Wśród nich coraz wyraźniej wyróżnia się jedna: dipladenia. Znana w Polsce z efektownych, egzotycznych kwiatów i długiego kwitnienia. W 2026 roku wszystko wskazuje na to, że ta roślina może stać się nowym symbolem nowoczesnego balkonu i realną alternatywą dla klasycznych pelargonii oraz surfinii.
Dipladenia czy mandevilla? Skąd dwie nazwy tej samej rośliny
Wiele osób zastanawia się, dlaczego w opisach roślin pojawiają się dwie nazwy: dipladenia i mandevilla. Odpowiedź jest prosta – to kwestia botaniki i języka potocznego.
Mandevilla to obecnie obowiązująca nazwa botaniczna rodzaju roślin. Natomiast określenie dipladenia funkcjonuje jako dawna nazwa naukowa oraz nazwa handlowa, która na dobre zadomowiła się w ogrodnictwie i sprzedaży detalicznej. W Polsce właśnie słowo „dipladenia” jest najczęściej używane przez sklepy, ogrodników i klientów, dlatego obie nazwy stosuje się równolegle. W praktyce oznacza to, że gdy widzimy w sklepie etykietę „dipladenia”, mamy do czynienia z rośliną z rodzaju mandevilla.
Ta roślina, obok dipladenii, ma szansę stać się gwiazdą tegorocznego sezonu
Dlaczego dipladenia to dobry wybór na balkon w 2026 roku?
Zmiany klimatyczne coraz mocniej wpływają na wygląd polskich balkonów. Lata bywają skrajne – od gwałtownych ulew po długotrwałe fale upałów i intensywne nasłonecznienie. W takich warunkach wiele popularnych roślin balkonowych radzi sobie coraz gorzej.
Dipladenia wyróżnia się na ich tle wyjątkową odpornością.
- Lubi pełne słońce – najlepiej rośnie na balkonach o ekspozycji południowej i zachodniej.
- Jest bardziej odporna na przesuszenie – dzięki mięsistemu systemowi korzeniowemu potrafi magazynować wodę.
- Kwitnie długo i intensywnie – od późnej wiosny aż do pierwszych chłodniejszych dni jesieni.
- Ma egzotyczny wygląd – jej kwiaty przywodzą na myśl klimat południowej Europy i tropików.
To połączenie dekoracyjności, odporności i łatwości uprawy sprawia, że dipladenia coraz częściej pojawia się w nowoczesnych aranżacjach balkonowych oraz w mediach społecznościowych. Jej pnące pędy, błyszczące liście i intensywne kolory kwiatów idealnie wpisują się w estetykę, którą Polacy chętnie pokazują na zdjęciach.
i
Jak pielęgnować dipladenię?
Aby dipladenia zachwycała latem intensywnym kwitnieniem, warto przestrzegać kilku podstawowych zasad pielęgnacji.
Podlewanie:
- Latem roślina potrzebuje regularnego podlewania, zwłaszcza przy pełnym słońcu.
- Zimą podlewaj umiarkowanie, tylko gdy ziemia jest sucha.
- Pamiętaj: mięsisty system korzeniowy magazynuje wodę, więc nie należy jej przelać.
Stanowisko:
- Najlepiej rośnie na balkonach południowych i zachodnich.
- Lubi dużo światła, ale w czasie fal upałów warto zapewnić jej lekki cień w południe.
Ważna wskazówka: przed wystawieniem na balkon poczekaj do połowy maja, po „Zimnych Ogrodnikach”. W czasie przymrozków trzymaj roślinę w domu lub w szklarni. Dzięki tym prostym zabiegom dipladenia odwdzięczy się obfitym, długotrwałym kwitnieniem i stanie się prawdziwą gwiazdą Twojego balkonu.
Dodatkowo, pamiętaj o regularnym usuwaniu przekwitłych kwiatów i obcinaniu suchych pędów. Zaś pnące pędy możesz prowadzić na podporach, dzięki czemu roślina ładnie się rozrasta.
Alternatywa dla pelargonii i surfinii
Przez lata królową polskich balkonów była pelargonia, a tuż za nią surfinia. Choć te rośliny wciąż cieszą się popularnością, coraz więcej osób szuka alternatyw – mniej oczywistych, bardziej egzotycznych i lepiej radzących sobie z upałami. Dipladenia wpisuje się w ten trend idealnie. Jest mniej wymagająca niż wiele roślin kwitnących, a jednocześnie bardziej efektowna wizualnie. Co ważne, dobrze sprawdza się zarówno w donicach, jak i w formie pnącza prowadzonego przy podporach.
To wszystko wskazuje na to, że dipladenia w 2026 roku będzie jedną z najczęściej wybieranych roślin balkonowych w Polsce. Jeśli trend się utrzyma, może okazać się, że to właśnie ona stanie się nowym symbolem polskiego balkonu i jedną z najczęściej fotografowanych roślin nadchodzącego sezonu.