Dekoracja samochodu do ślubu. Poradnik dla zmotoryzowanych par młodych

Wiele par młodych decyduje się skorzystać z samochodu do transportu na ślub i ze ślubu. Znajdziemy całe mnóstwo wypożyczalni samochodów, które docierają na miejsce z gotowymi ozdobami, ale to niejedyna opcja. Możemy zapragnąć sami ozdobić ślubny automobil. Podpowiadamy, jak może wyglądać dekoracja samochodu do ślubu.

Samochód do ślubu
Kwiaty na klamkę
Balony
Kwiaty i wstążki
Wielofunkcyjne dekoracje

Ślubny samochód. Nowoczesność czy klasyka?

Przede wszystkim ustalmy, jak będzie wyglądał samochód, którym odjedziemy spod kościoła lub urzędu. Od tego powinny w głównej mierze zależeć nasze późniejsze decyzje w sprawie dekoracji.

Jeśli na ślub planujemy zajechać naszym zwykłym samochodem, to być może trzeba się będzie nieco bardziej postarać, żeby nadać mu odświętnego charakteru. W zależności od tego, czy to czerwona fabia, czy srebrny forester, zdecydujemy się pewnie na inne ozdoby, ale tak czy siak na pewno jakichś użyjemy.

Jeśli zaś nasz budżet przewiduje wynajem jakiegoś historycznego samochodu, sprawa nie jest taka oczywista. Rolls-royce Silver Cloud, Lincoln Continental czy Porsche Boxter będą same z siebie oszałamiająco wyróżniać się na tle średniej miejskich samochodów. Nie będą wcale wymagać szczególnych ozdób.

Podobnie, jeśli pójdziemy za głosem sentymentu i sięgniemy po trabanta, syrenkę albo starą ładę. Zdecydujemy się wszak na nie ze względu na ich szczególny urok i nie chcemy go zasłonić.

..   Wybrane trendy ślubne 2019. Dekoracje i nie tylko >>>

..   Bukiety ślubne: przegląd trendów. >>>

 Jak ozdobić samochód

Niejednokrotnie warto zdecydować się na jedną dużą ozdobę, niż wiele mniejszych.

Fot. WireStock/GettyImages

Po co nam dekoracja samochodu na ślub?

Zanim przystąpimy do oszczędnego lub obfitego dekorowania samochodu, który posłuży nam w dniu ślubu, zastanówmy się jaka właściwie jest funkcja takiej dekoracji.

To para młoda stanowi obiekt zainteresowania, a nie ich samochód (choćby nie wiadomo jak efektowny). Postawmy zatem na takie ozdoby, które goście docenią podczas tych kilkunastu sekund, kiedy będą zwracać uwagę na samochód. Jak tylko para młoda wysiądzie z auta, skradnie całą uwagę.

Nie przesadzajmy zatem z osobistymi detalami, które ciężko dostrzec, nie wybierajmy, która robi wrażenie dopiero, gdy obejdziemy samochód dookoła. Omijajmy także ozdoby zawierające tekst, ta krótka chwila to zdecydowanie za mało, żeby zapoznać się z choćby najbardziej wyrafinowanym epitalamium umieszczonym na poruszającym się pojeździe.

Wiele par decyduje się na spersonifikowane tablice rejestracyjne. Oprócz tego dekoracja samochodu ślubnego sprowadza się zazwyczaj do czterech obszarów: kwiatów, wstążek, balonów i puszek.

 Balony do auta ślubnego

A może zamiast hałaśliwych puszek - balony z helem? Efekt murowany!

Fot. jakkapan21/GettyImages

Kwiaty, wstążki czy jedno i drugie. Ozdabiamy samochód na ślub

Wybierając kolor kwiatów do ozdobienia ślubnego auta szukajmy kontrastów. Klasyczne ślubne, jasne kolory kwiatów dobrze będą wyglądały na tle ciemnej karoserii. Jeśli mamy do dyspozycji jasny samochód, a jednocześnie chcemy użyć klasycznych ślubnych barw kwiatów, zadbajmy o to, żeby kwiaty występowały w towarzystwie zielonych liści. Wówczas nie zleją się z tłem.

Możemy spróbować także innych rozwiązań niż kontrast. Poszukajmy pokrewnych kolorów. Rozsądnie dobrane kwiaty w kolorze sąsiednim względem koloru lakieru mogą dać niezapomniany efekt.

Kwietne ozdoby samochodu do ślubu mogą występować w postaci obfitych bukietów, pojedynczych kwiatów lub kunsztownych girland. Najważniejsze, żeby nie przesadzić. Podkreślić wyjątkową okazję i upiększyć auto, ale nie zasłonić go ani nie przytłoczyć.

Możemy śmiało łączyć kwiaty ze wstęgami w odpowiednim kolorze. Możemy stosować także wstęgi samodzielnie. Obok kokard doczepianych na przykład do klamek, popularną dekoracją samochodu przy użyciu wstęgi jest owinięcie go w ten sposób, żeby dwa jej końce łączyły się w widocznym miejscu estetycznym węzłem, symbolizując związek małżeński.

 Mniej znaczy więcej

Efektowny vintage'owy samochód nie wymaga wielu ozdób. Sam z siebie robi dobre wrażenie.

Fot. BrianAJackson/GettyImages

Puszki czy balony?

Ślub jest być może jednym z tych dni, kiedy możemy przez chwilę nie przejmować się zanieczyszczeniem hałasem i wyprodukować trochę zbędnych decybeli. Jednym ze sposobów, żeby to zrobić jest doczepienie klasycznych puszek blaszanych do tylnego zderzaka samochodu na ślub.

Odjeżdżając wśród wiwatów gości, zrobimy wrażenie wizualne i akustyczne. Zwrócimy uwagę wszystkich postronnych ku (miejmy nadzieję) ich uciesze. Nie musimy jednak decydować się na taki krok.

Do pewnego stopnia podobnym rozwiązaniem, które doskonale prezentuje się na jadącym pojeździe, są balony z helem. Nie jeden, nie dwa, lecz przynajmniej kilkanaście balonów w dopasowanym do karoserii kolorze to gwarant niezapomnianego wrażenia. Przy okazji jest to opcja nieco mniej hałaśliwa niż puszki. No chyba, że wszystkie balony pękną naraz.

Ocena: 0
Zdjęcia: Sobolevskyi_Sergii/GettyImages

POLECANE ARTYKUŁY