Dwupoziomowe mieszkanie w Krakowie. Pełne unikatów, kolorów i dobrych pomysłów.

2016-04-26 15:08 Zuza Olczak
metalowe schody w salonie
Autor: Mariusz Bykowski

Marcin zlecił takie zaprojektowanie swojego krakowskiego mieszkania, by wyglądało jak... niezaprojektowane, bez wrażenia, że jest „na zawsze”. Lokum dla człowieka w drodze, który nie chce obciążać się rzeczami, ale bardzo je lubi. Projektantka Magdalena Milejska postawiła na ciekawe zestawienia kolorystyczne, połączenie starego z nowym i unikaty "z drugiej ręki". Musiała się też zmierzyć z wkomponowaniem schodów w przestrzeń salonu. Co z tego wyszło? Zobaczcie!

W projektowaniu wnętrz liczy się pomysł

Urządzając własne mieszkanie, Magda (wówczas strateg w agencji reklamowej) wpadła na pomysł stworzenia showroomu z modernistycznymi meblami znalezionymi na Allegro oraz pracowni projektowej, która owe skarby pomagałaby zagospodarować. Pierwszym jej klientem został Marcin, kolega z pracy, który właśnie kupił dwupoziomowe lokum przy placu Bohaterów Getta. Z okien na piątym piętrze rozpościera się pyszny widok na dachy starego Podgórza, kościół na Rynku Podgórskim i kościół św. Benedykta na Wzgórzu Lasoty, a z poddasza można popatrzeć na centrum miasta, Kazimierz i Wawel.
Układ wnętrz pozostał właściwie bez zmian, projektantka zlikwidowała jedynie drugą łazienkę przy sypialni na antresoli – w jej miejscu powstała obszerna garderoba, do której, dzięki istniejącej instalacji wodno-kanalizacyjnej, wstawiono pralkę. – Nie chciałem nowoczesnego mieszkania, które jest zamkniętą formą – wyjaśnia Marcin. – Żadnych zabudów, udziwnień, światełek LED. Zależało mi na przestrzeni, którą będę mógł z czasem zagracić, chciałem mieć miejsce na kolejne meble, dodatki, pamiątki – dodaje. Spodobał mu się miks staroci i rzeczy nowoczesnych, który zaproponowała Magda. A także jej sposób pracy. – Szukając rzeczy na internetowych aukcjach, nie da się od razu wszystkiego zaprojektować. Szukasz jednego, a znajdujesz drugie, i trzeba rewidować plany! – podsumowuje.

kuchnia w salonie
Autor: Mariusz Bykowski W różnorodności siłaKuchnia miała jak najmniej przypominać... kuchnię. Dlatego nie ma w niej górnych szafek (rzeczy, które byłyby w nich przechowywane, zmieściły się w serwantce po babci) ani okapu, a zabudowa ma, jak mówi projektantka, salonowy kolor. Wokół stołu gromada krzeseł kupionych w internecie, wśród nich wiekowe gięte Thonety. GDZIE KUPIĆ: stół Ingatorp, zlew, bateria Ringskar, kinkiety Ranarp – IKEA; lodówka – Liebherr; płyta indukcyjna – Whirlpool; piekarnik – Bosch; kafelki – alekafelki.pl; lampa nad blatem – MyZorki; lampa nad stołem – opaandcompany.com; dodatki – Malabelle, BoConcept
salon z wejściem do sypialni
Autor: Mariusz Bykowski Kręte ścieżkiW dwupoziomowym mieszkaniu strefy dzienna i nocna są naturalnie rozdzielone, ale nie zamknięte – właścicielowi zależało na tym, by przestrzeń była jak najbardziej uwolniona. Dlatego meble są niewielkie i tak ustawione, by można było poruszać się między nimi, korzystając z wielu „ścieżek”. Stąd też proste schody, choć początkowo Magda i Marcin przymierzali się do kręconych – zajęłyby jednak zbyt dużo miejsca, zabrakłoby go dla telewizora i fotela. – Operowaliśmy też kontrastami, np. schody są czarne, zbudowane z „fabrycznej” stali, a pod nimi miękki perski dywan i sofa o łagodnie zaokrąglonych liniach – wyjaśnia projektantka. Nie ma tu rzeczy zawieszonych między stylami, pasteli, półtonów. A jednak wszystko do siebie pasuje!
sypialnia z tapetą
Autor: Mariusz Bykowski Równowaga w przyrodzieDo wzorzystej tapety Marcin był najmniej przekonany, teraz się z niej cieszy – dżungla „robi” wnętrze. Nawiązuje do stylu MID-century modern, którego oryginalnym przedstawicielem jest złota lampa. Obraz na sztaludze, „Dywan” Mateusza Kołka, i gitary to stały element wystroju, a nie scenografia do sesji. GDZIE KUPIĆ: tapeta Palm Jungle – Cole & Son; łóżko Malm, lustro Songe  – IKEA; lampa – odwzorowanie.pl; poduszki – BoConcept
wzorzysta łazienka
Autor: Mariusz Bykowski Forma przestrzennaKtoś inny „pociągnąłby” zabudowę za toaletą do samego sufitu, ale ani Magda, ani Marcin nie lubią takich rozwiązań. Powstał więc występ, który służy jako półeczka i razem z kominem oraz podestem pod umywalkę tworzy przestrzenną formę – mocną szarością wybijającą się z wzorzystego tła. GDZIE KUPIĆ: WC – Koło; brodzik z konglomeratu Terran – Roca; armatura – Omnires; płytki FS – Peronda; gres – Max-Fliz; kosmetyki, ręcznik – Nap; mydelniczka – BoConcept; kabina prysznicowa Sea-Horse; umywalka – Leroy MerlinPorada projektanta:Wbrew regułomZa sprawą optycznych trików w rodzaju jasnych ścian, luster i ukrytych świateł łazienka nie powiększy się na tyle, żeby warto było się tym ograniczać. Postawiliśmy więc na ciemne kolory i oryginalne wykończenie ścian i podłogi. Namówiłam Marcina na hiszpańskie kafle o wyrazistym wzorze. Ich ułożenie nie jest łatwe, szczególnie gdy (tak jak tutaj) pojawiają się na kilku, zbiegających się ze sobą płaszczyznach. Wzory muszą do siebie pasować, inaczej dadzą nieznośne wrażenie chaosu. Bardzo żałowałam, że nie dało się zrobić liniowego odpływu, bo efekt byłby jeszcze bardziej spektakularny, ale zastosowanie brodzika z konglomeratu również pozwoliło na zachowanie harmonii.Magdalena Milejska/Odwzorowanie