Marcowe słońce to pułapka dla pelargonii. Dlaczego 10°C w dzień jeszcze nic nie znaczy?
Wiele osób popełnia ten sam błąd. Widząc słońce i odczuwając wyższą temperaturę w ciągu dnia, wynosi pelargonie na balkon na stałe. Problem polega na tym, że wczesną wiosną temperatury nocne potrafią spadać jeszcze poniżej zera, nawet gdy w południe jest naprawdę ciepło.
Tkanki roślin zawierają dużo wody, dlatego są bardzo wrażliwe na zamarzanie. Gdy temperatura spada poniżej 0°C, w komórkach powstają kryształki lodu, które uszkadzają strukturę rośliny. W efekcie liście szybko ciemnieją, wiotczeją i zamierają. Dlatego przy planowaniu wystawienia pelargonii ważniejsza od temperatury w dzień jest stabilność temperatur nocnych.
Kiedy naprawdę można wystawić pelargonie na balkon?
Ogrodnicy stosują prostą zasadę bezpieczeństwa: nocne temperatury nie powinny spadać poniżej 5-7°C. Najlepiej, gdy przez kilka dni utrzymują się powyżej 10°C. Co równie istotne, w prognozie nie powinno być przymrozków.
W praktyce w Polsce oznacza to zwykle okres:
- 20 kwietnia – 5 maja w cieplejszych regionach kraju,
- początek maja – połowa maja w chłodniejszych rejonach i na terenach podgórskich.
Tradycyjnie wielu osób czeka jeszcze na Zimną Zośkę (12–15 maja). Po tym czasie ryzyko przymrozków znacząco maleje. Sztywne trzymanie się kalendarza nie jest jednak konieczne. Warto przede wszystkim obserwować pogodę i prognozowane warunki.
Polecamy: Uprawa pelargonii na balkonie i tarasie
Kupujesz pelargonie w marcu lub kwietniu? Uważaj na ten błąd
Wczesną wiosną centra ogrodnicze oferują już piękne, kwitnące pelargonie. Warto jednak pamiętać, że takie rośliny rosną w ogrzewanych szklarniach, gdzie temperatura jest stabilna i znacznie wyższa niż na zewnątrz.
Jeśli po zakupie od razu wystawimy je na balkon, roślina może przeżyć silny szok termiczny. Często kończy się to:
- opadaniem liści,
- zrzucaniem pąków kwiatowych,
- zahamowaniem wzrostu.
Dlatego świeżo kupione pelargonie najlepiej przez kilka dni trzymać w jasnym i ciepłym pomieszczeniu, a dopiero później stopniowo przyzwyczajać do warunków zewnętrznych.
Czy niepozorna dipladenia będzie nową królową balkonów?
Jak hartować pelargonie przed wystawieniem na balkon?
Najbezpieczniejszą metodą jest hartowanie roślin, czyli stopniowe przyzwyczajanie ich do niższych temperatur i słońca.
Można to zrobić w prosty sposób:
- pierwszego dnia wystaw roślinę na balkon na 2–3 godziny w najcieplejszej porze dnia,
- każdego kolejnego dnia wydłużaj ten czas o godzinę,
- przez kilka pierwszych dni chowaj rośliny na noc do mieszkania.
- Po około tygodniu pelargonie są już zwykle gotowe, by zostać na balkonie na stałe.
Co zrobić, jeśli pelargonia przemarzła w nocy?
Jeśli zdarzyło się, że roślina została na balkonie podczas chłodnej nocy, nie wszystko musi być stracone. Najważniejsze jest jednak, aby nie ogrzewać jej gwałtownie. Najlepiej przenieść donicę do chłodniejszego pomieszczenia, pozwolić roślinie powoli się ogrzać oraz usunąć liście i pędy, które stały się miękkie lub czarne. Jeśli główna łodyga przy podstawie pozostaje twarda i zielona, istnieje duża szansa, że pelargonia wypuści nowe pędy i się zregeneruje.
Polecamy: Kiedy sadzić bratki na balkonie? Nie czekaj do kwietnia, te odmiany wytrzymają przymrozki