Jeżeli wykończenie łazienki lub kuchni ma być eleganckie, należy precyzyjnie zgrać układ płytek z kształtem pomieszczenia oraz rozmieszczeniem urządzeń. Popularne układanie płytek od rogu to tylko sposób najłatwiejszy dla glazurnika – nie zagwarantuje nam dobrego efektu. Krawędź podłogi albo ściany wygląda najlepiej, kiedy zaczyna się fugą i pełną płytką. Nie zawsze się to udaje, ale trzeba się postarać, aby w rogach nie zostawały wąskie skrawki płytek. Lepiej przesunąć płytki o pół szerokości, żeby na krawędzi wypadł szerszy kawałek. Czasami, podczas układania płytek, warto dla lepszego efektu nawet zmodyfikować wymiary łazienki. To żadna strata wyrównać ścianę grubą zaprawą lub pogrubić ją płytami gipsowo-kartonowymi, jeżeli pozwoli nam to pięknie rozplanować układ płytek.

Układanie płytek: na różne sposoby

Czasem – gdy zależy nam, aby glazura kończyła się pod sufitem pełnymi płytkami – najłatwiej to osiągnąć, montując sufit podwieszany. Układając płytki o takich samych wymiarach na podłodze i na ścianach koniecznie muszą być one tak ułożone, by spoiny ze ściany przechodziły w spoiny podłogi. Jeśli nie jest to możliwe, lepiej nie upierać się przy tym samym formacie.

Popularnym wyjściem z takiej sytuacji jest też układanie płytek na różne sposoby, na przykład tych na podłodze w karo. Nie stosujmy do wykańczania krawędzi i narożników listew glazurniczych! Płytki w tych miejscach najlepiej się łączą, kiedy są zeszlifowane pod kątem, a w linii narożnika wypada fuga.