Obecnie na rynku jest bardzo duży wybór zagłówków, zwykle są one połączone z łóżkiem. Czasami jednak zdarzają się modele bez wezgłowia albo my sami decydujemy się tylko na materac.Ale w dzisiejszym Zrób to sam, podpowiadamy, jak samodzielnie zrobić pikowany zagłówek.

Żeby opierając się nie brudzić ściany za łóżkiem najprościej jest pomalować jej fragment na ciemniejszy kolor niż dookoła, ale nie ociepli to nam oparcia. Lepiej sprawdzi się tapetowanie w tym miejscu (cały obszar można jeszcze dodatkowo zamknąć ozdobną ramą) lub przybicie desek. Jeśli chcemy wybrać bardziej wygodną i jeszcze cieplejszą opcję dobrze zdecydować się na tekstylny zagłówek.

Zrób to sam: pikowany zagłówek

W dzisiejszym Zrób to sam powinniśmy zaplanować prace i przygotować potrzebne elementy. Pracę zaczynamy od przygotowania płyty (może być to płyta ze sklejki, wiórowa czy OSB). Szerokość płyty dopasujmy do  rozmiaru materaca – dobrze, żeby była ona choć odrobinę szersza (wystarczy nawet 5-10 cm po każdej ze stron). Wysokość płyty jest sprawą indywidualną – sprawdźmy kąt pod jakim będziemy się opierać o zagłówek i zmierzmy wysokość. Tu także dobrze jest dodać kilka centymetrów zapasu. Unikajmy jednak bardzo wysokiego wezgłowia – łatwo może ono przytłoczyć pomieszczenie, chyba że zależy nam na dominującym elemencie. Jeżeli planujemy pikowanie to na płycie zaznaczamy jego rozstaw i w wyznaczonych miejscach wywiercamy niewielkie otwory.

Zrób to sam: materiał doda miękkości

Do tak przygotowanego podłoża z płyty docinamy teraz gąbkę tapicerską. W naszym Zrób to sam kolejna warstwa to watolina, a na nią wybrana dekoracyjna tkanina. Na tym etapie dobrze jest przyłożyć tkaninę do ściany i ocenić, czy wybrana tkanina pasuje na pewno do wystroju pokoju. Wymiary warstw warto przyjąć z sporym (zależnym od grubości całości)  zapasem, który da się bez trudu zawinąć pod spód i dobrze naciągnąć. Wtedy mocujemy wszystko gęsto zszywkami (przy pomocy zszywacza tapicerskiego) do płyty - wówczas również boki wezgłowia będą się dobrze prezentować i unikniemy twardych kantów. Pikowanie uzyskamy dzięki guzikom na nóżce – przewlekamy przez nie sznurek, który przeciągamy przez wywiercone otwory na tył zagłówka i mocujemy. Tył płyty można wykończyć odpowiednio dopasowanym (tak, żeby zakrył nieobrobione końcówki warstw) kawałkiem materiału, który zawijamy i gęsto mocujemy zszywkami. Na koniec zostaje już tylko przymocowanie całości zagłówka do ściany. Jeżeli zależy nam na bardziej wymyślnej formie  możemy na samym początku zaplanować inny kształt wezgłowia, np. zaokrąglony. Pamiętajmy jednak, że trudniej nam będzie później obić pikowany zagłowek bez zmarszczek tkaniną niż w przypadku prostokątnego kształtu. Łatwiej więc np. wybrać kontrastowe guziki lub ozdobić samą krawędź np. nitami.