Mówi się, że mieszkanie jest jasne lub świetliste. Zwykle dotyczy to bliżej niesprecyzowanego klimatu wnętrza. W tym przypadku wystrój wnętrz, na który składają się duże tarasowe przeszklenia, kremowe marmury osadzone w brązowym i czarnym drewnie wzmocniony został systemem 86 lamp, głównie punktowych. Nowoczesne i funkcjonalne mieszkanie Anety i Pawła potrafi się zatem roziskrzyć jak sierpniowe niebo. Zupełnie bez powodu – jak by się wydawało. Tylko dla przyjemności domowników. Aneta nie lubi wieczorem wracać do ciemnego domu, więc feerię barw uruchamia fotokomórka – na powitanie. Światła rozpływają się w matowych frontach mebli i w czarnej fornirowanej ścianie salonu lub rozbiegają po szklanych i stalowych okładzinach strefy kuchennej i jej sąsiedztwa.

Projekt wnętrz

Pani domu właśnie zamyka biznes związany z produkcją ubrań. Marzy jej się sklep z dizajnem zarówno tekstylnym, jak i wnętrzarskim - połączony z restauracją. Żeby człowiek, jedząc pyszne dania, mógł później zabrać ze sobą do domu pyszne krzesło, na którym siedzi. Paweł zarządza firmą spożywczą. Ciągle w rozjazdach, więc każdą wolną chwilę, spędzoną razem, starają się wykorzystać do maksimum. Za przykład może posłużyć aranżacja strefy snu... właściwie prywatnego wypoczynku, bo sypialnia jest miejscem, z którego można przejść do łazienki wyposażonej w kabinę parową (ostatnio korzystają z niej rzadziej, głównie gdy są przeziębieni). Prowadzi też na taras przypominający niezadaszoną loggię, a więc osłonięty przed ciekawskimi spojrzeniami, za to otwarty na zieleń i błękit. Na życzenie Anety projektanci wnętrza (Maria Witecka i Łukasz Kałasa) drzwi wiodące do łazienki obudowali lustrem. Wpisali je tym samym w system optyczny, który działa jak horyzontalny peryskop. Gdy jedno bierze kąpiel lub robi makijaż, a drugie odpoczywa w łóżku, np. czytając książkę fantasy, oboje, za sprawą uchylonego pod odpowiednim kątem skrzydła, pozostają w kontakcie wzrokowym. – To bardzo pomaga w rozmowie – podkreśla Aneta. A dom? Przyświeca temu życzliwie.