Kto powiedział, że energetyczne i rześkie kolory we wnętrzu mogą przyprawiać o zawrót głowy? Kto powiedział, że wnętrze mieszkania w kamienicy przepełnione duchem ubiegłego wieku nie może zachwycać nowoczesnością i barwnością? Naprzeciw tym stereotypom wyszła Ewelina Golinowska z pracowni EG Projekt, projektując wnętrze w kamienicy pełne uroczych kontrastów i nie małych zaskoczeń.

Niebanalny projekt wnętrz mieszkania w kamienicy

Projekt wnętrza obejmował zaaranżowanie przestrzeni mieszkania w kamienicy z lat 1912-1913. Przestrzeń ta miała jednak być odpowiedzią na najnowsze trendy w aranżacji wnętrz. W efekcie powstał projekt mieszkania, które skąpane jest w bieli oraz jasnych odcieniach szarości, a to wszystko skontrastowane zostało z energetycznymi barwami. Z uwagi na niewielki metraż mieszkania, projektantka uciekła się do rozwiązań mających na celu optyczne powiększenie przestrzeni. Efektem tego jest projekt kuchni otwartej na salon. Całość urzeka świeżością i nowoczesnością. Nie zabrakło tu jednak aranżacyjnych zaskoczeń – zdecydowano się na pozostawienie ceglanej ściany w kuchni, która ma nawiązywać do klimatu przedwojennej kamienicy. Surową cegłę zestawiono w białymi frontami kuchennej zabudowy, które nadają jej jeszcze większej wyrazistości. Zaskoczeniem jest także niespójność w doborze detali, która paradoksalnie urzeka spójnością – zdecydowano się na różne uchwyty szafek kuchennych, które nadają całości unikatowego charakteru. Idealnym dopełnieniem aranżacji strefy kuchennej jest nieszablonowe oświetlenie – surowe żarówki wiszące na długich kablach w kolorowych oplotach. Choć te, w połączeniu z surową cegłą na ścianie mogą przywodzić na myśl klimat chłodny i industrialny, w rzeczywistości kreują wnętrze przytulne i ciepłe.

Projekt wnętrz: jej wysokość biel... i jej towarzysz – kolor!

W aranżacji pokoju dziennego, na pierwszy rzut okna, wysuwa się wszechobecna biel. Po chwili zastanowienia można jednak dojść do wniosku, że została one zneutralizowana dzięki zielonej kanapie oraz soczystym pomarańczom, które zostały zaakcentowane w poduszkach na krzesłach. W kwestii meblowej zabudowy zdecydowano się jedynie na lekki regał z wkładami ułożonymi w formie szachownicy. W projekcie salonu również można doszukać się industrialnych akcentów – idealnym dopełnieniem aranżacji jest loftowa lampa, w postaci przeźroczystego klosza na łańcuchu. Ta, została jednak złagodzona żywymi kolorami i innymi dodatkami, które nadają wnętrzu niesamowitej lekkości i przytulności. Na uwagę zasługuje także projekt sypialni, która urządzona została na absolutną oazę spokoju. Małe wnętrze skąpane jest w bieli, dzięki czemu wydaje się optycznie większe i przestronniejsze. Lekkości przestrzeni dodają minimalistyczne białe meble i nastrojowe oświetlenie. W podobnej stylistyce utrzymana została łazienka. Tutaj, na plan pierwszy wysuwa się charakterystyczna mozaika na podłodze, która sprawia, że wnętrze wydaje się zdecydowanie większe, niż jest w rzeczywistości.