Jak zrobić dobre zdjęcia mieszkania. 8 zasad dobrej fotografii wnętrz

 Fotografowanie wnętrz

Fot. Katarzyna Białasiewicz/Gettyimages

Fotografowanie wnętrz to niełatwe zadanie. Atrakcyjne zdjęcia mieszkania są jednak kluczowe, jeśli chcemy odnieść sukces w sprzedaży lub wynajmie. Na profesjonalnie wyglądających zdjęciach potencjalny nabywca lub najemca chętnie zawiesi wzrok. W ogłoszenie opatrzone nieładnym zdjęciem może nawet nie kliknąć. Czy musimy sięgać po usługi profesjonalisty? Przedstawiamy osiem zasad, o których musimy pamiętać, żeby zrobić dobre zdjęcia mieszkania.

Wielu fotografów oferuje wśród swoich usług także fotografię mieszkań i domów na sprzedaż i wynajem. Dużą liczbę tego rodzaju ogłoszeń możemy znaleźć także na internetowych tablicach ogłoszeń w działach z nieruchomościami. Skorzystanie z usług profesjonalisty da nam dużą pewność, że nasze ogłoszenie będzie się prezentować atrakcyjnie. Jeśli jednak w naszym budżecie na przygotowanie mieszkania do wynajęcia lub sprzedaży nie mieści się koszt profesjonalnej sesji zdjęciowej, nie jesteśmy skazani na wizerunkową klęskę. Przy odrobinie wysiłku możemy sesję zdjęciową mieszkania wykonać na własną rękę. Oto garść wskazówek, które pozwolą nam otrzymać zdjęcia naszego mieszkania, których nie będziemy musieli się wstydzić.

1. Statyw

Zanim pomyślimy o aparacie, obiektywach i ustawieniach, zorganizujmy statyw. Trójnóg w fotografii wnętrz jest potrzebny z tak wielu względów, że jest to absolutny priorytet. To jedno narzędzie da nam większą kontrolę nad kadrem, pozwoli zaoszczędzić czas na prostowanie zdjęć w postprodukcji, pozwoli na lepsze wykorzystanie warunków ograniczonego oświetlenia w pomieszczeniach, a także umożliwi skorzystanie z techniki HDR (o której poniżej). Statyw to podstawa, nawet jeżeli naszym aparatem będzie smartfon.

2. Ład

Upewnijmy się, że mamy już statyw. Jeśli jesteśmy już tego pewni, zadbajmy o to, co znajdzie się w kadrze. Spróbujmy spojrzeć na nasze mieszkanie obcym okiem. Rozliczne bibeloty, po których na co dzień prześlizguje się nasz wzrok, dla nas są kompletnie niewidoczne. Dla osób, które zobaczą wnętrze po raz pierwszy – rozpraszające i dominujące. Wyczyśćmy kadry z rzeczy osobistych i niekoniecznych. Nie starajmy się w kadrze umieścić jak najwięcej rzeczy – pomyślmy, co będzie wyglądać dobrze.

3. Carpe diem

Fotografując mieszkanie - jeśli nie mamy dostępu do profesjonalnego oświetlenia, w którym mielibyśmy wpływ na temperaturę barwową – postarajmy się wykorzystać przede wszystkim naturalne światło wpadające z okien. Pomyślmy, o jakiej porze dnia poszczególne pomieszczenia wyglądają najkorzystniej i są najjaśniejsze, i właśnie wtedy zorganizujmy naszą sesję. Niektóre pomieszczenia będą dobrze wyglądały o świcie, inne po południu.

..  Jak urządzić mieszkanie na wynajem. Metody, które zachęcą najemców i oszczędzą Ci kłopotów >>>

 Mieszkanie w stylu retro

Fot. Marcin Grabowiecki

4. Okna

Jeśli fotografowane pomieszczenie ma duże okna – świetnie, to oznacza, że w pomieszczeniu jest dużo światła. Okna mogą dobrze wyglądać w kadrze pod warunkiem, że będą przysłonięte firaną. Firana zadziała tak, jak profesjonalny dyfuzor – zmiękczy światło, pozwoli równomierniej oświetlić całe pomieszczenie. Ponadto unikniemy ujęcia w kadrze rozpraszającego widoku za oknem. Jeśli nasz widok z okna jest imponujący i chcielibyśmy uatrakcyjnić nim nasze ogłoszenie, poświęćmy mu raczej oddzielne zdjęcie.

5. Niżej

Jeśli mamy już statyw, wiemy, co powinno i czego nie powinno być kadrze, wybraliśmy godzinę sesji i zadbaliśmy o miękkie światło - pomyślmy o perspektywie. Mimo że na mieszkanie patrzymy często z perspektywy osoby stojącej, na potrzeby fotografii wnętrza – usiądźmy. Oko aparatu powinno znajdować się mniej więcej na wysokości wzroku osoby siedzącej.Fotografie wykonane w ten sposób lepiej oddadzą układ przestrzeni, a pomieszczenie na takim zdjęciu wyda się większe. Łatwiej też będzie zachować proste kąty tam, gdzie jest to kluczowe. Nie martwmy się o niewygodną pozycję i ból pleców, przecież mamy statyw.

6. Szeroki kąt

Jest wiele powodów, dla których spojrzenie obiektywu aparatu nie odpowiada temu, w jaki sposób widzimy świat. Jednym z nich jest niespójność szerokości kadru i oddalenia obiektów. Żeby to wyjaśnić, przybliżmy zagadnienie ogniskowej.

Ogniskowa standardowych obiektywów rozciąga się od 24 do 200 mm. Im mniejsza wartość, tym szerszy kąt widzenia i większe oddalenie obiektów. Patrząc przez obiektyw szerokokątny, zobaczymy mniej więcej taki sam wycinek rzeczywistości, jaki widzimy własnymi oczami, ale wszystkie przedmioty zobaczymy w znacznie większym oddaleniu.

 

Im większa wartość ogniskowej, tym węższy kąt widzenie i większe przybliżenie obiektów. Patrząc przez długi obiektyw, zobaczymy mniejszy wycinek rzeczywistości, niż własnymi oczyma, a przedmioty znacznie bliżej.

Ludzki wzrok widzi przedmioty w takim oddaleniu, jakiemu odpowiada ogniskowa 50 mm w standardowym aparacie małoobrazkowym. Jednak nasz wzrok obejmuje znacznie większy wycinek rzeczywistości. Stąd klasyczna reakcja zadziwienia, „że tak mało widać przez aparat”.

W fotografii wnętrz, staramy się ukazać pomieszczenia jako przestronne, a do tego potrzebujemy obiektywu szerokokątnego.

7. Czułość

W naszym aparacie cyfrowym odnajdźmy ustawienia czułości, które będą kryły się pod nazwą ISO. Ustalmy wartość poniżej 400 ISO. Pozwoli to osiągnąć czysty obraz bez szumów, nawet w niedoskonałych warunkach oświetleniowych.

8. Ostrość

Większość współczesnych aparatów zadba o poprawne wyostrzenie automatycznie. Jednak – jeśli mamy taką możliwość – zadbajmy o głębie ostrości. Głębia ostrości oznacza, jak duży „plaster” rzeczywistości będzie objęty ostrością. Głębia ostrości zależy od wielkości otworu, przez który światło wpada do wnętrz aparatu – wielkość tego otworu nazywamy przesłoną. Na potrzeby fotografii wnętrz wybierzmy tryb preselekcji przesłony i zadbajmy, żeby jej wartość wynosiła pomiędzy f/5.6 a f/11. Będzie to często oznaczać, że czas ekspozycji będzie dość długi, nawet około sekundy – na szczęście mamy statyw.

Bonus: HDR

Mieszkania należą do przestrzeni dość nierównomiernie oświetlonych. Nie doskwiera nam to na co dzień, ponieważ nasz mózg dokonuje w obrazie, który postrzegamy, pewnych drobnych korekt ujednolicających poziom oświetlenia poszczególnych jego elementów. Fotografia widzi wszystko „takim, jakie jest”, czyli pełnym skrajnych kontrastów. Techniką obróbki fotografii, która zbliża ostateczny obraz do ludzkiego widzenia, jest tworzenie obrazów HDR (High Dynamic Range images). Taka fotografia powstaje zazwyczaj poprzez połączenie ze sobą przynajmniej trzech odmiennie naświetlonych zdjęć w jedno, w którym wszystkie elementy są oświetlone optymalnie. Łatwo znajdziemy darmowy program do tworzenia obrazów HDR. Pamiętajmy, że wszystkie łączone kadry powinny być identyczne (co ze statywem nie będzie trudne).

Samodzielne fotografowanie wnętrz – co jeszcze jest ważne?

Oczywiście udana fotografia to być może przede wszystkim dobra kompozycja. Kombinujmy. Przenośmy statyw z miejsca na miejsce, czasem kilka centymetrów potrafi zdziałać cuda. Metoda prób i błędów jest metodą zalecaną. Polecamy też zapoznać się z poradnikami dotyczącymi komponowania fotografii. Zachęcamy do szukania inspiracji na naszym portalu.

Ocena: 0
Tekst: MŻ Zdjęcia: Katarzyna Białasiewicz/Gettyimages

POLECANE ARTYKUŁY