Kuchnia architektki. Projekt, który łączy funkcjonalność z modnym kolorem

2017-01-17 12:00 Małgorzata Pawlak

Białe i szare kuchnie nie były w stylu właścicielki prezentowanej kuchni. Katarzyna Schudy wybrała szmaragd – o ciepłym odcieniu, głęboki, bardzo modny. Wśród jej znajomych początkowo nie wzbudzał entuzjazmu, ale kiedy zobaczyli efekt aranżacji kuchni, zmienili zdanie.

Weekend to czas na kulinarne fantazje, spontaniczne wizyty, przyjęcia. Wtedy wpadają znajomi i przyjaciele, by wspólnie przyrządzić szakszukę czy curry. – Najlepszym dla mnie komplementem jest to, że w mojej kuchni dobrze im się gotuje – mówi projektantka Katarzyna Schudy. Ale gdy zobaczyła ją po raz pierwszy...

Sprawdź też: zdjęcia kuchni - GALERIE >>>

Kuchnia przed remontem była ciasna, zamknięta, z wejściem pod pawlaczem (w miejscu, gdzie teraz stoi lodówka), z wykładziną podłogową, która udawała klepkę, i grzejnikiem pod sufitem. Jednak jej właścicielka od razu wiedziała, co i jak chce zmienić.

Projekt kuchni: vintage w nowoczesnym wydaniu

Kuchnia została powiększona optycznie i otwarta na salon. Projektantka nawiązała w wystroju do powojennej muranowskiej architektury. Idealnie dobrała w aranżacji kuchni płytki na podłogę i ściany, a w wysokim oknie zamontowała parapet z lastryko. Lubi ten materiał, bo jest intrygujący, kiedy się go dobrze zestawi. Barwami dominującymi w kuchni są zieleń i biel, dopełniają je odcienie forniru, a także miedź, która niczym biżuteria podkreśla całość. W koncepcji kuchni Kasia dokonała wyłomu, zmieniła ją, gdy odkryła w piwnicy vintage’ową gablotkę. Odnowioną powiesiła na wprost wejścia zamiast wysokich szafek. To było to! Właśnie dla niej zaprojektowała nową górną zabudowę kuchenną. Kasia najlepiej się czuje w jasnych, prosto urządzonych wnętrzach, „nieprzegadanych”, ale z akcentami, które – jak przyprawy – dodają smaku aranżacji. Tak jest z zielenią na frontach zabudowy w kuchni, vintage’ową gablotką czy miedzianym kinkietem. Biel je doskonale eksponuje (stąd blat, zlew, bateria, płytki na ścianie, sprzęty w tym kolorze). Brzegi blatu laminowanego zostały wykończone fornirem, który wraz z fornirowaną szafką powyżej tworzy rodzaj kompozycyjnej ramy. Ładnie łączy biel z zielenią frontów zabudowy. Z miedzianymi uchwytami (Kasia kupiła je przez internet) szafki wyglądają bardzo szlachetnie. Idealnie współgra z nimi lodówka w kolorze miętowym, którą gospodyni znalazła w outlecie, oraz zielone rośliny w doniczkach białych lub z miedzianym akcentem.

Kuchnia na wymiar: wyposażenie

Początkowo projektantka rozważała zakup gotowych szafek kuchennych. Szybko jednak się okazało, że wymagałyby przycięcia, by wpasować je w przestrzeń wnętrza. Postanowiła więc zaprojektować zabudowę kuchenną sama i zlecić jej wykonanie. Lekkimi fornirowanymi górnymi szafkami nawiązała do mebli w salonie, na który kuchnia jest otwarta. Kącik jadalniany znajduje się tuż przy wejściu do kuchni. Stół został odnowiony przez Kasię i świetnie do niego pasuje zaprojektowane przez nią krzesło w stylu vintage (zdj. możecie zobaczyć na stronie projektantki). Tak samo jak jej drugi projekt – drewniana taca-świecznik. Mówi: – Dzięki detalom z charakterem wnętrza żyją, naprawdę nie trzeba wiele...

Projekt kuchni: kosztorys

  • zabudowa, na zamówienie 7000 zł
  • płytki Unicolor Blanco Brillo, Vives Ceramica 300 zł
  • lodówka (z outletu), Smeg 3000 zł
  • bateria kuchenna Mango, Deante 210 zł
  • zlewozmywak Domsjö, IKEA 399 zł
  • okap DKI5545E, Gorenje 349 zł
  • płyta gazowa EGT6342YOW, Electrolux 1049 zł
  • piekarnik EOA 5751 AOV, Electrolux 1749 zł
  • zmywarka LSTF 9M116 CL EU, Hotpoint-Ariston 1199 zł
  • pralka WMI 71442, Beko 1399 zł

Katrzyna Schudy 2

Autor: Martyna Rudnicka

Jak łączyć vintage z nowoczesnością?

Cenię sobie takie eksperymentowanie, odkrywanie nowych połączeń faktur i kolorów materiałów, także pozornie odległych od siebie stylistycznie rzeczy. Tworzy się wtedy oryginalny klimat, właściwy tylko dla naszego wnętrza. Najważniejsze jest to, żeby już na początku urządzania kuchni ustalić, który jej fragment chcemy wyeksponować i podporządkować mu pozostałe elementy, tak by były tylko tłem. Inaczej powstanie chaos i trudno będzie skupić uwagę na czymkolwiek. Podobnie się dzieje, gdy zależy nam na zestawieniu różnych odcieni drewna czy forniru – znów trzeba ustalić, co jest priorytetem, i wyeksponować jeden, dwa elementy o innym odcieniu niż reszta. Ciekawym zabiegiem dla podkreślenia charakteru wnętrza może być użycie politury, popularnej kilka dekad temu, np. na drewnianej witrynie.

Katarzyna Schudy, Kolektyv, kasiaschudy.com