Zaparzacz do kawy – kawiarka, french press i inne. Jak parzyć kawę w domu?

Choć wielu z nas, przygotowując kawę, chciałoby w domowych warunkach odtwarzać smaki znane z kawiarni, nie zapominajmy, że nie wszystko kręci się wokół espresso. Kawa jest wszak napojem o tak długiej tradycji, że ciekawych sposobów domowego parzenia kawy jest znacznie więcej. Każdy daje nieco inny efekt, a wiele z nich wymaga stosowania przedmiotów i urządzeń cechujących się wzornictwem najwyższej próby.

French Press marki Barista&Co
AeroPress
Rodzina produktów Chemex
Kawiarki
Tygielek

Zaparzaczem lub zaparzarką do kawy zwykliśmy nazywać przede wszystkim dwa domowe przyrządy do parzenia kawy: ciśnieniową kawiarkę zwaną moką i urządzenie o nazwiefrench press. Jako, że każdy z nich ma swoją własną dystynktywną nazwę, będziemy się ich trzymać. Na tych dwóch jednak możliwości się bynajmniej nie kończą. Przedstawiamy przegląd domowych możliwości parzenia kawy.

 Stalowa kawiarka Bialetti

Fot. mat. pras. Bialetti

Pod ciśnieniem. Kawiarka, AeroPress i Syfon.

Pierwszą grupę domowych sposobów na kawę stanowią te metody, które wykorzystują ciśnienie. Dwa z nich stosują ciśnienie podgrzanej wody, jeden – ciśnienie stłoczonego powietrza. Dwa z nich używają ciśnienia żeby niejako wycisnąć napar z kawy – jeden jedynie po to, by doprowadzić gorącą wodę do zmielonej kawy, żeby stworzyć napar.

Wspomniana wyżej kawiarka to popularny trzyczęściowy czajniczek. Dolna część to komora na wodę, górna zbiera gotową kawę, a pomiędzy nimi znajduje się sitko ze zmielonymi ziarnami.

AeroPress to rodzaj dużej strzykawki, w której wyciskamy kawę przy użyciu tłoka. W AeroPressie kawę można przygotować na bardzo wiele różnych sposobów, a metoda doczekała się już własnych mistrzostw świata.

Syfon to jedna z najbardziej efektownych metod parzenia kawy. Spośród wszystkich urządzeń do kawy to właśnie syfon najbardziej przypomina sprzęt laboratoryjny. Składa się z naczynia górnego i dolnego, a także palnika ze stelażem. Kawa jest na górze, woda jest na dole. Podgrzana woda wędruje do góry i zalewa kawę. Gotowy napar, po tym jak zgasimy ogień, przelewa się przez filtr z powrotem do dolnego naczynia.

 AeroPress

Fot. mat. pras. AeroPress

Drip – kawa na spokojnie

Kolejną wyraźną grupę stanowią metody polegające na dość powolnym przepuszczaniu wody przez wstępnie zaparzoną kawę. Mimo sugestii w zbiorczej nazwie metod – kawa nie kapie, lecz raczej powolutku ciecze cieniutkim strumieniem.

Nazwa drip często jest jednak używana do określenia konkretnego produktu – legendarnego drippera V60 marki Hario. Specjalnie zaprojektowany stożek razem z odpowiednio przeprowadzoną procedurą mają zapewnić optymalny czas trwania kawowej ekstrakcji, a w konsekwencji wydobycie pełni walorów smakowych z kawy.

Nie mniej legendarnym urządzeniem tego typu jest amerykański Chemex. Charakterystyczna szklana klepsydra z drewnianym gorsetem stanowi nawet część wystawy stałej Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku.

 Chemex

Fot. mat. pras. Chemex

Jak parzyć kawę w domu – metody infuzyjne

Do metod infuzyjnych należy nieuchronnie, choć powoli odchodząca do lamusa „zalewajka” - popularna kawa z fusami. I chociaż bez trudu można odnaleźć sentymentalną przyjemność w piciu takiej kawy (najlepiej w szklance z koszyczkiem), to wśród metod parzenia kawy znajdziemy kilka nieco wygodniejszych alternatyw, które dodatkowo zapewnią lepszy smak kawy.

Najbliższą krewną „zalewajki” będzie kawa przygotowana we french pressie. To proste w obsłudze i eleganckie urządzenie, które zazwyczaj nazywamy zaparzaczem do kawy, gości już w bardzo wielu polskich kuchniach.

Przygotowanie w nim pysznego, czarnego naparu jest niezwykle proste. Zmieloną kawę sypiemy na dno, zalewamy odrobiną wody (dokonując wstępnej infuzji), po trzydziestu sekundach zalewamy docelową ilością wody i parzymy pod przykryciem kilka minut. Następnie wciskamy tłok, oddzielając fusy od kawy, i rozlewamy napar do naczyń.

..   Fusy z kawy: 12 zastosowań w domu. Do kwiatów, lodówki, szaf, zlewu... >>>

Wspomniana wyżej kawa z fusami bywa też w Polsce błędnie nazywana kawą po turecku. Kawa po turecku istnieje, a jej przygotowanie jest nieco bardziej złożone. Naczyniem, w którym przygotujemy kawę po turecku jest specjalny tygielek zwany dżezwą.

Żeby przygotować kawę w dżezwie, musimy wypełnić ją wodą, wsypać do niej zmieloną kawę i cukier, postawić na małym ogniu i bacznie obserwować zachowanie pianki na powierzchni kawy. Ilekroć zacznie się podnosić, a spod niej wydobędzie się odrobina pary, zmniejszmy ogień, by nie dopuścić do zagotowania kawy. Powtórzmy to trzykrotnie i kawa gotowa!

To oczywiście nie wszystkie alternatywne metody parzenia kawy – możemy próbować również kawy po wietnamsku, cold brew (kawy „parzonej” długi czas zimną wodą) i jeszcze przynajmniej kilku innych.

Warto wspomnieć, że różne metody wymagają różnych stopni mielenia. Jeśli zamierzamy zaangażować się w tego typu kawowe eksperymenty, pomyślmy o zakupie dobrego ręcznego młynka z precyzyjną regulacją grubości mielenia.

Ocena: 0
Tekst: MŻ Zdjęcia: mat. pras. Barista&Co

POLECANE ARTYKUŁY