Jaki powerbank kupić? Na co zwrócić uwagę?

Rozładowany smartfon znajduje się w czołówce tak zwanych „problemów pierwszego świata”. Coraz częściej, żeby uniknąć takich przykrości, decydujemy się na zakup powerbanku. Takie urządzenie potrafi podtrzymać życie baterii nie tylko w smartfonie. Radzimy, o czym pamiętać, żeby wiedzieć, jaki powerbank kupić.

GettyImages-1069938624
Samsung - powerbank indukcyjny
Solarny powerbank marki Xtorm
20000 mAh od Xiaomi
ADATA - powerbank z wyświetlaczem

Telefon mi padł. Po co nam powerbank?

Powerbank daje możliwość wyniesienia z domu solidnej porcji energii, którą możemy się posłużyć, ładując różne urządzenia elektroniczne. Smartfon to najczęściej rozrywka i można by sądzić, że powerbank służy wyłącznie przedłużenie czasu tej rozrywki, ale to tylko część prawdy. Technologia może dziś ratować zdrowie i życie, kiedy przypomnimy sobie o systemie GPS i możliwości wezwania pomocy.

Choć dzisiejsze powerbanki oferują szereg dodatkowych opcji, podczas wyboru skupmy się przede wszystkim na tym, co najważniejsze, to jest na tym, co stanowi o istocie urządzenia i wynika z jego podstawowych form użycia. Powerbank musimy naładować, zabrać ze sobą, naładować z jego pomocą urządzenie i liczyć na to, że przetrwa z nami jak najdłużej.

Jaki powerbank wybrać? Pojemność

Najważniejszą cechą powerbanku, która wpłynie w największym stopniu na jego cenę, to jego pojemność. Chodzi tu o pojemność napięcia, którą producenci podają w miliamperogodzinach (mAh). Na rynku znajdziemy małe powerbanki o pojemności 3000 mAh, jak i duże – nawet do 30000 mAh.

Pisząc małe i duże, mamy na myśli naprawdę rozmiar, o czym należy pamietać ze względu na nieuczciwe praktyki niektórych sprzedawców. Może się zdarzyć, że natrafimy w internecie na bardzo atrakcyjną ofertę powerbanku o pojemności, dajmy na to, 60000 mAh w cenie i rozmiarze markowego urządzenia o pojemności sześciokrotnie mniejszej. Nie możemy temu wierzyć. Dlaczego?

Napięcia nie da się najzwyczajniej w świecie upakować „ciaśniej”. Ogniwa mają swoją objętość i wagę – nie da się tego przeskoczyć. Urządzenie powyżej 15000 mAh musi ważyć ponad 300 gramów.

Warto sięgać po markowe urządzenia również ze względu na to, że ich urządzenia cechują się względnie niską stratą energii (rzędu ok. 10%), podczas gdy niedoskonałe powerbanki mogą tracić nawet 60%.

 Powerbank ADATA

Ciekłokrystaliczny wyświetlacz daje precyzyjną informację o stanie naładowania urządzenia.

Fot. materiały prasowe ADATA

Jakiej pojemności powerbanku potrzebuję?

Żeby wybrać odpowiednią dla siebie pojemność powerbanku, musimy wyobrazić sobie, czego od niego oczekujemy. Sprawdźmy, jaka jest pojemność naszej baterii w telefonie. Zazwyczaj wahają się one od 3000 do 5000 mAh.

Nie wystarczy jednak podzielić wartości znamionowej banku z wartością baterii w telefonie. Wynik będzie nieco niższy ze względu na wspomniane wyżej straty. Musimy zatem pomnożyć wartość znamionową powerbanku, np. 10000 mAh przez ok. 0,9 i dopiero pomnożyć przez pojemność baterii (najlepiej pomnożoną przez 1,1, jeśli będziemy ładować włączoną komórkę). W przypadku baterii o pojemności 5000 mAh i powerbanku 15000 mAh wyjdzie nam nieco poniżej 3 ładowań.

Zastanówmy się też, czy nie chcemy ładować w międzyczasie innych urządzeń, np. tabletu, i dopiero wówczas wybierzmy potrzebną pojemność.

Szybkość ładowania. Złącza 1A i 2A

Wartość natężenia (podanego w amperach) podana przy łączach USB oznacza w jakim „tempie” urządzenie podaje lub przyjmuje ładunek. Jeśli przy wyjściowym USB widnieje 2,1 A, to znaczy, że w takim właśnie tempie będzie podawać napięcie baterii ładowanego urządzenia, o ile tamta jest w stanie takie „tempo” zaakceptować. Jeśli zaś przy wyjściowym USB widnieje 1 A, to choćby przyjmujące prąd urządzenie mogło przyjąć „szybciej”, to i tak transfer odbędzie się na poziomi 1 A.

Efektem ubocznym szybszego ładowania jest mniejsza pojemność baterii. Jest to spowodowane większymi stratami cieplnymi podczas transferu.

Niezależnie od wyjściowego amperażu ważne, aby łącze „wejściowe” powerbanku miało wysoką wartość – od tego będzie zależeć tempo naładowania ogniw samego banku mocy.

NIE PRZEGAP

 Solarny powerbank marki Xtorm

Gadżet dla prawdziwych poszukiwaczy przygód, którzy nie chcą polegać wyłącznie na dostępie do prądu raz na kilka dni - powerbank ładowany światłem słonecznym.

Fot. materiały prasowe Xtorm

Wytrzymałość powerbanku

Powerbank jest z natury urządzeniem przenośnym zaprojektowanym z myślą także o sytuacjach, w których przez dłuższy czas pozostajemy w większej odległości od gniazdek. Dla większości współczesnych oznacza to warunki ekstremalne. I w takich kategoriach możemy chcieć myśleć o powerbankach.

To oczywiście przesada, niemniej warto zadbać o to, żeby urządzenie na które wydamy ok. 100 złotych przetrwało z nami przez dłuższy czas. Zwróćmy uwagę na solidną obudowę, czasem wzmocnioną nawet na wypadek upadków.

Dodatkowe opcje powerbanków

Wiele rodzin korzysta z jednego powerbanku dla wszystkich. Wówczas wybierzmy model z więcej niż jednym łączem wyjściowym.

Rozważmy też, czy zależy nam na precyzyjnej informacji, ile procent powerbanku wciąż jest naładowane. Jeśli nie, wystarczy nam powerbank z diodami led, dającymi orientacyjne rozeznanie w stanie naładowania urządzenia.

W ofercie dostępnych na rynku powerbanków znajdziemy także kilka wyjątkowych propozycji. Warto wspomnieć tutaj o powerbankach ładowanych ogniwem fotowoltaicznym. Takie urządzenie wystarczy wystawić na bezpośrednie działanie słońca, żeby w pełni je naładować. To dopiero gadżet na ekstremalne sytuacje!

Ponadto znajdziemy powerbanki z opcją ładowania bezprzewodowego, to jest metodą indukcji. Jest to jednak opcja, która działa tylko z częścią telefonów.

Wśród dodatkowych akcesoriów, w które wyposażane są powerbanki, znajdziemy wbudowany kabel, a także latarkę.

Ocena: 0
Tekst: MŻ Zdjęcia: YakubovAlim/GettyImages

POLECANE ARTYKUŁY