MM 4/2017 - Kacze jajo w rodzinnym gnieździe: Milena i Piotr Ogrodowiczowie z Tuszyna

2017-03-03 15:41 Dorota Jaworska

Odkąd Milena i Piotr zamieszkali w wymarzonym domu, starają się u siebie urządzać rodzinne święta. – Uwielbiamy przyjmować gości i gotować dla nich – mówią. – No i jeszcze nie możemy nacieszyć się domem!

Milena i Piotr są małżeństwem od 8 lat. Mieszkają w Tuszynie, w domu, który dostali od babci  Piotra, Marii. – Po śmierci dziadka nie była w stanie go utrzymać, a tym bardziej go wyremontować, czego powoli zaczynał się domagać – mówi Milena. – My zaś rozglądaliśmy się za większym lokum dla naszej rodzinki. Rada w radę wspólnie doszliśmy do wniosku, że najrozsądniej będzie wynająć dla babci niewielkie mieszkanie, a samemu wziąć się do odnowienia domu, by nie zniszczał. Zależało nam na tym także ze względów sentymentalnych, ponieważ tu wychował się Piotr (nasz synek śpi teraz w pokoju, który niegdyś zajmował jego tata!).

Lifting pięćdziesięciolatka

Układ pomieszczeń pozostał bez zmian. Nowi gospodarze dobudowali tylko pralnię (teraz całość ma 160 metrów kwadratowych), wyburzyli ścianę między kuchnią a jadalnią i powiększyli okna. 50-letni budynek z dnia na dzień odzyskiwał formę. Milena od dawna interesowała się aranżacją wnętrz i z lubością przeglądała wnętrzarskie czasopisma i blogi, wyobrażając sobie urządzony dom. – Tam gdzie inni widzieli ścianę do tynkowania, ja oczami wyobraźni widziałam już tapetę, farby, wiszący obraz i komodę przy niej stojącą – mówi ze śmiechem. – Wiedziałam, jak ma wyglądać każde z pomieszczeń, lecz największym problemem było znalezienie ekipy remontowej, która spełniłaby nasze oczekiwania, wczuła się w nasz klimat i podjęła się takiego wyzwania.

Do dwóch razy sztuka

Uzyskanie wymarzonego efektu nie było łatwe. Milena starannie dobierała kolory farb, ale… – Wracam do domu, a tu kuchnia liliowa, salon – zielony, a pokój Antosia – turkusowy! – wspomina. – Jak wiele osób zawierzyłam światłu w sklepie i wrażeniu, jakie daje pomalowanie kawałka ściany próbnikiem. Większość wnętrz była więc przemalowywana, ale wysiłek się opłacał: osiągnęłam upragniony cel kolorystyczny. Potem pozostało dobrać tapety, zasłony i meble w ukochanym stylu modern classic, ale to już była sama przyjemność!

 

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE

NOWY NUMER

Maj w M jak Mieszkanie wabi kolorami i zachęca do zmian w domu. Prezentuje piękne przedmioty i aranżacje w pastelowych odcieniach różu, błękitu, żółtego i zieleni.

Kup dostęp od 1 zł
M jak Mieszkanie - Maj 2021