Nowoczesne wnętrza zachwycają przestronnością i otwarciem na ogród. Projekt wnętrz właściciele opracowali sami. Aranżacja wnętrz jest zgoda z upodobaniami właścicieli, którzy lubią, gdy wnętrza domu są jasne (duże okna i białe ściany) i funkcjonalne (bez zagracania). Z godnie z coraz powszechniejszym trendem Ania i Artur postanowili wybudować nie tylko jeden dom dla siebie - opracowali koncepcję całego osiedla 20 domków jednorodzinnych. Prywatne osiedle nazwali roboczo Mosina Modern. Jego projekt przygotowało biuro architektoniczne Studio DNA na podstawie koncepcji Ani. W ten sposób zadbali nie tylko o wyjątkowe miejsce, w którym może rozwijać się ich dziecko, ale także o dobór sąsiadów.

Projekt wnętrza domu

Dom ma 120 m2 powierzchni oraz dużą pracownię w pomieszczeniu pierwotnie przeznaczonym na garaż. Układ wnętrz tworzy literę „L”. Salon i sypialnia rozświetlane są przez duże okna balkonowe, praktycznie szklane ściany, a naturalnym przedłużeniem pokoi jest drewniany taras i ogród. Rano domowników budzi śpiew ptaków. Wygląda na to, że wraz z domem zaprojektowali sobie ładny kawałek życia. Anna skończyła architekturę wnętrz na poznańskiej ASP. Prowadzi firmę Happy Design, która zajmuje się identyfikacją graficzną firm i produktów. Artur zajmuje się reżyserią filmową, akcjami performance, fotografią,rysunkiem, malarstwem. Prowadzi galerię internetową Citygallery. Ich 11-letnia córka Lena chodzi do pobliskiej szkoły podstawowej.

Aranżacja wnętrz: dom idealny

Ania i Artur cieszą się ze swojej ucieczki z miasta. Wybierają się na wycieczki rowerowe do pobliskiego parku narodowego, uprawiają nordic walking, Lenka jeździ konno. Pani domu zaprojektowała wiele pomysłowych rozwiązań w aranżacji wnętrz, jak choćby podłużne okno w ścianie pomiędzy holem i kuchnią. Optycznie wydłuża ono korytarz, doświetla tę przestrzeń, a przy okazji można przez nie zajrzeć do obszernego salonu. Kolejnym trafionym rozwiązaniem w aranżacji wnętrz jest polerowana posadzka przemysłowa z ogrzewaniem podłogowym - zimą zawsze ciepła. Do tego jednolita i łatwa w konserwacji – co jest istotne, zważywszy, że dom stał się również planem filmowym Artura oraz galerią, w której urządza on wernisaże. W projekcie wnętrz za niepożądane gospodarze uznali grzejniki na ścianach. W wystroju wnętrz domu nie znajdziemy tu także natarczywych rytmów, zdobień, a nawet parapetów, regałów i półeczek. Właściciele nie lubią i nie potrzebują sentymentalnych bibelotów, które można by tam ustawiać. Wyjątek stanowią fotografie, wykonywane przez Artura w różnych zakątkach świata. Część obrazów również jest jego autorstwa, a niektóre meble Ania wykonała w trakcie studiów na ASP. Bardzo osobiste akcenty doskonale wpisują się w aranżację wnętrz domu.