Dom przeobrażony

2013-09-11 11:48 Dorota Jaworska
kocham zwoleń
Autor: Marcin Czechowicz Kolekcja łabędzi i pastelowe dodatki (Ib Laursen) dodają wnętrzu uroku. Klimat retro delikatnie zaznaczono fazowanymi płytkami przypominającymi kafle z dawnych pieców oraz stylizowanym AGD.

Agnieszka wraz z mężem i synami mieszka tu pięć lat. Z PRL-owskiego klocka stworzyła urokliwą rodzinną siedzibę. Przy okazji powstał swoisty notatnik dokumentujący jej urządzanie

O prowadzani przez Agnieszkę po jej królestwie, nigdy nie uwierzylibyśmy, że stworzyła je wewnątrz typowego
dla polskiego budownictwa końca XX wieku domku-klocka, o którym – jak sama mówi – można wiele powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest urodziwy.

Potrzebny lifting

Po ślubie młoda para zamieszkała w wynajętym lokalu. Gdy pojawił się Jakub (dziś 14-letni), a potem Maciej (obecnie 12-latek), niewielki pokój z kuchnią przestał rodzinie wystarczać. – Dzieci rosły, ubrań i rzeczy przybywało, a miejsca ubywało – żartuje Agnieszka. – Zaczęliśmy się rozglądać za czymś własnym. I tak trafiliśmy w Zwoleniu na ten dom. Owszem, duży, ale brzydki, takie gierkowskie pudełko! Miał jednak dwie wielkie zalety – był obszerny i mogliśmy się do niego wprowadzić niemal natychmiast (po wykonaniu niezbędnych prac na piętrze). Uznałam, że to coś dla nas. Przekonałam męża, że z pewnością uda się nam go upiększyć od zewnątrz, a od środka zmienimy go tak, że będzie nie do poznania. Nie mogłam się nacieszyć tą przestrzenią i wyzwaniem, jakie pojawiło się przed nami!

Sekretne zapiski

Wyposażenie przyjechało razem z lokatorami z poprzedniego mieszkania. Okazało się, że mebli jest stanowczo za mało, a niektóre nie wytrzymały próby czasu. – Na początku tylko chłopcy spali w normalnych łóżkach – ze śmiechem wspomina Agnieszka. – My z mężem na dmuchanym materacu, z którego w nocy schodziło powietrze, więc trzeba było go dopompowywać! Musiałam coś wymyślić. W sieci zaczęłam szukać mebli, tkanin, dodatków. Odkryłam wnętrzarskie blogi, fora, pisma. Zaczęłam zapisywać adresy, marki, nazwy. Nocami buszowałam na różnych stronach i zapisywałam, zapisywałam… Mój „domowy pamiętnik” rósł w oczach, przybywało nazw płytek, sof, lamp i tysiąca innych rzeczy oraz zdjęć wnętrz, które mnie zachwyciły i stały się inspiracją. Mam go do dziś! Stał się swojego rodzaju spisaną historią powstawania naszego domu.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE

NOWY NUMER

Maj w M jak Mieszkanie wabi kolorami i zachęca do zmian w domu. Prezentuje piękne przedmioty i aranżacje w pastelowych odcieniach różu, błękitu, żółtego i zieleni.

Kup dostęp od 1 zł
M jak Mieszkanie - Maj 2021