Pogawędki z puchaczem - drewniany dom w Górach Skandynawskich

2019-01-29 12:13 Maja Mozga-Górecka
Drewniany dom w górach - salon
Autor: Jonah Samyn / Feelathome, Anke Appel / www.flexform.it Sofy (m.in. „Groundpiece” / Flexform / proj. Antonio Citterio, po lewej stronie, poduszki – Evolution21) zwrócone są ku sobie oraz ku krajobrazom za oknem. Przeszklenia ze szprosami nadają wnętrzu bardziej tradycyjny charakter

Górskie masywy i drobnica jezior, wodospady i ciągnące się po horyzont pustkowia skłoniły Anke i Geerta do budowy wakacyjnego domu w Torpo. Latem porasta go trawa, zimą pokrywa śnieg. Stworzony z miłości do przyrody stoi w ciszy i stara się zanadto nie wyłamywać z krajobrazu.

Torpo to licząca zaledwie 400 mieszkańców wieś nad rzeką Hallingdalselva w okręgu Buskerud w Norwegii. Nieopodal – park narodowy, panorama łańcuchów górskich Hallingskarvet i Reineskarvet, więcej jezior niż domów. Kilkadziesiąt szlaków turystycznych: pieszych i rowerowych, oraz tras narciarskich: zjazdowych i biegowych, plącze się w okolicy.

Wakacyjny chalet Anke i Geerta stoi trochę na uboczu. Parterowy, drewniany, z porosłym trawą dwuspadowym dachem tylko dużymi oknami od południa zdradza, że powstał niedawno. Zdążyły już się jednak wysrebrzyć ściany z tarcicy sosnowej nieobrzynanej, kładzionej na zakładkę. Zamiast czekać na efekty działania deszczu i wiatru, gospodarze przyspieszyli patynowanie, używając siarczanu żelaza. Zaprojektowali dom sami, stawiając na lokalne tradycje budowlane. 

Więcej o tym, jak Anke i Geert urządzili swój dom w górach, przeczytasz w lutowym numerze Dobrego Wnętrza!

Kup miesięcznik DOBRE WNĘTRZE w naszym sklepie>>>