Opaska w stylu pin-up girl – łatwa do samodzielnego wykonania. Instrukcja krok po kroku

Uwielbiam rękodzieło 10
Autor: M. Skorupski, styl. A. Wrodarczyk Gotową opaskę przewiąż kokardą.

Ania z pracowni Domowa Rękodzielnia uwielbiam szyć, ale równie chętnie pracuje z gliną i drewnem. Szyje urocze zabawki oraz ozdoby. Tu pokazuje, jak wykonać opaskę.

Uwielbiam rękodzieło
Autor: M. Skorupski, styl. A. Wrodarczyk Moja pracownia powstała dzięki obserwatorom zaglądającym na mój profil instagramowy @dom_ na_przedmiesciach. Wykonane przeze mnie dekoracje na tyle im się podobały, że chcieli mieć podobne u siebie. Dziś przede wszystkim szyję, ozdabiam drewno i tworzę dekoracje z gliny samoutwardzalnej. W przyszłości być może otworzę sklep internetowy, a na razie moje prace można zamówić na Instagramie lub Facebooku (@domowa_rekodzielnia). Ponieważ oboje z mężem mamy dużo obowiązków, staramy się, by weekendy dawały nam relaks i wytchnienie. Najbardziej lubimy spędzać czas w teatrze oraz na spacerach z naszym ukochanym Argosem, 12-letnim golden retireverem.

Stuletnia maszyna była w moim domu od zawsze – szyła na niej już mama mojej mamy. I choć ja sama mam maszynę elektryczną, szyję wyłącznie na tej stulatce. Może i jest mało praktyczna, rozmiarem przypomina szafę, ale za to ma duszę i zapach, który kojarzy mi się z ciepłem domu rodzinnego. W dzieciństwie przeszywałam na niej arkusze papieru (na bilety lub karteczki do zabawy w sklep), w liceum przerabiałam za jej pomocą ubrania, a gdy wprowadziliśmy się z Tomkiem do naszego pierwszego mieszkania, zaczęłam szyć różne dekoracje. Gdy nasze gniazdko było już w pełni wyposażone w lniane serduszka, ściereczki i zasłonki, w moim życiu pojawiło się drewno. I tu z pomocą przyszła mi znajoma – Ewa – której utalentowane dłonie stanowią swego rodzaju przedłużenie wyrzynarki. Ewa szkicuje, a następnie wycina moje projekty, które ja z kolei ozdabiam różnymi technikami.

Moc inspiracji

Dużo w mojej pracowni drewnianych skrzydeł i tabliczek ozdobionych cytatami, motywem koronki lub jedynie pobielonych i poprzecieranych. Niedawno pojawiły się również drewniane kapliczki oraz zawieszki wykonane z gliny. Inspiracje dostrzegam wszędzie. Zwykły liść, który spadł na drewnianą paletę, uświadamia mi, że blaszka z botaniczną grafiką będzie ładnie wyglądać na starej desce. Czasem jednak tracę wenę i wtedy Tomek pomaga mi ją odnaleźć – zachęca do przeczytania interesującej książki lub porywa nad morze. Gdy siedzimy potem w milczeniu na plaży, ze stopami zakopanymi w piasku, nagle w głowie zapala mi się żarówka i jest kolejny pomysł. I wtedy myślę z wdzięcznością, jak to dobrze mieć w życiu kogoś, kto jest podporą i źródłem inspiracji do wielu działań, nie tylko rękodzielniczych.

Uwielbiam rękodzieło 12
Autor: M. Skorupski, styl. A. Wrodarczyk Najbardziej cenię sobie prezenty wykonane własnoręcznie. Wiem, ile czasu potrzeba, by je stworzyć, to najcenniejsze, co można podarować bliskim. W naszym domu sporo jest rękodzieła, nie tylko mojego autorstwa. Prawdziwy festiwal wyrobów Domowej Rękodzielni wypada u nas w okolicy świąt.