję o studiowaniu architektury, która przez długi czas zdominowała jej życie.

Po ukończeniu studiów przez półtora roku mieszkała w Brnie, gdzie rozpoczęła pracę w jednej z największych firm architektonicznych w Czechach. Wówczas koncentrowała się głównie na konkursach koncepcyjnych dla obiektów publicznych, takich jak muzea czy hotele. Z biegiem czasu zakres jej obowiązków ukierunkował się bardziej w stronę narracji wizualnej. Coraz częściej odpowiadała za finalne opracowanie graficzne rysunków czy tworzenie wideo prezentacji projektów.

Ponad rok temu, dzięki zmianie formy pracy na zdalną, wróciła do Polski. To dało jej znacznie więcej przestrzeni na malarstwo. Wcześniej przerwy w tworzeniu były nieuniknione, a brak czasu powodował, że przez długie miesiące nie malowała.

Po powrocie zaczęłam rozwijać malarstwo po pracy i w weekendy, a od zeszłego lata coraz częściej wracała do mnie myśl: „A co jeśli kiedyś spróbuję utrzymywać się z malowania?”

Z każdym dniem to marzenie stawało się coraz bardziej konkretne, a dodatkowo profil artystki w mediach społecznościowych zyskiwał na popularności. Zwiększona liczba zamówień oraz rezerwacje na kilka miesięcy do przodu sprawiły, że Magda zdecydowała się na życiową zmianę.

- Podjęłam decyzję, że z początkiem kwietnia spróbuję przejść na malarstwo na pełny etat. To dla mnie duży krok. Architekturze poświęciłam około 10 lat, ale czuję, że malarstwo jest bardziej osobiste i „moje”. Bardzo lubię też kontakt z ludźmi i to, że w obrazach odnajdują własne historie czasem związane z celebracją i ważnymi momentami, a czasem z trudniejszymi doświadczeniami, które są dla nich symbolem "pójścia na przód".

Twórczość Magdaleny

i

Autor: Magdalena Czopka/ Archiwum prywatne

Architektura i malarstwo. Jak te światy się łączą?

Choć Magdalena nie maluje stricte architektonicznych obrazów, to jej doświadczenie zawodowe w tej dziedzinie odegrało kluczową rolę. 

- Kiedy maluję, korzystam z umiejętności związanych z kompozycją i proporcjami, które zdobyłam w pracy architekta. To pozwala mi lepiej rozumieć przestrzeń, którą tworzę na płótnie.

Połączenie pomiędzy malarstwem a architekturą jest więc widoczne, mimo że zakres twórczości Magdy obejmuje naturę i motywy organiczne, a nie budynki. Umiejętności związane z planowaniem, szkicowaniem, zachowaniem proporcji i świadomością przestrzeni, które nabyła na studiach i w pracy zawodowej, znalazły zastosowanie również w malarstwie. Korzystając z tej wiedzy, maluje w sposób przemyślany, zachowując równowagę między estetyką a technicznymi aspektami artystycznej pracy.

Przeczytaj także: Wykorzystała architekturę, by stać się lepszą artystką. Z wizytą w pracowni Marley

Obowiązki i rozwój pasji. Jak Magda znalazła czas na malowanie?

Połączenie pracy architektki z malarstwem początkowo nie było łatwym zadaniem, szczególnie gdy Magdalena jeszcze w trakcie pracy na etacie, podjęła decyzję o rozwijaniu swojej pasji na pełną skalę. Czas na malowanie i rozwój działalności twórczej znalazła dzięki elastycznym godzinom pracy, co pozwoliło jej balansować między zawodowymi a artystycznymi  zobowiązaniami.

Pomimo natłoku obowiązków, potrafiła zarządzać czasem w sposób, który dał jej na stały kontakt z malarstwem.

- Nie jestem osobą, która lubi planować wszystko od A do Z. W tym zakresie działam raczej spontanicznie, ale mam swoje rytuały. Wstaję wcześniej, robię kawę i staram się poświęcić czas na przygotowanie postów czy edytowanie zdjęć na profil. A malowanie naturalnie stało się regularną częścią mojego życia w chwilach wolnych od pracy.

Dzięki wypracowanym metodom Magda nie tylko zyskała czas na rozwój swoich zainteresowań, ale także mogła przyciągać nowych klientów. Przestała traktować malarstwo jako dodatkowy zarobek, a zaczęła tworzyć coś, co naprawdę ją satysfakcjonowało. Uwolniła się od wcześniejszych prac na zamówienie, które ograniczały jej twórczość i zaczęła malować z większą swobodą. 

Za sprawą wytrwałości i rosnącej satysfakcji z malowania zaczęła dostrzegać, że jej twórczość może stać się nie tylko pasją, ale również pełnoprawnym zawodem. Przełamała więc obawy związane z rezygnacją z etatu w architekturze i zdecydowała się w pełni poświęcić malarstwu.

Inspiracje czerpane z przyrody

Natura jest dla Magdaleny głównym źródłem twórczej inspiracji. Często maluje dzikie zwierzęta, lasy oraz krajobrazy, które są odzwierciedleniem jej podróży czy wspomnień z dzieciństwa.

Malowanie zwierząt czy krajobrazów daje mi możliwość połączenia artystycznej wizji z emocjonalnym ładunkiem, który tkwi w naturze.

Również fotografie natury stanowią dla niej ważne źródło odniesienia, które później przenosi w swój sposób na płótno.

Sama proces twórczy Magda postrzega jako swoistą medytację, chwilę odpoczynku od cyfrowego świata. 

- Kiedy maluję krajobrazy, jak lasy czy inne elementy natury czuję, jakbym przenosiła się do tych miejsc. To daje mi wewnętrzny spokój – wyjaśnia artystka

Oprócz natury, czerpie inspiracje również z bardziej osobistych doświadczeń, jak sny, które mogą wpływać na tworzone obrazy. Czasami pojawiają się obrazy z określonym klimatem lub wspomnieniem konkretnej sytuacji, które później przenosi na płótno. W jej twórczości widać też próby uchwycenia emocji, jakie niesie za sobą relacja między postaciami – zwierzętami znajdującymi się na obrazach a widzami, którzy mogą odnaleźć w tych obrazach swoje własne historie.

Twórczość Magdaleny

i

Autor: Magdalena Czopka/ Archiwum prywatne

Proces twórczy. "Lubię romantyzować rzeczywistość"

Proces twórczy Magdaleny jest ściśle związany z jej techniką malarską, która opiera się na użyciu pasty strukturalnej i farb akrylowych. Początkowo odkrycie tego sposobu malowania opierało się na eksperymentach z różnymi mediami, w tym z roślinami, które odbijała na podłożu, co nadało obrazom unikalną fakturę i głębię. Aktualnie technika bazująca na użyciu  pasty strukturalnej pozwala jej tworzyć dzieła, które są zarówno pełne detali, jak i wrażeniowe. Pierwsza warstwa pasty daje jej możliwość budowania głębi i wizualnej grubości, a kolejno nakładane farby akrylowe łączą całość w harmonijną kompozycję.

W tym procesie ważny jest dla niej także rytuał, który wprowadza ją w stan twórczej medytacji. 

- Lubię romantyzować rzeczywistość – mówi artystka, podkreślając, że malowanie to dla niej nie tylko technika, ale również stworzenie odpowiedniego klimatu. Zanim zacznie malować, Magda przygotowuje swoje stanowisko pracy: zapala świeczkę, parzy kawę lub herbatę, włącza muzykę filmową lub dźwięki natury, co pozwala jej skupić się i w pełni oddać procesowi twórczemu. 

Wsparcie najbliższych i plany na przyszłość 

Magda przyznaje, że to najbliżsi od samego początku  "dmuchali w jej skrzydła".

- Mam wokół siebie ogromne wsparcie. Mój partner Kuba pomaga mi od strony technicznej i organizacyjnej (m.in. konfiguracja wydruków na ploterze, wsparcie przy stronie internetowej, logistyka przy targach), kibicuje mi i wspiera mnie w kryzysach. Był też pierwszą osobą, która zasugerowała, że mogę spróbować odejść z etatu. W praktyce nasze mieszkanie częściej przypomina pracownię niż przestrzeń „typowo do życia”.

Nie mniej ważną rolę odgrywa rodzina, w szczególności ciocia Ewa, która od czasów dzieciństwa zamawiała obrazy Magdy, a także wspiera ją w trudnych chwilach. Babcia, niejednokrotnie towarzysząca jej na targach oraz rodzice, Beata i Zdzisław, którzy od najmłodszych lat rozwijali w niej pasje artystyczne, są jej filarami wsparcia. Starsza siostra Kasia także dołożyła tu swoją cegiełkę, od zawsze dzieląc się radami i materiałami artystycznymi. Przyjaciółka Wiktoria, aktualnie nauczycielka rysunku, również wspomagała Magdę w twórczym rozwoju, a ich wspólne malowanie od dzieciństwa zbudowało silną więź, która trwa do dziś.

To właśnie ta sieć wsparcia stanowi fundament, na którym Magdalena opiera swoje marzenia i realizację artystycznych ambicji. W przyszłości chciałaby skupić się na dużych formatach obrazów, szczególnie w klimatach leśnych, które mają dawać wrażenie okna z pięknym widokiem. Marzy również o stworzeniu przestrzeni, w której organizowałaby warsztaty artystyczne, łącząc sztukę, arteterapię i spotkania z ludźmi. 

Artystyczny świat Magdaleny. Zdjęcia

Zobacz również: Sztuka Magdaleny. „Maluję głównie kobiety, które są mi szczególnie bliskie ze swoją wrażliwością i siłą”

Murowane starcie
Dom – ekologiczny czy tradycyjny? MUROWANE STARCIE
Debata Muratora: Domy na dziś, jutro i pojutrze
Murator Google News (desktop)
Źródło: Porzuciła architekturę, by malować. Artystyczna droga Magdaleny