We wrześniu kupiłam dywan za 890 zł. W czarny piątek "w promocji" kosztuje 1668 zł!

2025-11-28 11:33

Tradycja czarnego piątku przywędrowała do nas z USA, przybierając w Polsce nieco kuriozalną formę, bo sklepy hasłami “Black week” czy “Black Friday” kuszą nas niekiedy już nawet od października. Wiele osób czeka na wyjątkowe przeceny, myśląc, że właśnie tego dnia uda im się upolować chociażby tańsze prezenty pod choinkę albo coś, co jakiś czas temu sobie upatrzyli, tymczasem niektóry sklepy, zamiast obniżać ceny, jeszcze je podnoszą! Oto przykład.

Uwaga na promocje w Black Friday!

W Polsce obowiązuje regulacja mająca na celu zapewnienie przejrzystości promocji cenowych – sklepy internetowe i stacjonarne muszą informować klientów o najniższej cenie produktu w ciągu ostatnich 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. 

Celem tego przepisu jest przeciwdziałanie sztucznemu zawyżaniu cen przed promocją i ochrona konsumentów przed wprowadzającymi w błąd ofertami typu “superokazja”. Przepisy te zwiększają transparentność rynku i budują zaufanie konsumentów do działań handlowych sprzedawców.

W teorii powinniśmy mieć czarno na białym, czy produkt, który zamierzamy kupić, jest faktycznie przeceniony, ale jak się przekonałam, są sklepy, które się do niego nie stosują.

RudEditorial: pozorna promocja na Black Friday

Jestem świeżo po remoncie sypialni. We wrześniu, po długich i żmudnych poszukiwaniach znalazłam wreszcie dywan, który idealnie wpasowywał się w moją koncepcję. Zdecydowałam się na beżowy, kwiecisty model z RugEditorial – Claire o wymiarach 245 x 330.

Wówczas zapłaciłam za niego 891 zł, korzystając z 10 proc. zniżki na pierwsze zamówienie. Bez niej musiałabym zapłacić bez żadnych promocji 990 zł. Dodam, że wybrałam nieco droższe wykończenie – ze sztucznej wełny.

RugEditorial - dywan

i

Autor: Olga Steliga-Dykas/ Archiwum prywatne

Dywan spełnił moje oczekiwania, jest mięciutki, można prać go w pralce, ku mojemu zdziwieniu przyszedł złożony w kostkę, więc jeśli miałabym ochotę go kiedyś zastąpić, będę mogła go w łatwy sposób przechować. Spodobał mi się na tyle, że chciałam kupić jeszcze dwa inne modele do pokojów dzieci.

Ku mojemu zdziwieniu 15 listopada cena regularna tego samego dywanu, w tym samym wykończeniu ze sztucznej wełny, wzrosła do 1939 zł – niemniej jednak sklep oferował 30 proc. promocję, więc można było kupić go za 1413 zł, a więc ponad 400 zł więcej niż we wrześniu – licząc od 990 zł!

RugEditorial - dywan

i

Autor: Olga Steliga-Dykas/ Archiwum prywatne

Byłam bardzo ciekawa, co wydarzy się w Czarny piątek, czy cena jeszcze spadnie i sklep będzie mamił nas jeszcze większą obniżką, czy... wzrośnie. Dzisiaj na stronie producenta widnieje cena 2282 zł. Wciąż jednak obowiązuje 30 proc. rabat, więc dywan można kupić za 1668 zł! Niespełna 700 zł więcej niż we wrześniu.

Cena dywanu w czarny piątek - 28 listopada

i

Autor: Olga Steliga-Dykas/ Archiwum prywatne

Dlaczego RugEditorial nie prezentuje cen sprzed 30 dni?

Na stronie RugEditorial możemy znaleźć informację, że siedziba firmy znajduje się w Rumunii, stamtąd też przysłano mój dywan. Nie znalazłam jednak żadnej informacji o dokładnym adresie jej siedziby czy danych właściciela.

RugEditorial nie stosuje przepisów dotyczących prezentowania historii cen z ostatnich 30 dni, obowiązujących w handlu internetowym w wielu krajach UE, najpewniej dlatego, że w Rumunii nie ma takiego obowiązku. 

Złoto we wnętrzach_WZ_Studio