Prezentowany na zdjęciach salon wyróżnia się ciekawym kolorem ścian - wybrano bordowy. Kolor wina na ścianach tworzy klimat wnętrza. "Dom nie muzeum" - to powiedzenie właścicielki domu, które przyświecało jej podczas opracowania koncepcji wykończenia wnętrz. Musiała zadbać o praktyczną stronę aranżacji salonu. Dzieci i psy ciągle krążą między ogrodem i salonem, więc podłogi na parterze to betonowa wylewka. Doskonale się sprawdza i świetnie wygląda. Ściany w salonie zostały pomalowane farbą, której przez długi czas nie trzeba będzie odświeżać (Benjamin Moore) - malowaną powierzchnię wystarczy umyć. Wiele fantastycznych markowych mebli udało się kupić niedrogo, bo z ekspozycji. Pomysł projektantów na salon to styl nowoczesny, ale uwzględniający rodzinne pamiątki: meble, zdjęcia, obrazy. Dlatego w aranżacji salonu postawiono więc na eklektyzm – styl, który pozwoli skomponować rzeczy stare, stylizowane i całkiem nowoczesne w harmonijną całość, pasującą do upodobań i stylu życia właścicieli. Wystrój salonu inspirowany jest zarówno Prowansją, jak i lokalnym Podlasiem. 

Bordowe ściany w salonie: otwarcie na przestrzeń

Salon, jadalnia i kuchnia zajmują cały parter. To przestrzeń wspólna, gdzie domownicy najchętniej spędzają czas razem. W aranżacji salonu połączonego z jadalnią i kuchnią dominują neutralne szarości, ale kolor wina (odcień bordowy) na ścianach dodaje wystrojowi wigoru. Nowoczesna kanapa z NAP jest tak rozłożysta, że mieści całą rodzinę wraz z domowymi ulubieńcami - wesołym duetem buldogów. Wyplatany dywan ociepla betonową posadzkę i wnosi do aranżacji salonu południowy klimat, tak lubiany przez gospodarzy.

Bordowe ściany w salonie: winne temu ściany

Kolor bordowy przewija się na całym parterze domu. Na ścianie osłaniającej schody stanowi tło dla najcenniejszych portretów rodzinnych. Drewniana szafka nocna to scheda po przodkach właścicieli. Kominek usytuowano tak, by był widoczny z kanapy.

Bordowe ściany w salonie: jadalnia sercem domu

W jadalni połączonej z salonem postawiono na stylizowane francuskie meble z Rivièra Maison. Na tle bordowej ściany w kolorze o niezwykle inspirującej nazwie – „Butelka Bordeaux”, białe meble wyglądają nadzwyczajnie. Na stole z drewnianym blatem obrus pojawia się wyłącznie na większe okazje. Na co dzień starannie dobrana zastawa doskonale wygląda na gołych deskach. Ścianę w tle zdobi obraz dobrego polskiego malarza Janusza Strzałeckiego. Nad stołem zawieszono efektowne lampy marki Artemide.