Dwa lata temu zachwycił nas balkon DIY Agnieszki Tańskiej z Olsztyna, rok temu padłyśmy na kolana przed kwiatowymi kompozycjami Marioli Kempy z Mysłowic, w tym roku zwyciężyły kierunek eko i pomysłowość Kai, która swój wąski i nieustawny balkon urządziła przytulnie, w naturalnych i delikatnych barwach. Sprzęty wykonali razem z mężem, domek dla królika, który tu mieszka, Kaja zrobiła sama. – Na konkurs trafiłam w lipcowym Moim Mieszkaniu. Akurat wykańczałam balkon, szyłam firanki, sadziłam kwiaty i uznałam, że czemu nie, przynajmniej będę mieć motywację do zrobienia fajnych zdjęć. Telefon od redaktor naczelnej z informacją, że wygrałam, zaskoczył mnie. Usłyszałam wiele słów uznania, zarówno podczas tej rozmowy, jak i w czasie sesji zdjęciowej. To chyba dla mnie największa nagroda, zmotywowała mnie do poważniejszego myślenia o otworzeniu firmy i założenia bloga (Piafka.blogspot.com), co dla mnie jest sporą zmianą, bo próbuję to zrobić już od paru lat – opowiada posiadaczka „Najpiękniej zaaranżowanego  balkonu 2015” w konkursie Mojego Mieszkania.

- Nasze mieszkanie jest urządzone funkcjonalnie i raczej minimalistycznie. Brakowało mi w nim takiego mojego kobiecego miejsca – mówi laureatka. – Na szczęście zostało jedno pomieszczenie: balkon. Już rok temu zaczęłam przeglądać inspiracje i najbardziej podobało mi się zaaranżowanie przestrzeni z użyciem drewna. Kaja wraz z mężem wykorzystali  do aranżacji drzwi do szafy i półeczki z Ikeowskiej wyprzedaży (osłoniły ścianę i parapety), szafkę z jej domu  rodzinnego, a do dekoracji przedmioty zrobione lub odnowione przez Kaję. Szczególne miejsce zajmują grafiki – prezent ślubny od przyjaciółki, projektantki Ewy Głowni.