Metamorfoza kuchni z lat 90. Kamionkowe naczynia i zydelek dodają klimatu

2023-05-12 12:32

Oglądając wizualizacje, Ewa nie mogła uwierzyć, że w jej kuchni zagości aż tak nowoczesny styl. Postanowiła jednak zaufać projektantce, która zapewniła ją, że dzięki neutralnym barwom wnętrze będzie mogło wielokrotnie zmieniać swoje oblicze.

Kuchnia w odcieniach szarości
Autor: Mariusz Bykowski

Kiedy dzieci dorosły i wyprowadziły się, Ewa i jej mąż postanowili odświeżyć mieszkanie w Radomiu. Śledząc z zachwytem pisma wnętrzarskie, właścicielka czuła coraz większą potrzebę unowocześnienia wystroju pamiętającego lata 90. Najpierw metamorfozie poddany został salon, gdzie lekki skandynawski klimat uzupełniły stylowe dodatki.

Druga w kolejności była kuchnia. Ewa myślała o popularnych białych meblach, ale za radą projektantki Darii Szczepanik zdecydowała się na połączenie szarości z bielonym drewnem. Przy neutralnej kolorystyce zabudowy głównym motywem dekoracyjnym stały się oryginalne płytki podłogowe, ułożone we wzór jodełki. Wszystkie ściany pokrył tynk imitujący beton – w strefie narażonej na zabrudzenia zabezpieczony hartowanym szkłem.

Blat roboczy zaplanowany został w kształcie litery L, tak aby dać Ewie pole do kulinarnych popisów. – Najprzyjemniej pracuje się pod oknem, w dziennym świetle, z widokiem na podwórko – mówi właścicielka.

Stolik w kuchni został zredukowany do niewielkich rozmiarów. Większy nie jest potrzebny – tylko odbierałby swobodę ruchów, a jadalnia znajduje się w salonie. Wyposażony w dębowy blat, wsparty na toczonej nodze, zainspirował właścicielkę i projektantkę do uzupełnienia wystroju elementami vintage. Metalowe krzesło, stare butelki, kamionkowe naczynia i drewniany zydelek dodają kuchni przytulności i pozwalają Ewie oswoić się z radykalną metamorfozą wnętrza.

Estetyka i wygoda

– Po 15 latach korzystania z wciąż takiej samej kuchni chciałam, by nowa aranżacja była podatna na zmiany – mówi Ewa. Daria stworzyła więc bazę, która pozwala zmieniać nie tylko kolorystykę wyposażenia i dodatków (do szarości i bielonego drewna pasują zarówno brązy, zielenie, beże, jak i pastelowe odcienie różu czy błękitu), ale także styl – np. na vintage. Najważniejsze jednak były komfort i ergonomia. Dobrze rozmieszczone szafki, wyposażone w system magic corner i cargo, są bez porównania pojemniejsze i wygodniejsze od poprzedniej zabudowy.

Kuchnia w odcieniach szarości
Autor: Mariusz Bykowski

Subtelne tony

Zabudowa z cargo i piekarnikiem została wpasowana we wnękę, dzięki czemu wydaje się płytka. Na fronty wybrano ten sam odcień bielonego drewna, co na blaty. Betonowa przecierka dzięki swojej fakturze zmienia się efektownie w zależności od oświetlenia.

Kuchnia w odcieniach szarości
Autor: Mariusz Bykowski
Stół kuchenny
Autor: Mariusz Bykowski

Stare z nowym

Dzisiaj mało kto uciera ciasto w makutrze, kisi ogórki w kamionkowych garnkach. Naczynia z przeszłości doskonale jednak odnajdują się np. w roli mis na owoce.

Kuchnia w odcieniach szarości
Autor: Mariusz Bykowski
Betonowy tynk zamiast płytek
Daria Szczepanik, Dash Interiors Projektowanie Wnętrz
Daria Szczepanik, Dash Interiors Projektowanie Wnętrz

Ściany w kuchni Ewy pokryliśmy tynkiem mineralnym na bazie spoiwa wapiennego. Odpowiednio nałożony przez fachowca, pozwala uzyskać efekt surowego betonu z naturalnymi przebarwieniami i teksturą. Ściany należy przygotować, malując je farbą podkładową, która wzmacnia podłoże, poprawia przyczepność oraz ułatwia nakładanie tynku. Po wyschnięciu tynk zabezpiecza się lakierem, który tworzy bezbarwną powłokę odporną na szorowanie oraz detergenty. W miejscach narażonych na działanie pary wodnej, tłuszczu itp. warto zastosować bezbarwne szkło hartowane. Wówczas utrzymanie tynku w czystości nie będzie kłopotliwe.

Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Tekst sponsorowany