Spis treści
Z pasji do grafiki i ilustracji. O tym, jak powstał wall-being
Pomysł na stworzenie marki wall-being (ig: wallbeing) narodził się z zamiłowania do ilustracji, grafiki i plakatów. Katarzyna Głogowska od zawsze była zafascynowana sztuką wizualną, dlatego idea stworzenia przestrzeni, która połączy młodych, utalentowanych artystów z miłośnikami współczesnej grafiki, okazała się dla niej naturalnym krokiem. Jak mówi założycielka:
- W tamtym czasie [11 lat temu] na rynku nie było tego rodzaju sklepu, a ja czułam, że wokół jest tylu niezwykle utalentowanych młodych twórców, których prace powinny trafić do ludzi, do domów, inspirować, poprawiać nastrój i dodawać kolorów codzienności.
Katarzyna chciała dać artystom szansę na dotarcie do osób szukających czegoś więcej niż tylko dekoracji – sztuki, która wzbogaca codzienne życie. Ogromną inspiracją do działania była dla niej także polska szkoła animacji i ilustracji.
Polska szkoła animacji i ilustracji w dużej mierze ukształtowała sposób, w jaki myślę o obrazie. Lenica, Borowczyk, Szancer czy Antonisz pokazywali, że ilustracja może opowiadać historie, budzić emocje i mieć własny, rozpoznawalny język. Ważne było dla mnie także to, że ich twórczość nie zamykała się w galerii, ale funkcjonowała w codzienności. Zakładając sklep, chciałam nawiązać właśnie do tej postawy - łączyć autorskość i artystyczną wolność z formami, które mogą być blisko ludzi i ich życia.
i
Sztuka, która wpływa na nastrój
Plakaty dostępne w wall-being to nie tylko dekoracyjny akcent we wnętrzu, ale także sposób na poprawę samopoczucia i wniesienie pozytywnych emocji do naszych domów i mieszkań. Dostępne kolekcje są zróżnicowana, od odważnych, energetycznych dzieł wpisujących się w trend dopamine decor, po minimalistyczne wzory idealne do spokojnych, skandynawskich przestrzeni.
- Wierzę, że miejsca, w których spędzamy czas, mają realny wpływ na nasze samopoczucie. Dlatego wypełniajmy wnętrza sztuką wspaniałych polskich artystów i otaczajmy się przedmiotami, które wyrażają nasze pasje, zainteresowania, wrażliwość i poczucie humoru. Plakat na ścianie może stać się źródłem codziennej inspiracji, emocjonalnym punktem zaczepienia albo po prostu czymś ładnym, co poprawia nastrój i sprawia przyjemność. Właśnie w ten sposób rozumiemy wall-being - jako małe, codzienne wsparcie dla dobrego samopoczucia - podkreśla i dodaje:
Tak jak w polskiej szkole ilustracji i animacji, bliskie jest nam myślenie o obrazie jako o nośniku historii: nasi artyści i artystki opowiadają piękne, często bardzo emocjonalne albo pełne humoru historie, dzięki czemu ich prace nie są jedynie dekoracjami ściennymi, ale mają swój charakter i znaczenie.
Wall-being stawia na sztukę, która ma swoje miejsce w różnych przestrzeniach – zarówno w domach, biurach, jak i lokalach gastronomicznych. Daje to możliwość zaspokojenia różnorodnych gustów, jednocześnie łącząc estetykę z funkcjonalnością. Plakaty, które powstają w pracowniach młodych artystów, mają swoją wyjątkową siłę i charakter, dlatego są dedykowane osobom, które szukają czegoś autentycznego.
Zobacz również: Psychologia przestrzeni. Właściwe zaprojektowane wnętrze wpływa pozytywnie na nasze zdrowie i nastrój
Artystyczna współpraca. Nie szukają wielkich nazwisk
Za sukcesem marki stoją przede wszystkim pełni pasji plakaciści, których twórczość dociera do szerokiego grona odbiorców. Katarzyna i jej zespół aktywnie poszukują nowych talentów, zarówno w internecie, jak i na targach sztuki. Nierzadko to młodzi ludzie sami się do nich zgłaszają.
- Raz w miesiącu nasz dziewczyński team zbiera się na naradę i wybieramy spośród zgłoszeń te projekty, które uważamy za najciekawsze i takie, które dobrze „zagrają” z plakatami, które mamy już w ofercie. Warto podkreślić, że mamy tylu niesamowicie zdolnych artystów, że wybór bywa bardzo trudny i często prowadzi do gorących dyskusji. Nie jesteśmy w stanie zaprosić wszystkich do współpracy, dlatego proces selekcji jest dla nas tak ważny, choć bywa niełatwy. Po podjęciu decyzji artyści proponują plakaty, które chcieliby sprzedawać w naszym sklepie - podpisujemy umowę, wprowadzamy twórcę oraz jego wzory na stronę i od tego momentu prace trafiają do klientów jako finalny produkt.
Aktualnie w ofercie wall-being można znaleźć dzieła aż 123 artystów, którzy wykorzystują różnorodne techniki i style.
- Od abstrakcji, typografii i kolażu, przez naturę, sport i architekturę. Łącznie oferujemy dziś prawie trzy tysiące wzorów, co pozwala dobrać plakat do bardzo różnych potrzeb i wrażliwości.
i
Od marzenia do biznesu. Wyzwania i sukcesy marki wall-being
Pierwsze lata działalności wall-being nie były łatwe. Tak wspomina je Katarzyna:
- Na początku sporą trudnością była dla nas produkcja i logistyka. Nie drukowaliśmy plakatów u siebie, tylko korzystaliśmy z zewnętrznych drukarni, a znalezienie miejsca, które oferowałoby naprawdę wysoką jakość i jednocześnie było na tyle blisko biura, żeby nie tracić czasu na codzienne dojazdy, okazało się trudniejsze, niż się spodziewaliśmy. Do tego w 2015 roku rynek w Polsce wyglądał zupełnie inaczej - praktycznie nie było podobnych sklepów z autorskimi plakatami. Musieliśmy więc nie tylko budować markę, ale też pokazywać klientom, że plakat może być czymś więcej niż dekoracją i że fajnie mieć w domu autorski produkt, który niesie ze sobą wartość artystyczną.
Aktualnie, dzięki wykorzystaniu ploterów w pracowni, wall-being zyskał niezależność i pełną kontrolę nad jakością wydruków.
- Wykorzystujemy technologię druku pigmentowego w 12 kolorach, która uznawana jest za najlepszy wybór do profesjonalnych wydruków artystycznych. Gwarantuje wyjątkową głębię kolorów, ostrość detali i wysoką odporność na blaknięcie. Drukujemy na własnych ploterach, co daje nam niezależność i pełną kontrolę nad każdym wydrukiem. Jakość jest dla nas absolutnym priorytetem. W ofercie mamy też kolekcjonerskie, limitowane edycje plakatów reprodukowane w szlachetnych technikach takich jak: sitodruk, linoryt, drzeworyt, risografia, giclee. Wśród grafik znajdują się numerowane i sygnowane prace, których oryginalność potwierdzają Certyfikaty Autentyczności.
Wall-being to dziś marka, która z sukcesem łączy artystów z szeroką publicznością. A chęć dzielenia się sztuką nadal pozostaje głównym fundamentem, na którym Katarzyna i jej zespół opierają swoje działania.
Plakaty młodych artystów. Zdjęcia
Przeczytaj także: Porzuciła gwarną Warszawę, by malować pośród natury. Aleksandra tworzy obrazy, które szepczą