Przedstawiamy sypialnię przed i po zmianie, która udowadnia, że metamorfoza wnętrza nie musi równać się ogromowi pracy i wysokim kosztom!

Metamorfoza sypialni: jasne kolory i spójność wzorów

Przed metamorfozą, głównym problemem w przedstawionej sypialni był nadmiar wzorów i kolorów – na ścianach znajdowała się tapeta z gęstym motywem kwiatowym, na łóżku różnokolorowa pościel w paski, a na podłodze niezbyt estetyczny, zielony dywan, wprowadzający do pomieszczenia kolejny rodzaj wzoru. Katastrofy aranżacyjnej dopełniały ciężkie, granatowe zasłony i lampa z czerwonym kloszem. Wszystkie te elementy sprawiały, że aranżacja tego pomieszczenia była chaotyczna i przytłaczająca. Całkowita metamorfoza sypialni nie wymagała jednak ani zmiany mebli, ani dużego nakładu pracy czy pieniędzy – wystarczyło przemalowanie ścian, ujednolicenie wzornictwa i zmiana ustawienia mebli! Jednolite, kremowe ściany z jednym jedynym elementem dekoracyjnym – beżowym kwadratem udającym zagłówek łóżka – sprawiają, że sypialnia jest o wiele jaśniejsza i bardziej przestronna. Kolorystyka dodatków (pościel, rolety, lampy, dywaniki) koresponduje z jasnymi kolorami ścian. Również ich wzornictwo tworzy konsekwentną kompozycję – kratka stała się wiodącym wzorem w pomieszczeniu. Wielki dywan, zasłaniający połowę podłogi, zastąpiony został dwoma małymi dywanikami, dzięki czemu drewniana posadzka zyskała nowe życie – wraz z meblami, dodaje ona sypialni naturalnego ciepła i przytulności. Centralnym punktem pomieszczenia stało się łóżko, co odrobinę pomniejsza przestrzeń użytkową, ale jednocześnie pogłębia przytulność i poczucie schludności w sypialni. Taką samą rolę spełniają tworzące równy rządek zdjęcia na ścianie i porządnie poukładane przedmioty.